Wszystkie inne tematy - DO DZIEWCZYN - JAKIE MACIE WYMIARY?

PusSy - 2005-05-18, 19:42
Temat postu: DO DZIEWCZYN - JAKIE MACIE WYMIARY?
Raczej takiego topicu jeszcze nie było, więc dla urozmaicenia zadaje takie własnie pytanko :) Jest one przedewszytskim do pań takie jak w temacie( talia, biust, biodra, udo, wzrost waga) i czy zmieniłybyście coś w swoim wyglądzie dotyczącym figurki?
Jasta20 - 2005-05-18, 19:47

moze najpierw napisz nam swoje wymiary :)
Madzia - 2005-05-18, 20:14

Ja jestem stanowczo za głuba w brzuszku.......to dziwne bo nogi mam zgrabne i inne czesci ciała a mój brzuszek sie zbuntował i powiedział "a ja jestem taki a nie inny" i niczym nie można go przekonać zeby sie zmianił.
piersi 96
talii nie podam choć nie jest az tak strasznie ale to mój mały kompleks(zobacze wyniki inych to podam)
biodra 92 (od 2 za dużo od przyjetej "normy" :( )
udo 50
wzrost 166
waga uuuu tutaj też nie podam:) bo to też drazliwy temat

Tylko prosze nie komentować:)

Justa - 2005-05-18, 20:25

Ja chciałabym troche przytyć(jak pisałam wcześniej).Ale tak pozatym nie mam zastrzezen.Co do moich wymiarów:
wzrost 165
waga 54 kg
biodra 94
udo 53
piersi 94
Tez prosze nie komentować :)

Andrew - 2005-05-18, 20:33

A co nie !! ! fajne macie wymiary i tyle !! ze tak powiem do .....zchrupania , ale jak to moja myszka przeczyta to bedzie dym ! <aniolek2> <browar>

brakuje tu jednak dosć znaczacego wymiaru , mianowicie pod biustem !! ! ile ?? ?
wymiary powinno sie podać tak jak ja podam teraz mojej Pani
wzrost 158
waga 54
75 pod biustem w biuscie 98 miseczka D
w tali 70
w biodrach 93
uda ?? ? nie znam ?<browar>

a komentujcie sobie !! !<aniolek2><banan>

księżycówka - 2005-05-18, 21:22

w biuście 96
pod 87

wzrost 159 w poruwach do 160 cm
biodra 100
talia 85
udo 56

waga jak można wnioskowac po wymiarach za duża i póki nie schudnę nie podam.

Ale i tak jestem piękna <banan>

Jasta20 - 2005-05-18, 23:23

talia 60
biodra 91
biust 89-91 (w zaleznosci od dni cyklu, przed okresem troszke wieksza)
udo gdzies z 50 :)
waga 50 kilo wzrost 168 :)

Misio - 2005-05-19, 08:29

Dziewczyny rozśmieszacie mnie.....zadna nie chce napisać ile waży ? czemu ?

Drażni mnie cos takiego kiedy dzieczyny wciaz i wciaż narzekaja ! jestem za gruba, mam grube kita, celulitis itd ?

Jak ja slysze takie narzekanie to mnie cos juz bierze moja Myszka tez tak cały czas narzeka az musiałem ja zjechac ! Wytłumaczcie mi jedno po co te wieczne narzekania sporo o tak nie robicie nic w kierunku schudnięcia ! a jak juz cos sie zaczyna dziać np. cwizenia to kończa sie po tygodniu bo nie jetescie dośc wytrwałe.

Najlepiej narzekać i nic nie robic.....opychac sie dalej ciasteczkami cukierkami.......a potem wpadać w kompleksy !

Dziennie 30 minut ćwiczeń przed dłuzszy okres czasu i bedzie dobrze ! no i pilnowac to co sie je !

sophie - 2005-05-19, 08:36

Na cztery dziweczyny, kore podaly wymiary, dwie nie poadły wagi. Więc nie wiem o co ci chodzi z tym
Cytat:
zadna nie chce napisać ile waży
Czytaj uważniej :P

A poza tym, lepiej 3x w tygodniu porządny trening, niż jakieś 30min nie wiadomo czego codziennie...

Mysiorek - 2005-05-19, 08:40

Jasta20 napisał/a:
talia 60
biodra 91
biust 89-91

Czyżbyś miała idealną figurę? ;)

PusSy - 2005-05-19, 09:26

wzrost 174
waga 56kg
biust 90
biodra 91
talia 59
udo 52
:)

Sir Charles - 2005-05-19, 10:07

PusSy napisał/a:
wzrost 174
waga 56kg
biust 90
biodra 91
talia 59
udo 52

Tak idealne, ze az nierealne :D Cos mi sie wydaje, ze ten temat ma rowny sens, co jakby byl o rozmiarach penisow :P

Hardcore - 2005-05-19, 10:18

Krzysiu <browar> masz ozwolenie na te wymiary? :D

ja już wszystkie dziewczęta podały swoje wymiary to ja też tutaj SWOJE ;)
Moje malutkie cycuszki: 110 (pod 75)
Talia osy: 45²
Moje niezgrabna biodrunie: 75
Ukdo: 50
Wzrost: 185 i ½ (zawsze marzyłem o takim :P )
Waga: 50 µg

[ Dodano: 2005-05-19, 10:18 ]
masz rację Czarli... to tak jak z fiutkami.... każdy ma 20 centymów :D :D:D

Andrew - 2005-05-19, 10:53

Mam , a dlaczego by nie tylko w pasie sie pomyliłem o 4 cm ma 74 , ale powiedziala ze mam zostawic bo sie odchudza i za niedługo dojdzie do tych 70 <aniolek2> a co ma złe wymiary ?? mnie sie tam podobają <browar>
Jasta20 - 2005-05-19, 11:54

wiec po co w ogóle ten temat jest zalozny jak wszytskie posty z odpowiedziami sa negowane?
sabinka - 2005-05-19, 13:05

jak ktos nie wierzy w te wymiary to jego problem :)
w moje na pewno da sie uwierzyc :P


wzrost: 164 cm
biust: 92cm
talia: 71 cm
biodra: 97cm
waga: 55 kg
udo: 53cm (zmierzylam specjalnie na potrzeby tego postu :D )



i tak naprawde to co bym chciala zmienic to .... wzrost :D nie wiem jak to zrobie :D

nata - 2005-05-19, 16:30

wzrost 162 cm
talia 63 cm
biust 84
pod biustem 70
biodra chyba 88
waga 47
PusSy napisał/a:
czy zmieniłybyście coś w swoim wyglądzie dotyczącym figurki?

hmmm, może wzrost

Andrew - 2005-05-19, 19:31

sabinka napisał/a:


wzrost: 164 cm
biust: 92cm
talia: 71 cm
biodra: 97cm
waga: 55 kg
udo: 53cm (zmierzylam specjalnie na potrzeby tego postu :D )





Apetyczny z Ciebie kąsek , mniam mniam !! <browar><aniolek2>

katerina - 2005-05-19, 20:43

wzrost 173 albo 4 nie wiem dokładnie
waga 60 do 62 (jak dużo zjem)
biust 94 pod biustem 80
miseczka C
talia 68
biodra 91
udo 48

to jak? dobrze?

Andrew - 2005-05-19, 20:48

Zle !! !!! za mało w biodrach !! !! <browar>
Justa - 2005-05-19, 20:55

Andew a co powiesz o moich wymiarach??skoro z Ciebie taki znawca kobiecego ciałka :P
Mysiorek - 2005-05-19, 21:36

Podpowiedz Mu wymiar talii.
katerina - 2005-05-19, 21:52

Shit. Miałam nadzieję, że tylko mi się wydaje. Mam przez to idiotyczne problemy z doborem dolnych partii odzieżowych. Cholerna genetyka.
Qzik - 2005-05-19, 23:50

wzrost 190
waga 64
biust 91 (pod 85)
talia 70
biodra 89
udko 48
I co? Niezła ze mnie dupeńka? Andrew?

Sir Charles - 2005-05-20, 12:39

a To ja tez swoje podam :D

wzrost 180
waga 73-75
biust 104
pod biustem 94
talia 84
biodra 94
udko 59

Ale zabawa :D D <browar>

Justa - 2005-05-20, 13:15

W talii mam 74 :)
Andrew - 2005-05-22, 20:43

Justa napisał/a:
Andew a co powiesz o moich wymiarach??skoro z Ciebie taki znawca kobiecego ciałka :P

Twoje dane są nie pełne ...wiec nic nie pwiem

sophie - 2005-05-22, 20:47

A ja nie mam miarki ani wagi w domu :]
Tylko wzrost znam :] 168 :]

konstancja - 2005-05-23, 23:46

co wy się tak czepiacie tej wagi?Nie sądzę,żeby to miało jakiekolwiek znaczenie....niekiedy jest tak,ze kobietka dużo waży,a tego nie widac po niej,gdyż ma mocno ubite ciało..niekiedy się mówi,ze ma się ciężkie kości<-to prawda?:>
księżycówka - 2005-05-23, 23:56

Po prostu tłuszczyk się inaczej rozklada. Kiedy miesiąc temu jakoś o wadze z kolega klasowym gadałam to zrobił wielkie gały jak mu powiedziałam, że przez te 3 lata LO przytyłam 20 kilo z hakiem. Ponoć niewidać, że az tyle ważę. <banan>
konstancja - 2005-05-23, 23:59

eee..nie ma się czym przejmować..grunt to zaakceptować siebie!;)wkurza mnie to jak dziewczyny chude są jak patyki..a wciągle widzą gdzieś niby 'tłuszczyk"..blee...to jest choreee!!<belt1>
Jasta20 - 2005-05-24, 00:02

ja włąsnie jestem chuda i wkoncu chcialabym zobaczyc na moim brzuszku troszke tłuszczyku!
i chyba powoli mi sie to udaje, bo przytyłam 2 kilo w ciagu 2 tygodni :D hurrra!!

kurek - 2005-05-24, 09:10

moon napisał/a:
przez te 3 lata LO przytyłam 20 kilo z hakiem.

z czego okolo polowy przez ostatni roczek ze mna 8)

sophie - 2005-05-24, 09:14

Po mnie niestety widać wahania wagi :/
Mała dieta się szukuje, przez tabletki, które do zeszłego tygodnia brałam :|

Mysiorek - 2005-05-24, 11:14

Jasta i Konstancja - nie róbcie czatu! <bicz2>
Od tego jest priv.

Usuwam Wasze off-topy <browar>

księżycówka - 2005-05-24, 14:53

kurek napisał/a:
z czego okolo polowy przez ostatni roczek ze mna

Nie ma się z czego cieszyć. Znów kurcze żoładka sobie i od rana zjadłam marchewkę tylko :/

Jak zmiejszyć sobie biodra?Mam 100 w biodrach a bym tak chciała mniej żeby moje spodnie się na mnie dopinały....

Elspeth - 2005-05-24, 15:05

ok w koncu sie wymierzylam -
biust - 92
pod biustem - 75
talia - 70
biodra - 95
udo - 55
waga 58 kg

Mi sie tam podoba ten moj caloksztalt :)

EDIT-> zapomnialam o wzroscie - 164

Imperator - 2005-05-24, 15:15

Elspeth napisał/a:
Ni sie tam podoba ten moj caloksztalt


I tak ma być!! A nie patrzeć się na jakieś cyferki i panikowac, gdy jedna z nich jest nie tak... <browar> <browar>

susanne - 2005-05-24, 15:47

biust - 87
pod biustem - 74
talia - 62
biodra - 90 - chociaż to mi się udało :>
waga - 51
uda - nieznane

=ANIOLECZEK= - 2005-05-24, 19:55

a skomentujcie takie wymiary,tylko szczera opinie prosze:
biodra - 102
talia - 79
biust - 104 (miseczka C)
wzrost - 180cm
wagi nie podam bo to drazliwy temat i nie wygladam na tyle co waze =] wygladam bardzo kobieco...szerokie biodra i duze wciecie (nie wiem czy wymiarowo duze bo sie nie znam,ale jest naprawde bardzo widoczne) i wiem ze taka sie podobam facetom i wiem ze jestem ladna =] i bardzo skromna <aniolek2>

księżycówka - 2005-05-24, 21:51

Kobieto jak Ty spodnie dobierasz?
Ja mam 100 w biodrach i wyglądam jak klown kurcze, bo spodnie ładnie wchodza a na biodrach zonk. Dopiąć się nie chcą :/

=ANIOLECZEK= - 2005-05-25, 16:40

normalnie.nie mam zbytniego problemu ze spodniami.tylko ze z tego co pamietam to ja jestem wyzsza od Ciebie takze mi latwiej...jak sa spodnie dobre na mnie na dlugosc to przewaznie sa ogolnie dobre.

[ Dodano: 2005-05-25, 16:46 ]
a co do bioder to mi sie tam podobaja takie szerokie =]

Kamela12 - 2005-07-06, 14:19

To teraz czas na mnie:
waga - 54kg
wzrost - 165cm
biust - 77cm (miseczka A)
pod biustem - 73cm
talia - 67cm
biodra - 80cm
udo - 50cm
Ja bym jednak prosiła o komentarz - ciekawa jestem...

Pegaz - 2005-07-06, 14:21

gosia napisał/a:
Ja bym jednak prosiła o komentarz - ciekawa jestem...


Bardzo fajnie masz:)Chociaż troszeczke za szczupła.

Kamela12 - 2005-07-06, 14:30

Pegaz napisał/a:
Bardzo fajnie masz:)Chociaż troszeczke za szczupła.

już Cię lubię :) Heh, ale ciekawe czy nażywo też bys tak powiedział , mimo, że podałam prawdziwe dane, przed chwilą mierzone :)

Pegaz - 2005-07-06, 14:32

gosia napisał/a:
Pegaz napisał/a:
Bardzo fajnie masz:)Chociaż troszeczke za szczupła.

już Cię lubię Heh, ale ciekawe czy nażywo też bys tak powiedział , mimo, że podałam prawdziwe dane, przed chwilą mierzone


Mhm mam dziewczyne w podobnych do twoich wymiarach 8)

Kamela12 - 2005-07-06, 14:57

Cytat:
gosia napisał/a:
Pegaz napisał/a:
Bardzo fajnie masz:)Chociaż troszeczke za szczupła.

już Cię lubię Heh, ale ciekawe czy nażywo też bys tak powiedział , mimo, że podałam prawdziwe dane, przed chwilą mierzone


Mhm mam dziewczyne w podobnych do twoich wymiarach


Aha, to fajnie - pozrdrów :) ) Jeśli na ciemne włosy ( co prawda farbowane :P ) i ciemno niebieskie oczy to mój sobowtór :)

Pegaz - 2005-07-06, 15:11

gosia napisał/a:
Aha, to fajnie - pozrdrów ) Jeśli na ciemne włosy ( co prawda farbowane ) i ciemno niebieskie oczy to mój sobowtór

Hehe sobowtór to raczej nie;)Pozdrowie

rethar - 2005-07-06, 15:53

qrcze to jak jest w końcu z tymi wymiarami... tutaj rozumiem podajecie w centymetrach - ale te miseczki to czym się różnią. A spotkaliście się z jeszcze innym oznaczeniem rozmiaru biustu? Np 1,2,3...itp? To jest jak Kosmiczna Tajemnica, której szukać po omacku tylko w monolicie w ciemnej przestrzeni... ;P
Kamela12 - 2005-07-06, 16:33

rethar napisał/a:
qrcze to jak jest w końcu z tymi wymiarami... tutaj rozumiem podajecie w centymetrach - ale te miseczki to czym się różnią. A spotkaliście się z jeszcze innym oznaczeniem rozmiaru biustu? Np 1,2,3...itp? To jest jak Kosmiczna Tajemnica, której szukać po omacku tylko w monolicie w ciemnej przestrzeni...

Istnieje taka rozmiarowka - 0 (zerówka) to dla małych dziewczynek zwykle służy, 1 odpowiada zdaje się miseczce A, 2 - B itd
Miseczka - chodzi tutaj o biustonosze, generalnie rozmiar miseczki zalezy od roznicy pomiedzy wielkościa biustu ,a miejscem pod biustem, tak sie to okresla. Np, ja mam w biuscie 77cm, a pod biustem 73, wiec roznica wynosi 4cm, zatem nosze miseczke A=1
Pozdrawiam <browar>

krzyniu - 2005-07-06, 16:39

=ANIOLECZEK= napisał/a:
a skomentujcie takie wymiary,tylko szczera opinie prosze:
biodra - 102
talia - 79
biust - 104 (miseczka C)
wzrost - 180cm
wagi nie podam bo to drazliwy temat i nie wygladam na tyle co waze =] wygladam bardzo kobieco...szerokie biodra i duze wciecie (nie wiem czy wymiarowo duze bo sie nie znam,ale jest naprawde bardzo widoczne) i wiem ze taka sie podobam facetom i wiem ze jestem ladna =] i bardzo skromna



skoro jestes taka przeswiadczona ze tak swietneie to po co sie pytasz a jak podajesz to podaj wage, bo to tez wazne podaj wszytsko

rethar - 2005-07-06, 17:11

gosia --->dzieki! zaczynam dostrzegac swiatlo w tunelu :)
księżycówka - 2005-07-06, 18:06

rethar>Ja mimo, ze baba nigdy tego nie łapałam. :DDD
Dlatego mam w domu ściągę jak liczyć czy to a czy inne b czy c :DDD
A i tak zazwyczaj biorę i przymierzam jak chce kupić i wybieram tak mniej więcej na oko. :DDD

rethar - 2005-07-06, 18:23

a rozmiar samego biustu mierzy się w jego najwyższym punkcie czy określonej pozycji? bo w sumie piersi mniejsze ale zadarte nie muszą mieć wcale mniejszej miseczki niz piersi obfite, ze tak powiem lekko opadajace...
lidia - 2005-07-06, 19:01

no to teraz ja:
biust 92
pod biustem 76
talia 70
biodra 96
udo 54
wzrost 160 :(
waga 54
jak chcecie to mozecie komentowac

a co do wagi to wcale nie swiadczy ona o tym jak ktos wyglada bo u niektorych moze ciazyc tluszczyk a u innych np. miesnie

=ANIOLECZEK= - 2005-07-06, 20:02

krzyniu, sluchaj - nie chce - nie podam,i tyle.nie starczy Ci to trudno. a przekonana jestem ze sie podobam innym bo to po prostu widac i nie narzekam na brak adoratorow wokol siebie,nie kazdy musi miec wymiary 90/60/90 zeby sie podobac...i dlatego jestem przekonana ze sie podobam...ale niestety nie sobie..mimo to ze interesuje innych i czesto slysze ze komus sie podobam itp. to chce sie zmienic,bo sobie sie nie podobam.mam nadzieje ze to zrozumiale
Kobieta z Venus - 2005-07-06, 20:53

Hmm u mnie jest tak: wzrost 172, waga 57-58, bioderka 90, biust 92, a talia 68 ;-) wszystko byłoby ze mną ok gdyby nie moje zbyt duże łydki :/ ale to wynika z tego, że biegam :( (( ogólnie przydałaby siem mała dietka, ale jak narazie nie wychodzi hehe :D pozdrawiam :)
Kamela12 - 2005-07-06, 22:25

rethar napisał/a:
a rozmiar samego biustu mierzy się w jego najwyższym punkcie czy określonej pozycji? bo w sumie piersi mniejsze ale zadarte nie muszą mieć wcale mniejszej miseczki niz piersi obfite, ze tak powiem lekko opadajace...

Mierzy się od brodawki naookoło , ale słuszne spostrzenia <brawo1>


=ANIOLECZEK= napisał/a:
krzyniu, sluchaj - nie chce - nie podam,i tyle.nie starczy Ci to trudno. a przekonana jestem ze sie podobam innym bo to po prostu widac i nie narzekam na brak adoratorow wokol siebie,nie kazdy musi miec wymiary 90/60/90 zeby sie podobac...i dlatego jestem przekonana ze sie podobam...ale niestety nie sobie..mimo to ze interesuje innych i czesto slysze ze komus sie podobam itp. to chce sie zmienic,bo sobie sie nie podobam.mam nadzieje ze to zrozumiale

Gwarantuje Ci, że Krzyś zrozumiał, hehes ja zresztą też heh....

piotrek20 - 2005-07-12, 20:00

moja dziewczyna ma nastepujace wymiary(kazała mi je umiescic w celu waszej opinii)
wzrost :164 cm
waga:53 kg
biust :83 cm
pod biustem 72 cm
pas 65 cm
biodra:92
skromna niebieskooka blondynka :P 8) <jol>

Andrew - 2005-07-12, 20:02

pyszne ciasteczko ...chetnie bym pokosztował <aniolek2>
Mysiorek - 2005-07-12, 23:41

Andrew napisał/a:
pyszne ciasteczko ...chetnie bym pokosztował

Weź przestań!
Ty masz już cukrzycę przecie <aniolek2>

..:Mgielka:.. - 2005-07-25, 15:09

wzrost 174
biust 93
pod biustem 83
pas 74
biodra 99
udo nie wiem
waga 64
no coz,tak patrzac na wymiary to niekoniecznie mam idealna figure,ale dobrze sie tak czuje i co najwazniejsze podobam mojej 2 polowce.

chetnie przeczytam komentarze,nawet te krytykujace:p

GNRose - 2005-07-25, 15:41

Mgielka, chyba prawie identyko z moja Pania, moze ona ma troszke mniej (na moj centymetr w oku przynajmniej) i dla mnie to jak najbardziej ok. wymiarki :] :)
Yasmine - 2005-07-25, 15:42

..:Mgielka:.., ja tam uwazam ze seksowna kobitka z Ciebie <aniolek2>

[ Dodano: 2005-07-25, 15:44 ]
Ja mam cos podobnego: jesli chodzi o talie i biodra to kilka cm mniej. A piersi za to troche wiecej. Wagi za to nikomu nie zdradze. Tajemnica panstwowa, prawda Moon <banan>

..:Mgielka:.. - 2005-07-25, 17:32

Yasmine napisał/a:
..:Mgielka:.., ja tam uwazam ze seksowna kobitka z Ciebie <aniolek2>

[ Dodano: 2005-07-25, 15:44 ]
Ja mam cos podobnego: jesli chodzi o talie i biodra to kilka cm mniej. A piersi za to troche wiecej. Wagi za to nikomu nie zdradze. Tajemnica panstwowa, prawda Moon <banan>


a dziekuje bardzo :D :D a jesli masz podobne wymiary to ty zapewne tak samo :D
poprawiliscie mi humorek:)

Kamela12 - 2005-07-25, 18:49

Yasmine napisał/a:
Ja mam cos podobnego: jesli chodzi o talie i biodra to kilka cm mniej. A piersi za to troche wiecej. Wagi za to nikomu nie zdradze. Tajemnica panstwowa, prawda Moon

Znaczy, że się wstydzicie swojego lenistwa, że nic z ta waga nie robicie :D

księżycówka - 2005-07-25, 20:20

Yasmine napisał/a:
Tajemnica panstwowa, prawda Moon

A pewnie. <browar>
Ja bym moze i podała, ale z pół roku na wadze nie stałam więc po prostu nie wiem :D

gosia napisał/a:
Znaczy, że się wstydzicie swojego lenistwa, że nic z ta waga nie robicie

Gosiu o co Ty mnie podejrzewasz?
Ja kocham moje lenistwo!A moja figurka mi się podoba i jest ok. Nie jestem aż tak zakompleksiona żeby mordowac się ponad siły, szprycowac pseudozdrowymi dietami i wcierac tonę kremów. ;P
Ja jestem piękna bez tego. ;)
I przypuszczam, ze tak samo Yasmine <browar>

Kamela12 - 2005-07-25, 20:43

To w takim razie Wam zazdroszczę, bo ja jestem maniaczką w porównaniu do Was, bo ważę się rano, wieczorem i po każdym posiłku :) Heheh, ale to po prostu takie lęki z przeszłości.
Yasmine - 2005-07-25, 23:00

moon napisał/a:
Ja kocham moje lenistwo!A moja figurka mi się podoba i jest ok. Nie jestem aż tak zakompleksiona żeby mordowac się ponad siły, szprycowac pseudozdrowymi dietami i wcierac tonę kremów.
Ja jestem piękna bez tego.
I przypuszczam, ze tak samo Yasmine

Ja tez kocham moje lenistwo. Kiedys cwiczylam jak szalona. Jezdzilam na rowerku po 1,5 godziny dziennie.Katowalam sie dietami. Teraz dalam sobie spokoj. Po co sie meczyc skoro wygladam tak samo(moze nawet lepiej bo juz nie mam takich bardzo umiesnionych nog i to lepiej wyglada). Pocwicze sobie raz na dwa tygodnie, a jak mi sie nie chce to nie pocwicze. Czasem poplywam, rano poprzeciagam sie w lozku i styka. Duzo spaceruje, moze to pozwala mi zachowac jaka taka sprawnosc(a moze to sex ;) ale na wage nie staje, bo mi to nie potrzebne. Moja figura mi sie podoba. Na prawde! Kiedys mialam kompleksy a teraz mi to fiu bzdziu no i uwazam ze waga wcale nie swiadczy o figurze.Jednym sie rozklada na miesniach a innym gdzie indziej. Mi to chyba w cycki poszlo <aniolek2> . Nie podobaja mi sie chude dziewczyny. Jakby tak bylo to bym dazyla zeby tez taka byc,a w ogole mi to do szczecia nie potrzebne.

[ Dodano: 2005-08-04, 23:24 ]
Zmierzylam sie w koncu :)
Wiec
biust :96
pod biustem: 77
talia: 72
biodra :96
mam 168 a wagi tez nie podam :P

Mijka - 2005-08-23, 22:13

Yasmine mowisz masz :)

biust: 91
pod biustem: 69
talia: 66
biodra: 88
waga: 49
wzrost: 162 :(

nie mam figury idealnej ale nie mam tez kompleksow (no dobra mam ale nie bede o nich pisac :P :) Tez polubilam siebie sama i moj wyglad. Nie bede robic niestworzonych zreczy by cos zmienic bo to nie skutkuje :( Przeciez sobie nog nie przedluze :P

Yasmine - 2005-08-23, 22:23

Mia, Wow malutko masz pod biustem.
Mijka - 2005-08-23, 22:27

a no :( dlatego problem z bielizna mam, czasami az zwezam
ptaszek - 2005-08-23, 23:08

1 raz weszłam w ten temat i prawie jakbym oglądała sylwetki Miss Polonia 2005 na tvp2 :) tyle że tam one wszystkie mają prawie takie same wymiary...

ja bym zmieniła chyba swój wzrost: 159 cm... chciałabym jeszcze urosnąć. Sądzę jednak, ze gdyby mi wyprostować kręgosłup to byłabym wyższa :)

księżycówka - 2005-08-23, 23:10

Ptaszku Ty nie mozesz miec 159 bo tyle w porywach do 160 ja mam przecież, a Ty jesteś wyzsza ode mnie przecież....
Yasmine - 2005-08-23, 23:12

ptaszek, moje na pewno nie sa "modelowe" :) .
Ja mam 168 i dobrze mi z tym :) .

Kobieta z Venus - 2005-08-24, 09:42

Po długotrwałym namyśle wkońcu odważyłam się zmierzyć :P
i jest tak:
wzrost 173
waga 58
biust 95 (ach te tabletki antykoncepcyjne :P :P )
pod biustem 75
talia 69
biodra 89
udo 55
i tyle :P
jak prawie każda dziewczyna mam jakieś "ale" do swojego wyglądu..w moim przypadku nogi :/ szczególnie łydki :/ no ale cóż próbowałam wszystkiego i nic :( pozostało si zaakceptować :P

Madziunia - 2005-08-24, 09:58

To ja tez :) No więc:

wzrost - 164 cm
waga - 52 kg
biust - 92 cm
pod biustem - 75 cm
talia - 67 cm
biodra - 87 cm
udo - 49 cm

Kobieta z Venus napisał/a:
jak prawie każda dziewczyna mam jakieś "ale" do swojego wyglądu..w moim przypadku nogi szczególnie łydki


Moje łydki też mi sie nie podobały - kiedyś dużo biegałam i chyba sa za duże. Ale już się tym nie przejmuję i znowu zaczęłam biegać :p

Kobieta z Venus - 2005-08-24, 13:18

Madziunia napisał/a:
Moje łydki też mi sie nie podobały - kiedyś dużo biegałam i chyba sa za duże. Ale już się tym nie przejmuję i znowu zaczęłam biegać :p


U mnie dokładnie tak samo, trenowałam lekkoatletyke i po jakimś czasie zauważyłam, że strasznie się powiększyły :/ uda też :( ale chyba lepsze umięśnione nogi bez tłuszczu niż chude i zflaczałe :P
pozdrawiam wszystkie biegające :D :D

Maleńka - 2005-08-24, 14:25

Wzrost 157
Waga 42kg
Biust 88
Talia 62
Biodra 87
udo nie wiem a nie chce mi sie isc po miare

p.s co sadzicie...
mozna by troche przytyc co??

księżycówka - 2005-08-24, 16:58

Ja bym wolała na Twoim miejscu trochę ciałka nabrać.
Yasmine - 2005-08-24, 17:07

Cytat:
mozna by troche przytyc co??

no troszku...

Natalia - 2005-08-26, 10:56

Tyłeczek mam podobno boski ( jędrne posładki,kształtne itp.) , długie,zgrabne nogi ,wcięcie w talii ....figurka niczego sobie (Ufff co za skromnośc;) ) , ale "ALE" musi być :mianowicie mój biust jest ...mały . Panowie czy bardzo powinnam się tym przejmować???? Wiem ,ze dla Was biust jest istotnym elementem .


<jol>

Nikola - 2005-08-26, 11:24

biust 78
pas 58
biodra 82

i prawie 10kg niedowagi :D :D:D

księżycówka - 2005-08-26, 13:25

Natalia napisał/a:
Wiem ,ze dla Was biust jest istotnym elementem .

To stereotyp. Są amatorzy zarówno dużych jak i tych mniejszych. MOje Słonko by było chyba najbardziej zadowolone gdybym A miała :/

Sir Charles - 2005-08-26, 13:44

Natalia napisał/a:
"ALE" musi być :mianowicie mój biust jest ...mały . Panowie czy bardzo powinnam się tym przejmować???? Wiem ,ze dla Was biust jest istotnym elementem .


Oczywiscie B jest idealem, ale wole A niz C :)

Yasmine - 2005-08-26, 14:17

moon napisał/a:
MOje Słonko by było chyba najbardziej zadowolone gdybym A miała


Cytat:
ale wole A niz C

Wpadam w kompleksy.

Andrew - 2005-08-26, 14:18

a ja D niz A
Mijka - 2005-08-26, 16:09

hmm ja tam nie narzekam :P optymalne jest tez C, A bym nie chciala miec... tak samo jak G ;-) moja kolezanka powiekszyla sobie piersi z B na E... i teraz albo mam okres ze mowi ze ma dosc takiego duzego biustu ze sie wszyscy gapia i w ogole a raz mowi ze jej piersi wydaja sie byc jeszcze za male (; 2 a dziewczyna jest naparwde bardzo zgrabna :)
Yasmine - 2005-08-26, 17:39

Mia napisał/a:
moja kolezanka powiekszyla sobie piersi z B na E.

OMG, ja rozumiem C albo ewentualnie D, ale powiekszyc sobie do E <pijak>

Pegaz - 2005-08-26, 17:51

heh czasami wydaje mi sie że kobiety mają większego bzika na punkcie niz faceci :D
koffi - 2005-08-26, 18:05

ogólnie to podawanie tych wszystkich wymiarów jest troche bezsensu bo jak wiadomo u każdego ciało "układa" się inaczej :) i wygląda inaczej
- no chyba że weźmiemy "gatunek" lalek barbie - wszystkie na jedno kopytko :) i u wszystkich to samo i w tych samych proporcjach :) .
jedno jest pewne: jak facet kocha to nie przeszkadzają mu przesadne wzgórza lub doliny tu i tam ;) 8)

księżycówka - 2005-08-26, 22:52

Pegaz napisał/a:
heh czasami wydaje mi sie że kobiety mają większego bzika na punkcie niz faceci

E tamj ;P Ja lubię swoje piersi macac np, masowac i im się przyglądać. Bo co tam dla faceta - dfla mnie musza być piękne.
I zgadzam się z Charliem - ideałem sa B.
Mia ja też tej Twojej koleżanki nie mogę zrozumiec.

Mijka - 2005-08-27, 00:07

wlasciwie B tez sa fajne, mozna chodzic w staniku lub bez i zawsze dobrze wygladaja :) Wlasnie najwazniejsze zeby nam sie podobaly, po dziewczynie bardzo widac czy sie sobie podoba czy nie. Heh ja tez jej nie rozumiem ;) Ale ona tak chciala, jeszcze nosi dekolty zeby podkreslic to :) Wyglada fajnie bo to taki typ 100% laski no ale bielizne musi na wymiar zamawiac w gorseterii i borykac sie ze stereoptypem pameli (; 2
mikaaa - 2005-08-27, 09:35

heh nie mierzyłam sie ostatnio bo ktos gdzis centymetr zapodział ale mam prawei idebtyczne wymiary jak yasmine tyle ze szersza troszku w biodrach jestem.
megami - 2005-08-29, 21:38

wzrost 168
biust 86
talia 65
biodra 87
waga 52-55(lato) 55-58(zima) [bez moich ingerencji]

WaldiK - 2005-08-29, 22:07

Kobiety i co Wam z tych rozmiarow? komfort psychiczny ? przeciez w praktyce to wyglada zupelnie inaczej.
cubasa - 2005-08-29, 22:14

Cytat:
Kobiety i co Wam z tych rozmiarow? komfort psychiczny ?

Ja odpowiem. Mi daje wyobrażenie kto siedzi po drugiej stronie kabla netowego :D
Cytat:
przeciez w praktyce to wyglada zupelnie inaczej.
<brawo1>
kaczka - 2005-09-13, 21:42

Media lansują "patyczaki", ale to nie znaczy, że jest to zdrowe. Fakt chude kobiety podobają się kobietom, ale prawidłowość jest taka,że im szersze biodra, tym się jest lepiej przystosowanym do wydawania na świat potomstwa.
Przez to że media robią wodę z mózgu, że chude jest piękne, ludzie którzy wyglądaja ok, zaczynają mieć kompleksy.
Jestem pyza i dobrze mi z tym: 175 wzrostu, 80 kilo... krągłe biodra :)

Yasmine - 2005-09-13, 21:48

kaczka napisał/a:
Fakt chude kobiety podobają się kobietom

mi sie nie podobaja :)

kaczka napisał/a:
Jestem pyza i dobrze mi z tym: 175 wzrostu, 80 kilo... krągłe biodra

i dobrze ;) .

księżycówka - 2005-09-13, 21:49

kaczka napisał/a:
Fakt chude kobiety podobają się kobietom

Weź przestań!Mnie takie brzydzą. <chory>

kaczka - 2005-09-13, 21:52

Pyzy górą! Więcej ciałka do macania :)
Olivia - 2005-09-13, 23:03

moon napisał/a:
Weź przestań!Mnie takie brzydzą.

No dziewczyny dzięki... Nie ma to jak słowa otuchy... :P
Najważniejsze to zaakceptować siebie. Nieważne jest, czy kobieta jest szczuplutka, czy trochę okrąglejsza. Każdy ma inny gust. Grunt to dbać o siebie i nie mieć przesadnej nadwagi!!!

księżycówka - 2005-09-13, 23:22

Olivia napisał/a:
No dziewczyny dzięki... Nie ma to jak słowa otuchy...

Ale Ty nie jesteś przeciez patyczakiem ;)

Olivia - 2005-09-14, 00:10

moon napisał/a:
Ale Ty nie jesteś przeciez patyczakiem

No nareszcie ktoś to przyznał!!! Aż sobie wydrukuje i powieszę nad łóżkiem i będę każdemu pokazywać!!! Oł jeee <pijak>

Mijka - 2005-09-14, 02:02

Okropne jestescie ;p Ja juz nic nie mowie;)
lollirot - 2005-09-14, 10:57

moon napisał/a:
Weź przestań!Mnie takie brzydzą.

to nie mozemy sie spotkac, zebys nie wymiotowala;)

ja jestem malutka i drobna, ale proporcjonalna i mi to odpowiada. nigdy zadnych diet ani wyrzeczen:)

wzrost: 160

biust: 83
pod: 66 (C)
talia: 59
biodra: 84

Andrew - 2005-09-14, 11:00

juz sobie pogadałyscie ?? ??? <bije> mam nadzieje, ze wystarczy <browar>
księżycówka - 2005-09-14, 11:17

lollirot napisał/a:
to nie mozemy sie spotkac, zebys nie wymiotowala;)

Noj bez przesady ;P

Edytka:) - 2005-09-27, 11:57

lollirot napisał/a:
ja jestem malutka

a ja jeszcze mniejsza :P

wzrost: 154
biuts: 80
pod: 70
talia: 58
biodra: 82
waga: 43

księżycówka - 2005-09-27, 13:57

To ja z tymi moimi 159 cm w porywach do 161 cm teraz czuje się duża <aniolek2> <banan>
radomir - 2005-09-27, 13:59

186 <silacz> a teraz zagadka gdzies trzeba postawic przecinek <aniolek2>

[ Dodano: 2005-09-27, 14:00 ]
aaa tylko panie hyhy ups sorry

TFA - 2005-09-27, 14:02

0,186 ? niedobrze, niedobrze. Czy moze 1,86 ? to jeszcze ujdzie :D D
Edytka:) - 2005-09-27, 19:58

moon napisał/a:
To ja z tymi moimi 159 cm w porywach do 161 cm teraz czuje się duża

a ja z moja malutkoscia, o przepraszam zle to ujelam, z moja krotkoscia czuje sie duza :) a wrecz wielka :] <banan>

księżycówka - 2005-09-27, 22:15

A ja zawsze xczułam sie jak mikrus. I zawsze znajomi do mnie mówili "malutka" bom w towarzystwie zawsze najmłodsza i najmniejsza byłam :(
ptaszek - 2005-09-28, 12:01

moon napisał/a:
A ja zawsze xczułam sie jak mikrus. I zawsze znajomi do mnie mówili "malutka" bom w towarzystwie zawsze najmłodsza i najmniejsza byłam :(

Nie przejmuj się, nie jesteś jedyna :)
W podstawówce to ja jeszcze jedną z wyższych byłam... i w gimnazjum coś zastopowało :( Ale tak naprawdę nie ma na co narzekać, bo "małe jest piękne". Chyba lepiej, żeby facet się do Ciebie schylał niż Ty do niego ;)

Edytka:) - 2005-09-28, 13:15

ptaszek napisał/a:
Chyba lepiej, żeby facet się do Ciebie schylał niż Ty do niego

Dokladnie :) ja moim malym wzrostem sie wcale nie przejmuje bo nie wazna jest wielkosc a jakosc :]

księżycówka - 2005-09-28, 19:13

ptaszek napisał/a:
le tak naprawdę nie ma na co narzekać, bo "małe jest piękne".

Ale i tak jesteś wy zsza ode mnie :(

Na ja tez się już nie przejmuję. Chyba ze kupuję spodnie. <zly1> Wszystkie mają za długi nogawki praktycznie :(

Edytka:) - 2005-09-28, 20:54

moon napisał/a:
Chyba ze kupuję spodnie. Wszystkie mają za długi nogawki praktycznie

oo taak, znam to i mnie to tez starsznie <zly1>

ptaszek - 2005-09-29, 09:44

Za długie nogawki to też mój problem ;) Zawsze muszę skracać.
sophie - 2005-09-29, 12:45

Ja od 1,5tyg się zbieram, zeby zaniesc spodnie do skrocenia :] Ale nie jestem pewna czy nie zostawic ich dluzszych - do szpilek :] Trzeba bedzie to przemyslec, hehe...
malenstwo - 2005-09-29, 12:55

wzrost - 160
waga- 54
talia - 64
bust - 82 w porywach do 84
pod biustem - 76
biodra - 92
udo - 54

co do spodni, to odwieczny problem...
Moj chlopak ma 191 wzrostu. I to mi rowniez zupelnie nie przeszkadza, czuje sie przy nim zabezpieczana z kazdej strony :D

Edytka:) - 2005-09-29, 13:44

Co do spodni to niekazde mozna skrocic niestety bo niektore traca fason <zly1>
sophie - 2005-09-29, 14:38

Edytka:) napisał/a:
Co do spodni to niekazde mozna skrocic niestety bo niektore traca fason <zly1>

Choc nie zawsze musze skracac, a najczesciej tylko ze 2-3cm, to jednak z zalozenia nie kupuje takich, z ktorymi potem nie da sie niczego zrobic. Ostatnio mialam oko na jedne z ekspresem na nogawce (takie troche inne jeansy), ale nie daloby sie za chiny ich skrocic :/

Żabka:-) - 2005-09-29, 14:58

wzrost 165
biust 85
talia 60
biodra 89 :(
waga 46 kg.

księżycówka - 2005-09-29, 22:19

MI tam mama wszystko skraca - spodnie spódniczki, sukienki więc mam luz.

Cytat:
Co do spodni to niekazde mozna skrocic niestety bo niektore traca fason

Noż właśnie ja dziś w takich musiałam popitalać!I w najbardziej niewygodnych butach jakie znam, bo tylko one były na tyle wysokie do tych spodni!

cubasa - 2005-09-29, 22:26

Moon napisał/a:
Noż właśnie ja dziś w takich musiałam popitalać!I w najbardziej niewygodnych butach jakie znam, bo tylko one były na tyle wysokie do tych spodni!

Ale przyznasz, że dobrane były świetnie?:D

księżycówka - 2005-09-29, 22:27

cubasa napisał/a:
Ale przyznasz, że dobrane były świetnie?Usmiechnij sie!

To już Twój wniosek ;P

ptaszek - 2005-10-01, 13:18

Cytat:
Co do spodni to niekazde mozna skrocic niestety bo niektore traca fason

No właśnie... Miałam taki przypadek. Skróciłam spodnie i tym samym musiałam ściąć niemal całą rozszerzoną część nogawek. I to już wcale nie są dzwony :( W dodatku trochę zbyt krótko są ścięte ;(

Edytka:) - 2005-10-01, 13:24

ptaszek napisał/a:
Skróciłam spodnie i tym samym musiałam ściąć niemal całą rozszerzoną część nogawek

Dlatego jak kupuje to patrze jak beda wygladaly jak sie je skroci i czase to az :567: bo te ktore mi sie podobaja niestety nie daja sie skrocic <pijak>

Yasmine - 2005-10-01, 13:38

Edytka:) napisał/a:
Dlatego jak kupuje to patrze jak beda wygladaly jak sie je skroci i czase to az bo te ktore mi sie podobaja niestety nie daja sie skrocic

a ja szukam zawsze jak najdluzszych i czesto sa za krotkie.

Edytka:) - 2005-10-01, 14:10

Yasmine napisał/a:
a ja szukam zawsze jak najdluzszych i czesto sa za krotkie.

to ile Ty masz wzrostu :>

Yasmine - 2005-10-01, 15:20

Edytka:) napisał/a:
to ile Ty masz wzrostu

ja 168 cm, to nie duzo, ale i tak mam problem z nogawkami. Zreszta jesli chodzi o spodnie to ja mam ze wszystkim problem, z biodrami, z nogawkami, z dlugoscia, ehhh.
wszystko takie waskie jest :/ .

Edytka:) - 2005-10-01, 16:22

Yasmine napisał/a:
wszystko takie waskie jest .

a dla mnie znow za szerokie <pijak> nie mowie juz o bardzo niskich spodniach bo jest to wrecz niemozliwe choc pare takich dostalam :P niby sa biodrowki ale dla mnie i tak sa za wysokie i luzne w nogawkach <pijak> same problemy <hahaha>

mikaaa - 2005-10-01, 16:46

ze spodniami to mam makabre jak mam kupic, za długie nogawki (pomimo ze wzrost 170) , czesto w biodrówkach wygladam masakrycznie , musze dobrze szukac by znalesc jakieś co fajnie leży.. najgorzej jest na zakupach z moim chłopakiem bo on nie rozumie po co takie wybieranie spodni, według niego bierze sie te co są dobe i tyle...
Spinka - 2005-10-01, 19:07

Chyba zawyżam normę na forum: 178 cm wzrostu. Figura przeciętna, tyle że proste nogi mam :) 89/62/90
p1tbull - 2005-10-08, 08:01

A co mi tam ja tez sie pochwale :D

wzrost - 182
waga- 80
talia - 83
bust - 112 po treningu od 2 do 3 cm wiecej :D
pod biustem - niewiem :D
biodra - 90
udo - 63

Sir Charles - 2005-10-09, 12:22

To faktycznie Pitbull z Ciebie ;)
cytrusia - 2005-10-16, 13:03

to i ja napisze:
wzrost 172 cm
biust 86 cm
pod biustem 72 cm
pas 64 cm
biodra 93 cm
waga 57 kg

Misia - 2005-10-16, 13:36

waga-46kg
wzrost-160cm
biust-85cm
pas-63cm
biodra-87cm

TFA - 2005-10-16, 15:23

Obmierzylem sie z ciekawosci, choc baba nie jestem :D

wzrost-190
waga-95
pas-90
biust-115
biodra-100

rowerek juz stoi i czeka :D

mrt - 2005-10-16, 19:34

Czytam te Wasze wymiary i coś mi nie gra :> Na wymiarach, wagach i wzrostach się znam, bo trochę z modelkami i fotomodelkami do czynienia mam. Po wzroście i wymiarach da się mniej więcej okreslić wagę, po samej fotce wzrost nawet. Sorry, ale przy wzroście 160 cm i wymiarach 84/64/92 waga 54 jest niemożliwa. Musiałaby być mniej więcej 50 kg. Tak samo przy wzroście 172 cm wymiary 86/64/93 waga 57 kg raczej nierealna. 53-54 kg to góra.

Zdaje się, że wzrost i waga są prawdziwe, ale wymiary to naciągnięte :P

Bender - 2005-10-16, 19:55

raczej metr krawiecki sie naciagal :D <hahaha> <jasne> <szczerbaty>
Sir Charles - 2005-10-16, 19:58

Ale przeciez miesnie sa ciezsze od tluszczu. Identyczna kubatura nie musi oznaczac identycznej wagi. Np. kumpel jest wyzszy i szerszy ode mnie, a wazy tyle samo.
cubasa - 2005-10-16, 20:10

charlie81 napisał/a:
Identyczna kubatura nie musi oznaczac identycznej wagi.

Tak. Są osoby tzw. "dobrze ubite".

mrt - 2005-10-16, 20:20

charlie81 napisał/a:
Ale przeciez miesnie sa ciezsze od tluszczu. Identyczna kubatura nie musi oznaczac identycznej wagi. Np. kumpel jest wyzszy i szerszy ode mnie, a wazy tyle samo.

Wszystko się zgadza, dlatego odchylenia mogą być przy wzroście 160 cm jakieś 2 kg góra. I ta góra to właśnie 50 kg. Im wyższy ktoś, tym większe odchylenie, ale w przypadku kobiet bez przesady. Chyba że judo trenują, ale wtedy nie byłoby takich wymiarów. Ej, no naprawdę wiem, co piszę.

cytrusia - 2005-10-16, 21:13

ej mrt chyba ja wiem lepiej ile waze i jakie mam wymiary i nic tu nie jest naciagniete
mrt - 2005-10-16, 21:46

Może ważyłaś się z walizką :D
księżycówka - 2005-10-16, 21:59

Ej to powiedzcie mi ile waże, bo waga mi sie gdzies zgubiła :/
cubasa - 2005-10-16, 22:12

moon napisał/a:
waga mi sie gdzies zgubiła

Jak będę wiozl materialy z filozofii, nic nie stoi na przeszkodzie zebym wage ze soba zabral :D A w takie strzelanie, Moon, boje sie ze przy twoim ciętym jezyku nikt sie nie odważy <aniolek2>

Yasmine - 2005-10-16, 22:19

A ja tam wierze,ze kazdy moze miec rozne wymiary i calkowicie rozne wagi wzgledem wzrostu.
Tak jak mowi Charlie miesnie sa ciezsze od tluszczu i roznie to wychodzi.
Ciekawe jaka mi by Mrt dala wage ;) .

mrt - 2005-10-16, 22:40

Wymiary Maleńkiej są logiczne:
Wzrost 157
Waga 42kg
Biust 88
Talia 62
Biodra 87

Wymiary Misi są logiczne:
waga-46kg
wzrost-160cm
biust-85cm
pas-63cm
biodra-87cm

Wymiary Żabki są logiczne;
wzrost 165
biust 85
talia 60
biodra 89
waga 46 kg.

Wymiary Maleństwa są wyssane z palca, sorry:
wzrost - 160
waga- 54
talia - 64
bust - 82 w porywach do 84
pod biustem - 76
biodra - 92

Ale załóżmy, że się nie znam. Zresztą co mnie tam, może se mieć, ile chcieć :) Tak tylko zwróciłam uwagę, żeby mi nikt kitów nie wstawiał. Bo albo jest wyższa, albo waży mniej, albo naciąga wymiary.

księżycówka - 2005-10-16, 22:41

cubasa napisał/a:
A w takie strzelanie, Moon, boje sie ze przy twoim ciętym jezyku nikt sie nie odważ

Przeciez wiadomo,że mniej niż 50 i więcej niż 80 nie waże. [taka mam przynajmniej nadzieje <aniolek2> ].
Sama bym sobie to ustaliła, ale po wymiarach tak nie umiem. :/
cubasa napisał/a:
nic nie stoi na przeszkodzie zebym wage ze soba zabra

Ja tam ufam tylko swojej. Na Twojej by wywaliło 140 kg i pomysdl dopiero wtedy co by było <bicz2>

Bender - 2005-10-17, 00:06

ja usiadlem dzis na duzej wadze w makro w dziale warzywnym <aniolek2>

cale 87kg <silacz> lacznie z walizka <pijak> hehe

schudnac nie musze - ale nieco przypakowac dla kondycji i spalic tlusczyku nie zaszkodzi

Spinka - 2005-10-17, 11:22

mrt napisał/a:
Wymiary Maleństwa są wyssane z palca, sorry:
wzrost - 160
waga- 54
talia - 64
bust - 82 w porywach do 84
pod biustem - 76
biodra - 92



178 cm wzrostu. 89/62/90. Ważę 54 kg - tak dla porównania :)

p1tbull - 2005-10-17, 15:28

TFA napisał/a:

rowerek juz stoi i czeka :D


Ech ja musze przytyc jeszcze i byc bjeszcze wiekszy :D mp wyzszy to juz chyba niebede :D

TFA - 2005-10-17, 18:15

p1tbull napisał/a:
Ech ja musze przytyc jeszcze i byc bjeszcze wiekszy mp wyzszy to juz chyba niebede


No ja chce tluszczyk z sadla troche zrzucic bo mi troche wywalil przez wakacje, reszta jest ok, rosnie :D

p1tbull - 2005-10-18, 16:27

Cytat:
No ja chce tluszczyk z sadla troche zrzucic bo mi troche wywalil przez wakacje, reszta jest ok, rosnie


tluszczyku to zaduzo nie mam :D , ale musze zbic to wszystko w miesnie :D

malenstwo - 2005-10-18, 20:35

mrt napisał/a:
Wymiary Maleństwa są wyssane z palca, sorry:
wzrost - 160
waga- 54
talia - 64
bust - 82 w porywach do 84
pod biustem - 76
biodra - 92


nosz kurde, za to obwod uda jest naprawde duzy, obwod ramienia rowniez. jestem dosc mocno...hm....przypakowana, na tym jest jeszcze wartwa tłuszczyku, i mam w porywach do 56 kilo. wzrost 160 i ani 0,5 cm wiecej. Nikt mi nigdy nie wierzy ze tyle waze, dopoki mu na wadze nie pokaze. cholera.
A jezeli mialabym juz cos ssac, to bynajmniej nie byl by to palec.

P.S. Jak sie pisze "nie byl by" ? :D

Mysiorek - 2005-10-18, 20:41

malenstwo napisał/a:
Jak sie pisze "nie byl by" ?

Nie byłby.

malenstwo - 2005-10-19, 19:42

a to nie jest tak ze "by" mozna pisac dowolnie, razem albo osobno? Albo przynajmniej w niektorych przypadkach? Niedouczenie jakies ze mnie wychodzi... :)
cubasa - 2005-10-19, 20:24

malenstwo napisał/a:
jestem dosc mocno...hm....przypakowana

Czyli tak jak mowilem, jestes nieźle ubita i do tego pod warstwa tluszczyku :D
malenstwo napisał/a:
a to nie jest tak ze "by" mozna pisac dowolnie, razem albo osobno? Albo przynajmniej w niektorych przypadkach?

Są dwie sytuacje gdy morfologia wyrazu nieco rozni sie od tendencyjnej postaci trybu przypuszczajacego. A mianowicie: jesli zdanie glowne i podrzedne wyrazane przez "by" maja ten sam podmiot to orzeczenie w zdaniu podrzednym wystepuje w formie bezokolicznika, a do "by" nie dodaje sie koncowek osobowych np Muszę dużo jeść, by przytyć
Jesli podmiot w zdaniu podrzednym wprowadzonym przez "by" jest inny, niż podmiot zdania nadrzednego, to do spojnika ("by" to spojnik) tego dolacza sie koncowki osobowe, a orzeczenie ma 3 os. czasu przeszlego np. Powinieneś dobrze się spisać, byśmy mogli jak najszybciej wrócić do domu. W takim przypadku niemożliwe jest łączenie końcówek osobowych z formą czasownika zamiast ze spojnikiem.
Natomiast Tobie, maleństwo,w przykladzie "nie bylby" chodzi konkretnie o tryb warunkowy czasownika a ten piszemy zawsze razem.

mrt - 2005-10-19, 22:19

Ale żeś, Cubasa, namieszał. Prościej nie można było? :D

Jeśli da się czasownik zamienić na 3. osobę liczby pojedynczej, to piszemy łącznie, np.:

poszłaby, zrobiłby (bo "poszła" da się zamienić na "poszło" i "zrobił" na "zrobiło").

A jak się nie da, to piszemy oddzielnie, np.:

można by (no bo jak zamienić "można" na 3. osobę?).

I nie prościej? :D

cubasa - 2005-10-20, 00:28

mrt napisał/a:
I nie prościej?

Oczywiscie ze prosciej. :]
Chcialem wytlumaczyć to w miarę naukowo :]

Maverick - 2005-10-20, 01:22

Spinka - od razu mi sie spodobalas ;) To jeszcze tylko zdjecie jakies daj na forum, albo ostatecznie na priva wyslij <aniolek2> Bede szczesliwy ;)

Co do Malenstwa - mozna miec grube kosci :) Przynajmniej tak sie mowi, ze jedni przez to sa ciezsi choc tego po nich nie widac. Ja obecnie neistety waze juz 81 i cos trzeba z tym zrobic, bo wg mnie powinienem tak z 7kg schudnac

Yasmine - 2005-10-20, 08:35

Maverick napisał/a:
To jeszcze tylko zdjecie jakies daj na forum, albo ostatecznie na priva wyslij

a to nie jej w Avatarze :D

Aguś - 2005-10-20, 14:26

biust 94
talia70
biodra98
udo50
wzrost165
waga59 moze mniej moze wiecej

komentarze?

TFA - 2005-10-20, 15:18

Aguś napisał/a:
komentarze?


zdrowo, ja tak lubie

Yasmine - 2005-10-20, 16:03

Aguś napisał/a:
biust 94
talia70
biodra98
udo50
wzrost165
waga59 moze mniej moze wiecej

komentarze?

no w koncu figurka jaka lubie <browar> ;)

TFA - 2005-10-20, 16:07

Przynajmniej wiem ze jak bede szedl z taka chodnikiem za rękę i na chwile ja puszcze to nie bede sie obawial ze mocniejszy podmuch wiatru spowoduje ze wpadnie pod autobus.
malenstwo - 2005-10-20, 17:08

cubasa napisał/a:
Czyli tak jak mowilem, jestes nieźle ubita i do tego pod warstwa tluszczyku


slodkiego tluszczyku tylko tam gdzie byc powinien <aniolek2>

cubasa, mrt - dzieki za "by" ;)

Aguś - 2005-10-20, 17:12

Yasmine napisał/a:
no w koncu figurka jaka lubie


dzieki Yasmin
ale ja tam chcialabym miec mniesjszy biust

[ Dodano: 2005-10-20, 17:14 ]
mimo wszystko wasze slowa sa hmm pocieszajace <browar> <browar> <browar>

[ Dodano: 2005-10-20, 17:17 ]
malenstwo napisał/a:
slodkiego tluszczyku tylko tam gdzie byc powinien

czyli gdzie wedlug ciebie?

Ripper - 2005-10-20, 17:23

Oj malenstwo uwazaj, ja znam ten ton wypowiedzi.... Inna rzecz ze jak ja jej mowilem ze wyglada jak kobieta a nie wieszak to sie mnie nie sluchala.
Aguś - 2005-10-20, 17:27

Ripper napisał/a:
Oj malenstwo uwazaj, ja znam ten ton wypowiedzi....

jaki ton, ripp kochanie do ktorego malenstwa mowisz?

Yasmine - 2005-10-20, 20:03

Aguś napisał/a:
ale ja tam chcialabym miec mniesjszy biust

ja tez bym sie nie obrazila za numer mniejszy, ale nie jest źle ;) .

malenstwo - 2005-10-20, 20:52

Aguś napisał/a:
malenstwo napisał/a:
slodkiego tluszczyku tylko tam gdzie byc powinien

czyli gdzie wedlug ciebie?


okolice ud, bioder. brzuszek mam plasciutki i bardzo go za to kocham :D

Ripper napisał/a:
Oj malenstwo uwazaj, ja znam ten ton wypowiedzi.... Inna rzecz ze jak ja jej mowilem ze wyglada jak kobieta a nie wieszak to sie mnie nie sluchala.

ze niby nie lubie tego tluszczyku? :) hm, nie zastanawialam sie nad tym, dla mnie on tam po prostu jest, akceptuje go i9 nie mam kompleksow.

Spinka - 2005-10-21, 10:03

Ja przy takiej wadze po prostu źle bym się czuła. 59 kg przy 165 cm to jednak ciut za dużo chyba. Serce obciąża i stawy.
bubu - 2005-10-21, 10:50

Spinka napisał/a:
mrt napisał/a:
Wymiary Maleństwa są wyssane z palca, sorry:
wzrost - 160
waga- 54
talia - 64
bust - 82 w porywach do 84
pod biustem - 76
biodra - 92



178 cm wzrostu. 89/62/90. Ważę 54 kg - tak dla porównania :)


Chudzizna z Ciebie :) <boje_sie>

Yasmine - 2005-10-21, 13:40

Spinka napisał/a:
59 kg przy 165 cm to jednak ciut za dużo chyba.

no chyba jednak nie. mam podobne wymiary wzrost, waga tez zbytnio nie odbiega. Obciaza serce i stawy :| ? Ty o niej napisalas tak jakby miala nadwage <pijak>
Mam plaski brzuch,troche umiesnione nogi i duze piersi.
I w zyciu sie nie zamienie na patyczaka !

Spinka - 2005-10-21, 13:45

Yasmine napisał/a:
no chyba jednak nie.

No chyba jednak tak. Jak moja mama ważyła 60 kg przy 165 cm wzrostu, to kardiolog natychmiast kazał jej schudnąć do 52-53.
Za patyczaka się nie uważam, mam normalną figurę, dlatego dziwię się, jak przy tej samej wadze będąc ponad 10 cm niższą można nie mieć nadwagi, nawet jeśli przyjąć, że jest się grubej kości.

Yasmine - 2005-10-21, 14:02

Spinka napisał/a:
Za patyczaka się nie uważam,

no wiec ja dla Ciebie mam nadwage, a Ty dla mnie jestes patyczakiem i wsio :] .

Spinka - 2005-10-21, 14:08

Nie dla mnie masz nadwagę, gdyby dla mnie, to pół biedy. Według lekarzy jestes za ciężka.
Przeraża mnie to, że w Polsce osoby z otyłością to święte krowy. Nawet lekarz musi delikatnie sugerować, żeby ktoś raczył się odchudzać, więc woli sobie przy niewielkiej nadwadze odpuścić i się nie odzywać.

Sir Charles - 2005-10-21, 14:11

:569: Yasmine nie ma nadwagi :569:
Elspeth - 2005-10-21, 14:12

hmm dla mnie tez jest dziwne to podejscie tak jak dla Yasmine. Przy wzroscie 164 moja waga teraz wynosi 58kg jakis czas temu wazylam 62kg i jakos nie widzialam zeby byla to otylosc/nadwaga - nawet kardiolog mi tego nie zasugerowal :| poza tym nie spotkalam sie z takim zdaniem ze "moglabys schudnac". Grunt ze ja sie dobrze czuje z moja waga i nie dam sobie wejsc na leb z powodu tego co ktos uslyszal na temat "zachowania odpowiedniej wagi" :) kazdy postepuje tak jak chce ze soba ;)
Yasmine - 2005-10-21, 14:16

Spinka napisał/a:
Według lekarzy jestes za ciężka.

Przepraszam, ale wedlug jakich lekarzy ? Bo wedlug lekarzy u ktorych bywalam i bywam moja waga jest prawidlowa. Jak najbardziej w normie, ani za duzo, ani za malo. Optymalna. I tak sie tez czuje. I smiac mi sie chce jak mowisz,ze ktos kto ma 165 cm i wazy 60 kg ma nadwage :| . To,ze Twoja mama miala(i co najwazniejsze wygladala,ze ta nadwage ma) nie znaczy ze kazdy ja ma.
I waga nie zawsze swiadczy o tym jak sie wyglada. 2 osoby tego samego wzrostu i tej samej wagi, moga wygladac zupelnie roznie. Jedna ma duzy tylek a druga po prostu jest ciezszej kosci czy najzwyklej w swiecie jest umiesniona.
Moja kolezanka w klasie jest nizsza ode mnie o kilka cm a waze pare kilo wiecej ,a wyglada cudownie. Ma plaski brzuszek, a nogi i rece ma baaaardzo umiesnione - trenuje juz kilka lat sztuki walki.

[ Dodano: 2005-10-21, 14:18 ]
Elspeth napisał/a:
poza tym nie spotkalam sie z takim zdaniem ze "moglabys schudnac".

dokladnie, ja tez i nie chcialabym schudnac.
Po prostu utrzymuje swoja wage :) .

[ Dodano: 2005-10-21, 14:18 ]
charlie81 napisał/a:
Yasmine nie ma nadwagi

hehehehhe Charlie <browar>

fish - 2005-10-21, 14:19

Macie tutaj linkę to zobaczcie jak powinna wygladać waga do wysokości :)
http://serwisy.gazeta.pl/...05,1833742.html

Niżej jest BMI.

I przestać się kłócić !! !!!!

Spinka - 2005-10-21, 14:31

Wyszło mi, że powinny schudnąć 2 kg.
Yasmine - 2005-10-21, 14:33

Spinka napisał/a:
Wyszło mi, że powinny schudnąć 2 kg.

a mi wyszlo,ze powinnas przytyc 15 kg.

Spinka - 2005-10-21, 14:42

Yasmine napisał/a:
a mi wyszlo,ze powinnas przytyc 15 kg.

Gdybym sie oglądała na te przedpotopowe liczniki, to bym wygladała jak całe USA :D
Zakładając, że teraz jestem normalna i wszyscy tak uważają, którzy mnie znają, to gdybym miała 15 kg więcej, chyba bym padła trupem przed lustrem :D Musiałabym chodzić w sukienkach do kostek i rozciągniętych swetrach, bo w nic bym w sklepie nie weszła, przynajmniej jesli chodzi o te rzeczy, które mnie interesują.

Elspeth - 2005-10-21, 14:48

dziewczyny - grunt ze kazda z Was czuje sie dobrze ze swoja waga, chyba to jest najwazniejsze, a nie to co sobie o tym mysli ktos tam. Nie ma co dyskutowac, przynajmniej mi sie tak wydaje.
Yasmine - 2005-10-21, 14:50

Spinka napisał/a:
Zakładając, że teraz jestem normalna i wszyscy tak uważają,

no wyobraz sobie,ze ja tez jestem normalna i wszyscy tak uwazaja.

Spinka napisał/a:
którzy mnie znają, to gdybym miała 15 kg więcej, chyba bym padła trupem przed lustrem

a ja bym padla jakbym miala 15 kilo mniej. Pewnie wystawaly by mi wszystkie zebra i nie mialabym piersi.

Wiec ta dyskusja wydaje mi sie dalej bezcelowa :] .

[ Dodano: 2005-10-21, 14:51 ]
Elspeth napisał/a:
dziewczyny - grunt ze kazda z Was czuje sie dobrze ze swoja waga, chyba to jest najwazniejsze,

wlasnie :) , tylko ze Spinka probowala w pewnym sensie nam wmowic, ze nie powinnysmy sie z nasza waga dobrze czuc.
No ale sie czujemy i tyle :) .

TFA - 2005-10-21, 14:52

Hihi jak to fajnie sie posmiac jak panie sie kloca o swoja figure :P
Spinka - 2005-10-21, 14:54

Yasmine napisał/a:
a ja bym padla jakbym miala 15 kilo mniej. Pewnie wystawaly by mi wszystkie zebra i nie mialabym piersi.

Wiec ta dyskusja wydaje mi sie dalej bezcelowa .

To po co dyskutujesz?
Piersi dalej byś miała, tylko w obwodzie mniej.
Jak to? Jak stoisz, to ci żebra żadnego nie widać? <boje_sie> Nawet kawałka? Dolne zawsze widać, więc chyba faktycznie powinnaś schudnąć.

[ Dodano: 2005-10-21, 14:55 ]
Yasmine napisał/a:
Spinka probowala w pewnym sensie nam wmowic, ze nie powinnysmy sie z nasza waga dobrze czuc.
No ale sie czujemy i tyle .

I to jest własnie dla mnie nienormalne. Ci co palą, tez mówią, że się z tym dobrze czują.

Yasmine - 2005-10-21, 14:58

Spinka napisał/a:
Piersi dalej byś miała, tylko w obwodzie mniej.

O wiele mniej, czulabym sie jakbym ich nie miala.

Spinka napisał/a:
Jak to? Jak stoisz, to ci żebra żadnego nie widać?

Jasne, ze widac, ale nie odstaja tak ochydnie jak u baaardzo chudych ludzi.

TFA - 2005-10-21, 14:59

Spinka, nadwaga a otylosc to dwie rozne rzeczy. Zreszta jedna osoba drugiej nie rowna, obie maja taka sama wage i wzrost, a wygladaja zupelnie inaczej, bo jedna moze nie miec w ogóle miesni tylko sam tluszcz, a druga na odwrot, przeciez Yas pisze ze ma duze piersi i umiesnine nogi, a to tez swoje wazy :P
Yasmine - 2005-10-21, 14:59

Spinka napisał/a:
I to jest własnie dla mnie nienormalne.

a dla mnie nienormalna jest Twoja waga.
Odczepisz sie juz ?
Smutne,ze tak Cie to boli,ze z taka wage sie moge dobrze czuc, dobrze wygladac.
No coz kazdego szkoda,
bez odbioru.

mikaaa - 2005-10-21, 15:06

o matko! uwazma za nienormalne wmaianie komuś czy jest gruby i powinien schudnac czy za chudy..
Tym bardziej ze waga naprawde nic nie mówi...
Skoro sie ktoś ze swoja waga dobrze czuje to uważam to za cos powytywnego w dziesiejszych czasach gdzie dziewczyny katuje sie dietami które zadnego efektu nie przynosza i nie widze zandego porównania z palaczami.
Za wyjtek uwazam dziewczyny które naprawde maja sporo kilogramów nadwagi

Elspeth - 2005-10-21, 15:13

mikaaa <browar> uwazam dokladnie tak samo, tyle tylko ze wole juz dziewczyne "przy kosci" (ale nie chorobliwie otyla) niz modelke wygladajaca jak wieszak ktorej mozna kazda kosc policzyc. Ale to tylko moje subiektywne zdanie i mam nadzieje ze nikt mnie za nie nie "zjedzie" :)
Wszystkim po <browar> na zgode i zakonczenie dyskusji;)

Grace - 2005-10-21, 15:14

Osobiście uważam figurę Spinki za idealną.Takie są moje upodobanie, że dziewczyny szczupłe i bardzo szczupłe - nie mylić z wychudzonymi - uważam za bardzo atrakcyjne. Szczerze bardzo bym chciała wyglądać jak Spinka. Podziwiam jednak Yasmin i wierzę, że jest bardzo atrkacyjną kobietą. Widziałam nieraz wśród znajomych dziewczyny, które faktycznie miały nadwagę, ale były przy tym tak zadbane i śliczne, że wzroku nie można by oderwać. Ponad rok temu ważyłam ok 64kg przy wzroście 165cm i bardzo się sobie nie podobałam. Czułam się gruba, nieatrakcyjna. Lekarz powiedział mi,że nadwagi nie mam i daleko mi do niej, że jestem dobrze ubita. Teraz ważę 53kg i czuję się wiele lepiej.Nigdy nie wrócę do tamtej wagi, nie zniosłabym tego. Chcę jeszcze z 5kg schudnąć i wierzę, ze mi się to uda. Słowem -wszytsko zależy od kobiety i jej upodobań.
Pozdrawiam Obie Kobietki :)

mikaaa - 2005-10-21, 15:16

<browar>
z checia i jeszcze z sokiem malinowym
(czy ty wiesz ile to ma kalorii hi hi hi <aniolek2> )

TFA - 2005-10-21, 15:19

Dziewczyny czy lubicie chudych facetow ? Nie ? To teraz niech te co sa chude odpowiedza sobie same na pytanie czy faceci lubia kobiety z niedowaga, baba cialo musi miec. Lepiej zeby miala 5 kg nadwagi niz 5 niedowagi.
Spinka - 2005-10-21, 15:34

Wiesz co, Yasmine? Uderz w stół, a nożyce się odezwą :P
W ramach rekompensaty zamierzam sobie dziś zakupić mini, ledwo siegającą za tyłek :D Ciekawe, czy ważąc 70 kg odwazyłabym się w ogóle o czymś takim pomyśleć <boje_sie>

Andrew - 2005-10-21, 15:37

jak masz 170 wzrostu , a i nie koniecznie , to bedziesz wygladać bardzo atrakcyjnie ! <browar>
Spinka - 2005-10-21, 15:41

Mam 178 i do tego chodzę w szpilkach :)
Andrew - 2005-10-21, 15:45

Spinka napisał/a:



178 cm wzrostu. 89/62/90. Ważę 54 kg - tak dla porównania :)

przy tym wzroscie Spineczko , to jak dla mnie , podkreslam dla mnie ! jestes po prostu za chuda , bo ! moja zona ma 158 i wazy 56 kg i uwazam ja za oki , a moja myszka przy 168 wazy 52 kg i jest to chudzielec ! na kolanach mi siedziec nie moze za długo bo mi sie jej posladki wbijają w miesien <aniolek2>
ale ! co kto lubi
i teraz .... choc dla oka to myszka ubrana wyglada lepiej , to juz w łózku ...przyjemniejsza jest żona ! <aniolek2> ale jak pisalem kazdy lubi co innego ! <browar>
Ja nie lubie jak sie kosci po mnie walają ! <banan>

mikaaa - 2005-10-21, 15:45

Spinka napisał/a:
Wiesz co, Yasmine? Uderz w stół, a nożyce się odezwą :P
W ramach rekompensaty zamierzam sobie dziś zakupić mini, ledwo siegającą za tyłek :D Ciekawe, czy ważąc 70 kg odwazyłabym się w ogóle o czymś takim pomyśleć <boje_sie>


wiesz co jakos ie mogłam tego nie skomentowac, zachowujesz sie jakby ci sie nie miesciło w głowie e ktoś kto nie wyglada jak wieszak moze sie sobie podobac poza tym wychwalasz sie ta swoja figura jakbys była conajmniej miss...
Widziałam yasmine i wierz mi ze na pewno masz jej czego zazdrościć..

Andrew - 2005-10-21, 15:50

Spinka napisał/a:
Mam 178 i do tego chodzę w szpilkach :)

to lubię ! brawo !! <browar>

Spinka - 2005-10-21, 15:51

Następna od nożyc. Na razie to ja się bronię, a nie wychwalam :) Czym mam się chwalić, skoro jestem patyczakiem podobno? Zdecyduj się.
Możecie już przestać?

mikaaa - 2005-10-21, 15:51

Podobaja mi sie szczupłe dziewczyny ale słucham takiego zarozumialstwa to <belt3>

wpierasz komus ze nie moze sie sobie podobac i akceptowac bo ma zaokraglenia tu i tam i sie myslisz kazdy sie powinien akceptowac i doceniac bez wzgledu na to jaka ma figure bo dodaje uroku i checi zycia....

TFA - 2005-10-21, 15:51

No moja dziewczyna wazyla przy wzroscie 165 cm 54 kg i miala fajne umiesnione cialko i udka, bo jest intruktorka narciarstwa, natomiast inna miala 172 cm wzrostu i wazyla 56 kg i tez byla dla mnie troche "wysuszona". Takze niekoniecznie lubie chude kobuety, a nie ma jak porzadna zdrowa, zgrabna nozka na szpileczce i w mini, nie lubie "zapalek".
Spinka - 2005-10-21, 15:52

mikaaa napisał/a:
ale słucham takiego zarozumialstwa to

|Podaj cytat, który świadczy o moim zarozumialstwie? Gdzie ty to dostrzegłaś? Widzisz, co chcesz i co ci przeszkadza?

mikaaa - 2005-10-21, 15:54

Spinka napisał/a:
Następna od nożyc. Na razie to ja się bronię, a nie wychwalam :) Czym mam się chwalić, skoro jestem patyczakiem podobno? Zdecyduj się.
Możecie już przestać?


nie jestem od nozyc <aniolek2>
po prostu błedni myslisz, nie ukrywam ze moze wolałabym miec pare kilo mniej ale dobrze sie czuje ze soba i wiem moge wygladac dużo akltrakcyjniej od dziewczyn szczuplejszych. Nie obrzeram sie , dbam by miec troche ruchu i chociaz utrzymac swoja wage i jest ok

Andrew - 2005-10-21, 15:55

Temat jak zwykle drazliwy dla dziewczyn , wiec i nie dziwią mnie te potyczki , i tak wsystkie jestescie piekne ! wiec o co chodzi !! c <browar>

[ Dodano: 2005-10-21, 15:56 ]
Mam kolezankę , lat 23 , ma wzrostu 164 i wazy 47 kg , uwaza ze wyglada super ! juz nawet nie mówie ze nie chce ja widzieć rozebraną <aniolek2> <banan>

mikaaa - 2005-10-21, 15:57

eh no ja nie miałam sie zamiaru z nikim kłócic wiec moze skonczmy ta rozmowe na ten temat, próbowałam tylko powiedziec ze kazdy powienien sie akceptowac i sobie podobac..
na zgode?? <browar>

Andrew - 2005-10-21, 15:59

Pod warunkiem ze miesci sie w normach oczywiscie bo wydaje mi sie ze np. dziewczyn o wzroscie 165 bedzie wygladać dobrze czy to bedzie miec 56k czy 64 kg <browar>
bubu - 2005-10-21, 16:01

o Qrna , moze wybierzemy Miss Forum :D
mikaaa - 2005-10-21, 16:04

Cytat:
Pod warunkiem ze miesci sie w normach oczywiscie bo wydaje mi sie ze np. dziewczyn o wzroscie 165 bedzie wygladać dobrze czy to bedzie miec 56k czy 64 kg


bo tak naprawde to bardzo duzo zalezy od figury
ja np. mam 170 no i 62 kg a wygladam na mniej podobno.
po prostu kazemu gdzie indziej sie to rozkłada... mi chyba na biodrach bo sa dosc szersze od pasa... <aniolek2>

TFA - 2005-10-21, 16:15

Ja powiem tak, BMI to jedno, samopoczucie to drugie, a oko faceta to jeszcze co innego :D Ale zazwyczaj to co dla kobiety wydaje sie za grube dla mezczyzny jest idealne.
madzik - 2005-10-21, 16:44

Hehe, to teraz ja się wypowiem :)
A ja mam 175 cm wzrostu i ponad 80kg :D
Jeden koleś powiedział mi kiedyś, że mama wymiary jak hipopotam :D
I od tej pory bardzo lubie hipopotamy, są to bardzo słodziutkie zwierzaczki :D A jak sie komus to nei podoba to trudno, ważne, żeby się mojemu mężczyźnie podobało i mi :D

mikaaa - 2005-10-21, 16:45

to stad ten hipopotam w twoim avarcie ( czy jak to sie pisze)
<aniolek2>

Bender - 2005-10-21, 16:50

Andrew napisał/a:
Mam kolezankę , lat 23 , ma wzrostu 164 i wazy 47 kg , uwaza ze wyglada super ! juz nawet nie mówie ze nie chce ja widzieć rozebraną

ło jesu
pewnie tak zwany kurzy tors - mostek i zebra na wierzchu brrrrrrrrrrrrr

madzik - 2005-10-21, 16:51

nom stąd :D
Mój men tez czasem na mnie mówi hipciu :D

cubasa - 2005-10-21, 16:51

madzik napisał/a:
Jeden koleś powiedział mi kiedyś, że mama wymiary jak hipopotam

Nie ma co, koleś umiał wyczuć sytuację <pijak>
Andrew napisał/a:
i tak wsystkie jestescie piekne ! wiec o co chodzi !!

jeśli zadbane to i piekne <aniolek2>
A co do tego linka z obliczeniem wlasciwej wagi to mi wyszlo ze mam lekka...nadwagę :]

mikaaa - 2005-10-21, 16:57

Cytat:
nom stąd
Mój men tez czasem na mnie mówi hipciu


od razu widać ze masz poczucie humoru...
a nie przejelas sie tym tekstem ani troche, bo ja byum pewnie nerwowo nie wytzrymała i cos głupiego mu odpowiedziała..

madzik - 2005-10-21, 17:03

miałam akuratnie dobry dzień :D
A po drugie hipcie to takie słodziutkie zwierzaczki :D
Mają slodziutkie , pyszczki, słodziutkie malutkie uszka, słodziutkie malutkie ogonki :D
hehe

sophie - 2005-10-21, 18:40

cubasa napisał/a:
A co do tego linka z obliczeniem wlasciwej wagi to mi wyszlo ze mam lekka...nadwagę


Ty masz nadwage?? <boje_sie>
Chyba cos zle wpisales, bo do jakiejkolwiek nadwagi ci daaaleko...

lollirot - 2005-10-21, 18:44

fish napisał/a:
Macie tutaj linkę to zobaczcie jak powinna wygladać waga do wysokości usmiech
http://serwisy.gazeta.pl/...05,1833742.html

musze przytyc 9kg <hahaha>

mrt - 2005-10-21, 21:00

No to ja Wam napisze, jak ja to widzę. Uważam, że generalnie żeńska część tego forum jest zapasiona. Włącznie ze mną. Patrząc na te wagi, wymiary, to naprawdę można dojrzeć, że mają się one nijak do obowiązujących dziś kanonów. Oczywiście można nadrabiać gadaniem, że "tak się czuję świetnie", "jestem piękna" i takie tam. Ale nie jest Wam żal, kiedy mini sobie nie możecie założyc, bo mimo wszystko czegoś gdzieś za dużo?
madzik - 2005-10-21, 21:10

mrt napisał/a:
. Ale nie jest Wam żal, kiedy mini sobie nie możecie założyc, bo mimo wszystko czegoś gdzieś za dużo?


nie nei jest nam żal :D
A ja np. mam kostium kąpielowy dwu czesciowy i nie obchodzi mnie zdanie niektórych.
Wole byc jak to ładnie ujesłas "zapasiona" niż chodzącą wtórna anorektyczką.

Ted Bundy - 2005-10-21, 21:28

mrt napisał/a:
Uważam, że generalnie żeńska część tego forum jest zapasiona. Włącznie ze mną. Patrząc na te wagi, wymiary, to naprawdę można dojrzeć, że mają się one nijak do obowiązujących dziś kanonów


A ja osobiście mam w dupie "obowiązujące kanony piękna"; podobnie jak mam gdzieś polityczną poprawność i "obowiązujące poglądy" i wiele innych rzeczy. Mogę być outsiderem, ostatnim sprawiedliwym itd. A te "kanony piękna" doprowadziły do wielu tragedii i dały światu bandę anorektyczek głodzących się, by dorównać modelkom z reklam. A ja się pytam - po jaką cholerę??!!!
Pieprzyć kanony, pieprzyć zasady, pieprzyć jedyną prawdę, pieprzyć media co robią wodę z mózgu itd...
<zly1> <zly3> <belt1> :>

Elspeth - 2005-10-21, 21:35

Mrt byc moze wg przyjetych norm mam za duzo to tu to tam, chociaz ja tak nie uwazam, ale naprawde czuje sie z tym dobrze i nie wydaje mi sie zebym miala z tego powodu jakies kompleksy. Nigdy nie stosowalam czegos takiego jak diety, drakonskie treningi zeby schudnac. Po prostu czuje sie ze soba dobrze i uwazam ze to jest kluczem do tego zeby kobieta czula sie atrakcyjna. Ona sama musi czuc sie ze soba dobrze. Jesli sadzi ze ma za duza wage - niech sie odchudza ale jesli uwaza ze wszystko jest ok i podoba sie sobie to moze lepiej jej nie wmawiac ze wg "kanonow" powinna cos w sobie zmienic? :)
malenstwo - 2005-10-21, 21:39

Ale ja sie naprawde sobie podobam...i nigdy nikt mi nie powiedzial nic poza "Boze, jakie ty masz muły!"
I mysle ze naprawde jestem zupelnie ok.
I nie chcialabym miec mniejszej wagi, taka jest zupelnie optymalna i na pewno nie bede jej zmieniac tylko dlatego ze sie komus nie podoba lub dlatego ze ktos bedzie mi kazał ją zmniejszyc.
I jestem ladniejsza ze swoja kobieca figura od wielu kobiet na ulicy. przynajmniej wygladam proporcjonalnie, nie chodze jak slon, nie garbie sie, nie mam krzywych nog, mam wlosy na glowie i nie mam zeza.
I zdrowa jestem i szczesliwa z zycia, o!

TFA - 2005-10-21, 21:48

mrt troche przesadza :] no bo czy zeby zalozyc mini to trzeba miec wymiary wg. przyjetych kanonow ?? bo banda idiotow powiedziala ze tyle i tyle to ideal to baba ma sie temu podporzadkowac ? bez konformizmu !! chyba liczy sie ogolny urok osobisty, a nie jakis posrany stosunek wagi do proporcji wymiarow i wzrostu, a modelki na wybiegach to tylko komercyjny material :) Takze te baby na wybiegach to nie sa idealy kobiet, tylko po prostu modelki :)
Grace - 2005-10-21, 21:49

mrt napisał/a:
Ale nie jest Wam żal, kiedy mini sobie nie możecie założyc, bo mimo wszystko czegoś gdzieś za dużo?

Znaczy ja mini zakładam, ale genralnie jest mizal, że nie wygladam, jak powinnam wygladać. :(

TFA - 2005-10-21, 21:50

Gosia... napisał/a:
Znaczy ja mini zakładam, ale genralnie jest mizal, że nie wygladam, jak powinnam wygladać


Nie jak powinnas, tylko jakbys chciala wygladac, co znaczy powinnam ? :) ktos Ci kaze ? :)

Grace - 2005-10-21, 21:51

TFA napisał/a:
Gosia... napisał/a:
Znaczy ja mini zakładam, ale genralnie jest mizal, że nie wygladam, jak powinnam wygladać


Nie jak powinnas, tylko jakbys chciala wygladac, co znaczy powinnam ? ktos Ci kaze ?

Masz racje - tak jak bym chciała wyglądać.

mrt - 2005-10-21, 21:54

TFA napisał/a:
chyba liczy sie ogolny urok osobisty, a nie jakis posrany stosunek wagi do proporcji wymiarow i wzrostu,

Wolę urok osobisty opakowany w mini niż w worek. Bo mi się przyjemniej patrzy. A szczytem bezguścia jest paradowanie w mini, jeśli się nie ma do tego odpowiedniej figury. Rozumiem, że ktoś może się tak czuć pięknym, ale niech ma litość dla patrzących, na Boga!

TFA - 2005-10-21, 21:58

Racja ale z figura to tzreba sie urodzic :) i wymiary i waga tu nic nie pomoga, jak baba ma brzydkie nogi to nawet 90-60-90 jej nie pomoze.

[ Dodano: 2005-10-21, 22:00 ]
A jesli chodzi o mini u otylych to ciesz sie ze w USA nie mieszkasz, tam to ludzie nie maja zadnej samokrytyki, albo po prostu maja to w dupie.

Yasmine - 2005-10-21, 22:13

mrt, a te kanony to wychudzone modelki paradujace po wybiegach ??

TedBundy napisał/a:
A te "kanony piękna" doprowadziły do wielu tragedii i dały światu bandę anorektyczek głodzących się, by dorównać modelkom z reklam. A ja się pytam - po jaką cholerę??!!!

Ted chyba pierwszy raz sie zgadzamy :) <browar>


A co do mini to nie nosze, bo mi sie nie podobaja(co nie znaczy,ze nie moglabym zalozyc, bo jasne,ze bym mogla i nie sadze, ze bym zle wygladala) , zamiast tego to wole obcisle i dekoldziaste bluzki :P

mrt - 2005-10-21, 22:21

TFA napisał/a:
A jesli chodzi o mini u otylych to ciesz sie ze w USA nie mieszkasz, tam to ludzie nie maja zadnej samokrytyki, albo po prostu maja to w dupie.
Pewnie, że się cieszę :) A swoją drogą, co one żrą w tych Stanach, że nawet te chudE mają takie biusty? (to zastanawia mojego kumpla, od kiedy wrócił ze Stanów)
Yasmine napisał/a:
mrt, a te kanony to wychudzone modelki paradujace po wybiegach ??

Te kanony to szczupłość. I wcale nie musi być wieszak.

Tendencje dziś są takie, że to, na co nie mamy wpływu, czyli np. kształt nóg czy uszu, się akceptuje. Bo co człowiek winny, że się urodził z krzywymi? I to mi się podoba. Nie akceptuje się tego, na co wpływ człowiek ma, czyli np. wagi, która oszpeca.


Yasmine napisał/a:
A co do mini to nie nosze, bo mi sie nie podobaja

Jak może się mini nie podobać? Rozumiem, że jakaś konkretna się nie podoba, ale w ogóle? Mi się nie podobają rzeczy, które z zamysłu oszpecają, czyli np. spódnice bombki. Pierwsze słyszę, żeby mini oszpecała, jak się ma do tego figurę. Raczej ją podkreśla :)

Ted Bundy - 2005-10-21, 22:25

mrt napisał/a:
Rozumiem, że ktoś może się tak czuć pięknym, ale niech ma litość dla patrzących, na Boga!


Chrzanić "patrzących"... Jeżeli ktoś się dobrze czuje w dowolnym stroju, niech go nosi. I nikomu nic do tego! Zawsze możesz odwrócić wzrok w inną stronę, hehehe

Yasmine - 2005-10-21, 22:27

mrt napisał/a:
Pierwsze słyszę, żeby mini oszpecała, jak się ma do tego figurę

ja nie mowie,ze oszpeca. Jak komus sie podobaja to niech nosi. Mi sie podobaja spodnice troszke przed kolano i sama takie nosze, ale ledwo zakrywajace tylek mnie sie nie podobaja i takich nie nosze.
A nie mowie,ze oszpecaja :) .
mrt napisał/a:
Te kanony to szczupłość.

Szczuplosc to pojecie wzgledne :) . Dla jednego osoba szczupla jest chuda, a dla drugiego szczupla jest idealna. Mnie sie zawsze podobaly kraglejsze ksztalty - taka klepsydra - kragle posladki i biust a dosc spore wciecie w talii :) .

Ted Bundy - 2005-10-21, 22:28

mrt napisał/a:
Te kanony to szczupłość. I wcale nie musi być wieszak.


Kanony można o kant dupy potłuc - tyle są warte... Każdemu podoba się coś innego.

mrt napisał/a:
Nie akceptuje się tego, na co wpływ człowiek ma, czyli np. wagi, która oszpeca.


To akurat nie twoja sprawa i problem, tylko tych osób. Jeżeli im i ich partnerom to nie przeszkadza, nic Tobie do tego.

mrt - 2005-10-21, 22:36

TedBundy napisał/a:
To akurat nie twoja sprawa i problem, tylko tych osób. Jeżeli im i ich partnerom to nie przeszkadza, nic Tobie do tego.

Ja piszę o tendencjach, a Ty mi wyjeżdżasz, że mi nic do tego. Odczep się. Mi jest do tego, bo nie uśmiecha mi się oglądać grubych dziewczyn w mini, tak jak golasów w sklepie. Człowiek sam nie żyje, tylko w społeczeństwie, więc niech się tak ubiera, żeby jak najmniej walić paskudztwem po oczach, czyli źle dobranym strojem. Taka sam ulica jego, jak i moja, więc nie łażę tak, żeby ranić poczucie estetyki współuczestniczących w ruchu ulicznym i tego samego oczekuję od innych.

Yasmine napisał/a:
Mi sie podobaja spodnice troszke przed kolano i sama takie nosze, ale ledwo zakrywajace tylek mnie sie nie podobaja i takich nie nosze.
No to co piszesz, że mini Ci się nie podobają? Mini to spódnica, która ma długość przynajmniej przed kolano :)
Yasmine - 2005-10-21, 22:37

mrt napisał/a:
Mini to spódnica, która ma długość przynajmniej przed kolano

No to przepraszam, bo pomylilam pojecia. W moim mniemaniu mini to taka mega krotka spodnica :) .

mrt - 2005-10-21, 22:40

Yasmine napisał/a:
W moim mniemaniu mini to taka mega krotka spodnica .
Taka mega krótka, to chyba maxi mini :D ;)
Yasmine - 2005-10-21, 22:40

mrt napisał/a:
maxi mini

albo mini mini :P

mrt - 2005-10-21, 22:43

Mini mini to po rosyjsku bardzo mini, więc by nawet pasowało :)

Dżizas, od razu mi się skojarzyło z Bardzo Bekon - ale zestawienie :) Chyba nie muszę tłumaczyć, co to Bardzo Bekon i gdzie to sprzedają? :)

cubasa - 2005-10-21, 22:45

sophie napisał/a:
Ty masz nadwage??

Przy 172 waze 72 kg, a powinienem 68 kg :)
malenstwo napisał/a:
"Boze, jakie ty masz muły!"

Ale okreslenie <hahaha>
Yasmine napisał/a:
mrt napisał/a:
maxi mini

albo mini mini :P

...albo cini minis :P

Ted Bundy - 2005-10-21, 22:45

mrt napisał/a:
Ja piszę o tendencjach, a Ty mi wyjeżdżasz, że mi nic do tego. Odczep się. Mi jest do tego, bo nie uśmiecha mi się oglądać grubych dziewczyn w mini, tak jak golasów w sklepie. Człowiek sam nie żyje, tylko w społeczeństwie, więc niech się tak ubiera, żeby jak najmniej walić paskudztwem po oczach, czyli źle dobranym strojem. Taka sam ulica jego, jak i moja, więc nie łażę tak, żeby ranić poczucie estetyki współuczestniczących w ruchu ulicznym i tego samego oczekuję od innych.


A niech sobie chodzą, jak chcą, nie masz większych problemów? Jak im tak wygodnie, to mnie nic do tego. Czy ktoś ma na sobie dres adidasa, ketę na szyi czy gdy grubaska mini założy....naprawdę osobiście mi to zupełnie nie przeszkadza. Ich gust, ich styl, ich problem-nie szata człowieka zdobi, pamiętaj o tym.

TFA - 2005-10-21, 23:00

mrt napisał/a:
A swoją drogą, co one żrą w tych Stanach, że nawet te chudE mają takie biusty? (to zastanawia mojego kumpla, od kiedy wrócił ze Stanów)


Nic nie zrą, tam co druga ma silikon, tosz to u nich powszechna sprawa.

mrt - 2005-10-21, 23:01

TedBundy napisał/a:
nie szata człowieka zdobi, pamiętaj o tym.

To chyba nie rozumiesz, co oznacza "Nie szata zdobi...". Do biednie ubranych ludzi nic nie mam, ale do wyfiokowanych tandeciarek mam, bo mi ulice zaśmiecają swoimi ciuchami. A ciuchy pokazują, z kim masz do czynienia, bo wyrażają osobowość.

TFA - 2005-10-21, 23:06

heh mrt jest demokracja i jak ktos chce to mosze stringi na glowie nosic i masz prawo to akceptowac, a jesli nie akceptujesz wygladu innych ludzi na ulicy to jest naprawde twoj problem a nie ich :) zawsze mozesz kupic TT-tke i do nich strzelac :D
mrt - 2005-10-21, 23:10

TFA napisał/a:
heh mrt jest demokracja i jak ktos chce to mosze stringi na glowie nosic i masz prawo to akceptowac, a jesli nie akceptujesz wygladu innych ludzi na ulicy to jest naprawde twoj problem a nie ich zawsze mozesz kupic TT-tke i do nich strzelac

I to jest własnie ta negatywna strona demokracji :( Tym bardziej ubolewam, że ludzie smaku nie posiadają żadnego. Czytają te "Panie domu" i nic z tego nie wynoszą :( Ja bym wprowadziła obowiązkowo estetykę do programu nauczania w szkołach. Ze szczególnym uwzględnieniem działu "moda" ;)

Imperator - 2005-10-22, 08:42

Łomatko ale się porobiło. <boje_sie>

Ważę 74 kg przy wzroście 172 cm. No ale mam dosyć umięśnione uda. Łapy też ale mniej. :D Może to dlatego?

A swoją drogą - wg tego kalkulatora moja dziewczyna ma niedowagę... Wzrostu ma 169 cm, a waży niecałe 50 kg. Bynajmniej wieszakiem nie jest. <banan>

Nie przeszkadza to jednak jej ponarzekać czasem: "przytyłam 2 kg" "nie noś mnie, jestem taka ciężka", na co ja się "wkurzam", biorę ją na ręce i kołyszę. A jak mi rzeknie coś jeszcze to podrzucam troszeczke do góry.

Niech mi któraś wyskoczy przy niej z jakimiś kanonami albo powie, że powinna się odchudzić bo nie spełnia jakichś pierdolonych wymogów. Zabiję wtedy! :> Oczywiście taka sytuacja nie będzie mieć miejsca - moja dziewczyna w świecie mody raczej pracować nie będzie, bo nie chce.

Założę się, że facet, który patrzy na swoją kobietę, kocha ją, podoba mu się TAKA JAKA JEST, to denerwuje się jak jego ukochana katuje się dietami, bo przecież "jest za gruba i musi zrzucić parę kilo". Chyba z kości. :> Waga powinna być taka, żeby organizm sprawnie pracował i nie był przeciążony, a nie taka, jaką narzucają te jakieś tam "kanony".

mikaaa - 2005-10-22, 08:56

mrt napisał/a:
No to ja Wam napisze, jak ja to widzę. Uważam, że generalnie żeńska część tego forum jest zapasiona. Włącznie ze mną. Patrząc na te wagi, wymiary, to naprawdę można dojrzeć, że mają się one nijak do obowiązujących dziś kanonów. Oczywiście można nadrabiać gadaniem, że "tak się czuję świetnie", "jestem piękna" i takie tam. Ale nie jest Wam żal, kiedy mini sobie nie możecie założyc, bo mimo wszystko czegoś gdzieś za dużo?


to że nie pasuje sie do dzisiejszych kanonów wcele nie oznacza ze jest sie zapasionym bo jest duża przepaśc miedzy wychudzonymi modelkami a zdrowo odżywiajacymi sie dziewczynami.Poza tym ten "dzisiejszy" kanon o którym ty mówisz ulega zmiania i pwoli ludzie zaczynaja doceniac kobiety o troche kraglejszych bioderkach, płaskim i wyćwiczonym brzuszku a nie kościstymi zapadniętym.
Po za tym modelki sa takie chude i wysokie nie ze wzgledów estetycznych ale praktycznych...

Imperator - 2005-10-22, 09:14

mikaaa napisał/a:
Po za tym modelki sa takie chude i wysokie nie ze wzgledów estetycznych ale praktycznych...


Bo wybieg jest wyłożony styropianem a nie deskami. ;)

mikaaa - 2005-10-22, 09:19

Imperator napisał/a:
mikaaa napisał/a:
Po za tym modelki sa takie chude i wysokie nie ze wzgledów estetycznych ale praktycznych...


Bo wybieg jest wyłożony styropianem a nie deskami. ;)


<aniolek2>

nie no moze nie to
ale wysokie musza być by bylo je widac z dalszych miejsc na sali , a chude zeby nie szyc dla każdej stroju osobno ,po prostu szyją uniwerslane ciuchy ktore pasuja na wszystkie modelki.

mrt - 2005-10-22, 10:03

mikaaa napisał/a:
to że nie pasuje sie do dzisiejszych kanonów wcele nie oznacza ze jest sie zapasionym bo jest duża przepaśc miedzy wychudzonymi modelkami a zdrowo odżywiajacymi sie dziewczynami

Ta... I łażą potem takie zdrowe dziołchy po ulicach :D

Powtarzam: nikt nie mówi o wychudzonych wieszakach, ale wymiary tu podawane to takie, którym bliżej do Rubensa niż do mini kiecek. A epoka to nam się trochę zmieniła jednak.

Imperatora dziewczyna waży niecałe 50 kg przy wzroście 169 i jak sam mówi, wieszakiem nie jest. Wg Waszych kryteriów wieszakiem jest. Przestańcie mierzyć Waszą miarą. To, że Wy ważycie 60 kg przy wzroście 170, to nie znaczy, że tak jest pięknie i zdrowo. Ani to piękne, ani zdrowe. Oczywiście zawsze jakiś Rubens się trafi (no, może we współczesnym wydaniu, czyli nie tak przegięty) i wielbiciel zdrowych dziołch, ale nawet taki pod Waszą nieobecność będzie wpatrzony w Naomi Campbell i obejrzy się za spódniczką ważącą 10 kg mniej.

Poza tym tu piszecie, jak to Wam świetnie ze sobą, a w innych topikach "znowu się napchałam czekoladką".

Może czasem warto spojrzeć na siebie krytycznym wzrokiem, a nie wmawiać sobie bezpodstawnie dobre samopoczucie?

[ Dodano: 2005-10-22, 10:05 ]
mikaaa napisał/a:
ale wysokie musza być by bylo je widac z dalszych miejsc na sali , a chude zeby nie szyc dla każdej stroju osobno ,po prostu szyją uniwerslane ciuchy ktore pasuja na wszystkie modelki.
A wysokie i chude to są, bo ciuch na takiej lepiej się prezentuje. Bo ciuch się liczy, nie modelka. I nie względu praktyczne, tylko estetyczne przeważają.
Natalia - 2005-10-22, 10:16

Pegaz napisał/a:
heh czasami wydaje mi sie że kobiety mają większego bzika na punkcie niz faceci Usmiechnij sie!



I to jest prawda też gdzieś o tym artykuł czytałam....

Yasmine - 2005-10-22, 10:28

mrt napisał/a:
Przestańcie mierzyć Waszą miarą.

Mrt a Ty przestan mierzyc swoja miara.

mrt napisał/a:
To, że Wy ważycie 60 kg przy wzroście 170, to nie znaczy, że tak jest pięknie i zdrowo. Ani to piękne, ani zdrowe.

Jak najbardziej zdrowo, nie zawsze pieknie, ale bardzo czesto pieknie.

mrt napisał/a:
Poza tym tu piszecie, jak to Wam świetnie ze sobą, a w innych topikach "znowu się napchałam czekoladką".

No jak sie napcham to to spalam - wsiadam na rowerek na godzinke, ide na wf na silownie, albo cwicze w domu. I nie chce schudnac !! Kocham moje cialo. Chcialabym zawsze wygladac tak jak teraz ,z taka waga. I cwicze tylko po to by wage utrzymac, a nie schudnac.

Czemu nie wierzysz,ze komus moga podobac sie kragle ( nie grube !! ) ksztaly ?

mikaaa - 2005-10-22, 10:29

nie ma zamiaru sie sprzeczać na ten temat
nie wygladam jak slon zeby ktos mi wmawiał ze nie moge sie sobie podobac
jestem z figury przeciętna
A smokrytyke mam , ale wole jej nie miec za czesto jeszcze do nie dawna leczyłam sie z kompleksow i uwierz mi ze bez nich zyje sie duzo lepiej i człżowiek wyglada wtedy lepiej
nie obrzeram sie wiec juz raczej nic zminic nie moge a jakis diet drastycznych nie uwżam bo znam pare koleżanek ochudzały sie a potem tły jeszcze wiecej wole dbac o to by wyglądac ładnie tak jak jestem i nie przytyć...

[ Dodano: 2005-10-22, 10:30 ]
a jak ty uwazasz ze te chude modelkki wyglądaj estetycznie no to juz zostawie to bez komenataża

Yasmine - 2005-10-22, 10:33

mikaaa napisał/a:
a jak ty uwazasz ze te chude modelkki wyglądaj estetycznie no to juz zostawie to bez komenataża


hihih <browar>
dla mnie modelki wygladaja obrzydliwie. Cala miednica im wystaje, sa waskie w biodrach i bardziej mi faceta przypominaja, a piersi przypominaja same sutki.

Imperator - 2005-10-22, 10:35

mrt napisał/a:
Imperatora dziewczyna waży niecałe 50 kg przy wzroście 169 i jak sam mówi, wieszakiem nie jest.


Według kryteriów producentów ubrań chyba jest wieszakiem. Czasem żali mi się, że nie może kupić se fajnego ciucha, bo za duże na nią i np. jakieś fajne spodnie se upatrzy, weźmie do przymierzalni i jej lecą z tyłka. :D W sumie łatwe ściąganie spodni to + dla mnie, bo mi jest łatwiej ale bez przesady. ;) <browar>

Dziewczyny, nie kłóćcie się! Prawda jest gdzieś pośrodku tego o czym mówi Spinka i o czym wy mówicie. :)

mikaaa - 2005-10-22, 10:37

Yasmine napisał/a:
mikaaa napisał/a:
a jak ty uwazasz ze te chude modelkki wyglądaj estetycznie no to juz zostawie to bez komenataża


hihih <browar>
dla mnie modelki wygladaja obrzydliwie. Cala miednica im wystaje, sa waskie w biodrach i bardziej mi faceta przypominaja, a piersi przypominaja same sutki.


no dokladnie a obracając sie w praktycznie meskim towarzystwie wiem że faceci wolą takie dziewczyny które jest za co chwycić i nie chodzi tu o jakies spasione tylko takie z okrągłutkim tyłeczkiem i bioderkami
tyle walczyłam zeby sie sobie spodobac a tu nagle ktos mi wmawia że jak nie waze jak modelka to podobac sie sobie jest po prostu nieestetycznie <boje_sie>

Yasmine - 2005-10-22, 10:43

mikaaa napisał/a:
dokladnie a obracając sie w praktycznie meskim towarzystwie wiem że faceci wolą takie dziewczyny które jest za co chwycić i nie chodzi tu o jakies spasione tylko takie z okrągłutkim tyłeczkiem i bioderkami

no i te maja takze najwieksze powodzenie w moim towarzystwie. Ale ja mowie o dziewczynach, ktore nie sa w zaden sposob grube, a zaokraglone niezle tam gdzie trzeba <aniolek2>

mikaaa - 2005-10-22, 10:46

Yasmine napisał/a:
mikaaa napisał/a:
dokladnie a obracając sie w praktycznie meskim towarzystwie wiem że faceci wolą takie dziewczyny które jest za co chwycić i nie chodzi tu o jakies spasione tylko takie z okrągłutkim tyłeczkiem i bioderkami

no i te maja takze najwieksze powodzenie w moim towarzystwie. Ale ja mowie o dziewczynach, ktore nie sa w zaden sposob grube, a zaokraglone niezle tam gdzie trzeba <aniolek2>


no dokładnie przeciez caly czas mowie o takich dziewczynach a nie o takich które naprawde maja nadwage.

Yasmine - 2005-10-22, 11:12

chociaz sa modelki ktore mi sie podobaja. Leatitia Casta(grala Falbale w pierwszej czesci Asterixa :P ), ktora jest dosc zaograglona na srodowisko modelek i prezentuje sie o wiele lepiej od typowo chudych dziewczyn.
Leatitia ma 171 cm i wazy 57 kg.

madzik - 2005-10-22, 11:35

A mnie wkurza to, że nikt nie pomysli, że są wieksze kobiety. Ja zeby cos fajnego na siebie kupic to sie musze nachodzic :/ A o butach juz nie wspomne :/
Ale na takiego wieszaka to wszystko można dostać :/ chamstwo...

mikaaa - 2005-10-22, 12:02

wiesz bo ludzie którzy produkuja te ubrania maja chyba takie samo podejscie jak mrt i spinka ze tzn, ze ja ktos jest grubszy to powinien w worku chodzić
na szczescie ja jeszcze moge kupic ciuchy w normalnym sklepie ale jakby tak mrt czy spinka były jedynymi producentakami to z pewnoscia rozmiary były by tylko jedne

lollirot - 2005-10-22, 12:31

madzik napisał/a:
Ale na takiego wieszaka to wszystko można dostać Eeee.. no ten tego... chamstwo...

a gdzie tam, zawsze się zauważa swoje problemy. ja mam zawsze gigantyczny problem z kupnem spodni, bo wszystko luźne w pasie.

madzik - 2005-10-22, 13:07

Wiessz, ja tez jeszcze kupuje w normalnych sklepach, ale chodzi o to, ze wlasnie trudno dostać cos ladnego i duzego :)
księżycówka - 2005-10-22, 14:37

Cytat:
59 kg przy 165 cm to jednak ciut za dużo chyba. Serce obciąża i stawy.

Bzudra do kwadratu.
TFA napisał/a:
Dziewczyny czy lubicie chudych facetow ?

Oczywiście,że nie. Tak samo jak 2 m kobiet z wagą 50 kg. To jest po prostu obrzydliwe jak dla mnie.
Cytat:
Hehe, to teraz ja się wypowiem usmiech
A ja mam 175 cm wzrostu i ponad 80kg Usmiechnij sie!
Jeden koleś powiedział mi kiedyś, że mama wymiary jak hipopotam Usmiechnij sie!
I od tej pory bardzo lubie hipopotamy, są to bardzo słodziutkie zwierzaczki Usmiechnij sie! A jak sie komus to nei podoba to trudno, ważne, żeby się mojemu mężczyźnie podobało i mi Usmiechnij sie!

I brawo kobieto! Ja ile mam?Z 161 i na bank nie waże mniej niż 60 kg [takie mam odczucie] ale na pewno między 55 a 65 waże. Wedle lekarzy wszystko oki, ja się czuję piękna i atrakcyjnachodze w czym chcę nawet w mini tuż za tyłek i kompleków nie mam.
cubasa napisał/a:
A co do tego linka z obliczeniem wlasciwej wagi to mi wyszlo ze mam lekka...nadwagę

<boje_sie> Ta strona to jakiś badziew musi być.... To niemożliwe.
mrt napisał/a:
Uważam, że generalnie żeńska część tego forum jest zapasiona. Włącznie ze mną.

:| Ale Ty jestes szczupła...I nie rozumiem co to za kanony. NIe mogę sobie jakos wyobrazić ich skoro nawet siebie za "zapasiona" uznałaś.

Ja z rozmiarami raczej problemów nie mam w sklepach. Mam z cenami i moim gustem odbiegającym od tego co na wieszkach.

A ja wiem co znaczy być grubym bo byłam autentycznie z nadwagą i już prawie otyłością. I schudłam. Teraz myśl 80 kg mnie nie przeraża jakos specjalnie. Nawet 90 kg. Poprzestawiało mi się zupełnie.

mrt - 2005-10-22, 15:59

moon napisał/a:
Ale Ty jestes szczupła...I nie rozumiem co to za kanony. NIe mogę sobie jakos wyobrazić ich skoro nawet siebie za "zapasiona" uznałaś.
Moja własna matka mi truje, że wyglądam tragicznie. I ma rację. Bo ślepa nie jestem i mam swoje wcześniejsze zdjęcia, więc wiem, jak wyglądać powinnam. I jestem szczera w stosunku do siebie, a do tego mam normalnych lekarzy, którzy potrafią mi powiedzieć: "Dziewczyno, schudnij, bo sobie trzustkę obciążasz".
Yasmine napisał/a:
no i te maja takze najwieksze powodzenie w moim towarzystwie. Ale ja mowie o dziewczynach, ktore nie sa w zaden sposob grube, a zaokraglone niezle tam gdzie trzeba
To nie zależy od tego, jak wyglądają, tylko jaką mają osobowość - z tego w większej części wynika powodzenie. Przypuszczam, że mogłabym ważyć i 100 kg, a na brak zainteresowania narzekać bym nie mogła (sorry za skromność :D ). Tu chodzi o to, jak nas postrzegają obcy ludzie, których mijamy na ulicy. Zaokrąglenia (nazywacie to dość delikatnie, tak na marginesie) są kochane dla faceta, z którym jesteście, bo go uczucie oślepia, a i to do czasu, ale na kolana innych nie powalają jak idziecie ulicą. I zaokrąglenia to nie tłuszcz, wystający znad biodrówek, tylko szerokie biodra przy wąskiej talii. Dziewczyna o wymiarach 90/60/90 jest okrągła, dziewczyna o wymiarach 88/64/87 nie jest. A dziewczyna o wymiarach 90/74/97 jest po prostu zapasiona (podaję przykładowe wymiary). A żeby mieć wymiary 90/60/90, to przy wzroście 170 cm powinno się ważyć 50-52 kg, a nie 65 np.

Co do ciuchów, to całe szczęście, że nie produkują kusych kiecek i topów dla grubych dziewczyn, bo dopiero by ulice wyglądały! Faktycznie jak drugie Stany, gdzie z każdego fasonu macie całą rozmiarówkę i człowiekowi niedobrze się robi na spacerze.

księżycówka - 2005-10-22, 16:13

mrt napisał/a:
u chodzi o to, jak nas postrzegają obcy ludzie, których mijamy na ulicy. Zaokrąglenia (nazywacie to dość delikatnie, tak na marginesie) są kochane dla faceta, z którym jesteście, bo go uczucie oślepia, a i to do czasu, ale na kolana innych nie powalają jak idziecie ulicą.

A dlaczego?Mało razy powalałam?No moze wtedy ciut mniej wazyłam, ale do kanonów to mi bałdzio daleko było. Poza tym jeśli komuś się moja figura nie podoba na ulicy - mówi się trudno. Naprwdę niewielu jest ładnych ludzi i ja samo często krytycznie sobie tych na ulicy oceniam. W każdym z 10 wad znajdę i się dziwie,że w workach na głowie nie chodza. Ale nei chodzą.
mrt napisał/a:
kusych kiecek i topów dla grubych dziewczyn

No zalezy co uznamy za grube, ale jesli np na moje wymiary to jak najbardziej produkują. Tyle,że większość dziewczyn się w to nie ubieże bo mają kompleksy, bo sądzą że ważac ile ważą i mając takie wymiary nie mogą być piękne. MOze taki fason faktycznie im nie będzie pasował, ale moim zdaniem absolutnie bac się bardziej kusych rzeczy nie powinny.

Grace - 2005-10-22, 16:21

wzrost - 165cm
biust - 77cm (miseczka A)
pod biustem - 71cm
talia - 66cm
biodra - 80cm
udo - 50cm
waga:52-53kg

Mrt - szczerze - wyraź swój komentarz

mrt - 2005-10-22, 16:32

Nie wiem, dlaczego akurat ja, ale jak chcesz, to proszę:

Ja bym 3 kg jeszcze zrzuciła. Masz pecha, bo masz wąskie biodra i biust aż przesadnie, a w talii trochę za dużo stosunkowo. Zawsze jest ryzyko, że Ci biust zwiśnie, jak zrzucisz (z bioder Ci już nic nie spadnie, bo nie ma co). Ja bym zaryzykowała, ale to ja. I zaraz mnie tu zjedzą.

Dziwne masz te biodra, pierwszy raz się z czymś takim spotykam. Nawet sobie tego wyobrazić nie mogę.

I oczywiście zakładam, że nie jesteś zaleczoną anorektyczką, bo jak jesteś, to lepiej nie kombinuj.

TFA - 2005-10-22, 16:36

Jedno mnie dziwi, dlaczego kobiety zawsze zasiegaja oceny kobiet, a nigdy nie uwzgledniaja zdania faceta :D przeciez chyba faceta zdanie jest wazniejsze :D

[ Dodano: 2005-10-22, 16:38 ]
Aha i zamiast wymiarow, lepiej wrzucajcie swoje zdjecia, wtedy to bedzie mozna szczerze i faktycznie ocenic.

księżycówka - 2005-10-22, 16:39

TFA napisał/a:
przeciez chyba faceta zdanie jest wazniejsze Usmiechnij sie!

Nie jest. I z pewnością nie jest tak obiektywne i szczere do bólu.

TFA - 2005-10-22, 16:43

moon napisał/a:
I z pewnością nie jest tak obiektywne i szczere do bólu.


Wlasnie facet patrzy najbardziej obiektywnie, bo kobiety patrza na to na podstawie narzuconych wymiarow i kanonow :) a facet patrzy swoim okiem niezaleznie od wszystkiego :) A i szczerzy do bolu tez potrafimy byc :D

Grace - 2005-10-22, 16:45

mrt napisał/a:
Ja bym 3 kg jeszcze zrzuciła. Masz pecha, bo masz wąskie biodra i biust aż przesadnie, a w talii trochę za dużo stosunkowo. Zawsze jest ryzyko, że Ci biust zwiśnie, jak zrzucisz (z bioder Ci już nic nie spadnie, bo nie ma co). Ja bym zaryzykowała, ale to ja. I zaraz mnie tu zjedzą.

Dziwne masz te biodra, pierwszy raz się z czymś takim spotykam. Nawet sobie tego wyobrazić nie mogę.

W sumie myślę podobnie. Biust na pewno powiększe sobie w przyszłości - na razie jestem za młoda i nie mam oczywiście tyl pieniędzy, ale na pewo nie bedę żyła z A70 całe życie!! W talii faktycznie mam za dużo - tylko chciałam potwierdzenie usłyszeć od kogoś obiektywnego. A zbioder to niedawno schudłam - i niestety musze nosić paski do wszystkich spodni:/ Z buistem to raczej nie bedzie problemu, bo kiedys wazyłam ok 65kg i mi nie zwisł. Wtedy udało mi się schudnąc to wierzę, że i teraz mi się uda.
Dzieki MRT

mrt - 2005-10-22, 16:46

TFA napisał/a:
a facet patrzy swoim okiem niezaleznie od wszystkiego A i szczerzy do bolu tez potrafimy byc
Ta... Już widzę, jak facet mówi swojej dziewczynie: "Weź schudnij". W łeb by zarobił albo by dostała histerii pt. "już mnie nie kochasz", to się boi.
sophie - 2005-10-22, 16:46

Czytalam kiedys, juz nie pamietam gdzie, wyniki badan, z ktorych wynikalo, ze faceci sa o wiele mniej krytyczni odnosnie figury kobiet, niz same baby :]
Ale plec piekna zawsze miala i bedzie miec fiola na punkcie wygladu :]

TFA - 2005-10-22, 16:48

mrt napisał/a:
Ta... Już widzę, jak facet mówi swojej dziewczynie: "Weź schudnij". W łeb by zarobił albo by dostała histerii pt. "już mnie nie kochasz", to się boi


Ja swojej powiedzialem jak w zime zaczela sie rozrastac, ona mi tez mowila ze na gebie sie robilem za gruby itd. :D szczerosc to podstawa :D

księżycówka - 2005-10-22, 16:49

Cytat:
Wlasnie facet patrzy najbardziej obiektywnie, bo kobiety patrza na to na podstawie narzuconych wymiarow i kanonow usmiech a facet patrzy swoim okiem niezaleznie od wszystkiego usmiech A i szczerzy do bolu tez potrafimy byc Usmiechnij sie!

Tylko Wam się tak wydaje niestety... :]

Grace - 2005-10-22, 16:50

mrt napisał/a:
Ta... Już widzę, jak facet mówi swojej dziewczynie: "Weź schudnij".

Moj poprzedni mi tak mowil :) Ale to az przesadnie bylo mowione w jego wykonaniu "nie wezme Cie na rece bo jestes za ciezka" itd. no nie powiem, troche mi przykro bylo, ale no to byl dziwny zwiazek

Koko - 2005-10-22, 16:55

Za przeproszeniem... To czy ktoś ma 5 kg więcej tu czy tam, i nieważne przy jakim wzroście wcale mu nie przeszkadza w tym, by wyglądać dobrze. A niech nawet mini zakłada, nie mój interes, ani mi humoru nie psuje :D Przeciwnie, niektórym Panom znacznie poprawia!
I nie ma co trzymać się (jak dla mnie) sztucznych ram, czy "kanonów". Specjalnie ujęłam w cudzysłowie. Bo istnieje pewna "norma", tj. masz 10 czy 20 kg więcej, wtedy się martw...! Dla każdego coś dobrego i nie narzucajmy tu nikomu naszych poglądów, bo to być może "nieestetyczne"! Dla mnie odrażającym jest kolor różowy, i co z tego jeśli ktoś w nim naprawdę dobrze wygląda? Tak samo z wagą, która nie odbiega ZNACZNIE od normy...

Tako więc... drogie Panie <browar>

cubasa - 2005-10-22, 17:03

Gosia... napisał/a:
Ja bym 3 kg jeszcze zrzuciła.
No beeez jaj <hahaha> Jej figura jest w sam raz! Ja nawet radzilbym jej przytyc ze 3 kg. Taka powinna byc idealna waga przy jej wzroscie.
gracja - 2005-10-22, 17:12

chorobka, a gracja jest mikrobem, robakiem marnym i kurde ma to gdzies :)
mrt - 2005-10-22, 17:30

cubasa napisał/a:
No beeez jaj Jej figura jest w sam raz! Ja nawet radzilbym jej przytyc ze 3 kg.

To patrz na wymiary! Jak przytyje 3 kg to jej pójdzie w talię. Będzie miała prawie 70 w talii, przy reszcie bez zmian, więc co Ty gadasz? A jak zrzuci 3, to na pewno nie z bioder, bo z nich już się nie da, tylko w pasie jej spadnie do 63, a reszta zostanie. Nie lepiej? Lepiej.

cubasa - 2005-10-22, 17:37

mrt napisał/a:
cubasa napisał/a:
No beeez jaj Jej figura jest w sam raz! Ja nawet radzilbym jej przytyc ze 3 kg.

To patrz na wymiary! Jak przytyje 3 kg to jej pójdzie w talię. Będzie miała prawie 70 w talii, przy reszcie bez zmian, więc co Ty gadasz? A jak zrzuci 3, to na pewno nie z bioder, bo z nich już się nie da, tylko w pasie jej spadnie do 63, a reszta zostanie. Nie lepiej? Lepiej.
Czy lepiej to kwestia gustu. Ja mam to szczescie, ze widzialem Cie w realu :D Po tym co pisalas, że chcialabyś jeszcze troche schudnąć, widzę, że masz nieco inne wyobrazenie figury idealnej.
księżycówka - 2005-10-22, 20:20

Cytat:
widzę, że masz nieco inne wyobrazenie figury idealnej.

Od mojego chyba również...

złotooka kotka - 2005-10-22, 21:40

A ja mam duzo za duzo. I co? I nic.

Kiedy odchudzilam sie duuuuuuzo. Mialam kilkadziesiat kilo mniej. I czulam sie z tym zle, bo to byla ciagla meczarnia kulinarna. Uwielbiam gotowac i dobrze jesc.

Przy okazji nabawilam sie wrzodow zoladka i lekarz kazal mi jak najszybciej porzucic diete. Kilogramy wrocily, nie wszystkie, ale zawsze. Sama czuje, ze mam teraz troche za duzo. Dla pewnej grupy forumowiczow monstrualnie za duzo.

Na szczescie znalazlam idealna metode zywieniowa. Moge dobrze gotowac, jesc do syta i waga spada. Powolusienku ale sugestywnie.


Mnie gubi wrodzone lenistwo i niechec do sportu. Codziennie obiecuje sobie jakis karnet na basen czy silownie, ale ciagle nie wychodzi <aniolek2>

A przy okazji powiem, ze chce sie podobac swojemu facetowi. Cala reszta jest malo wazna. I niech sie nikt nie boi, ze bede go obrzydzac swoim wygladem. Wiem jak sie ubrac. :P

księżycówka - 2005-10-22, 23:44

złotooka kotka napisał/a:
Mnie gubi wrodzone lenistwo i niechec do sportu. Codziennie obiecuje sobie jakis karnet na basen czy silownie, ale ciagle nie wychodzi

Też mam ten problem :/ :(
złotooka kotka napisał/a:
Na szczescie znalazlam idealna metode zywieniowa. Moge dobrze gotowac, jesc do syta i waga spada. Powolusienku ale sugestywnie.

Ciekawe...Zdradzisz jaką?:>

Yasmine - 2005-10-23, 00:01

cubasa napisał/a:
Po tym co pisalas, że chcialabyś jeszcze troche schudnąć, widzę, że masz nieco inne wyobrazenie figury idealnej.

no i od mojej rowniez.
A co do obracania sie na ulicy - to nie narzekam - ale to glownie latem(bo wtedy sie skapo nosze) :) . Ale nienawidze jak "trabia" na ulicy. I kocham swoje cialo :) .
A moj facet byl najpierw moim przyjacielem i juz wczesniej wiedzialam ,ze on woli zaokraglane niz bardzo szczuple. Wiec jesli chodzi o niego, to wiem jakie mu sie podobaja a jakie nie(czesto jak idzie fajna kobitka - znaczy nie wieszak - to oboje zaczynamy rozmowe,ze fajny tylek miala czy cos, normalna rozmowa :) )..
mrt napisał/a:
Zaokrąglenia (nazywacie to dość delikatnie, tak na marginesie) są kochane dla faceta,

i dla mnie tez :) .


mrt napisał/a:
A dziewczyna o wymiarach 90/74/97 jest po prostu zapasiona (podaję przykładowe wymiary).

znaczy zapasiona jestem. A niech bede, ale moich 96-71-96 nie zamienie na nic :) .

złotooka kotka - 2005-10-23, 00:03

Metoda zywienaia wedlug M. Montignac.

Wymaga poczatkowego przerzucenia sie na inny typ zywienia. Jest sposobem na cale zycie. To nie jest dieta, a zdrowy tryb zycia.
Z niektorymi potrawami trzeba sie wlasciwie pozegnac, choc odsepstwa sa mozliwe w etapie utrzymywania wagi. W czasie chudniecia raczej nie.

Ja mimo, ze jeszcze zamierzam zrzucac, to caly czas jadam zakazane rzeczy. Nie zawsze mam czas zeby sobie sama ugotowac i czasem podlaczam sie pod obiad rodzinki. A to juz nie jest Monti. Mimo wszystko waga spada, tak kilo na dwa, trzy tygodnie. To wolno, ale za to zdrowo.

Metoda ta nie jest dla osob, ktore chca uzyskac jakis niewiarygodnie niski indeks BMI, a po prostu bez problemow dojsc do optymalniej wagi. I ja utrzymac bez efektu jojo.

Przy okazji moge powiedziec, ze swietnie sie czuje jedzac w taki sposob. Moje odwieczne problemy zoladkowe sie skonczyly, mam wiecej energii, checi zycia. Juz nie wyobrazam sobie pelnego powrotu do zwyczajnego jedzenia (chociaz jeszcze nie potrafie z nim w pelni zerwac, powody powyzej)

Jesli bys chciala wiecej to zerknij tu: http://www.dietamm.com/omm.php na oficjalna strone i moze tu: http://forum.montignac.com.pl/viewtopic.php?t=760 na przykladowe etapy chudniecia roznych osob. Na mnie kiedys zrobily ogromne wrazenie.

cubasa - 2005-10-23, 00:06

złotooka kotka napisał/a:
Metoda zywienaia wedlug M. Montignac.

Ha! No jak Boga kocham wlasnie to mi przyszlo pierwsze na mysl :D

złotooka kotka - 2005-10-23, 00:09

cubasa napisał/a:
wlasnie to mi przyszlo pierwsze na mysl

Czemu? Jakies doswiadzczenia?

TFA - 2005-10-23, 00:11

złotooka kotka napisał/a:
Czemu? Jakies doswiadzczenia?


To dosyc popularna metoda odchudzania szczegolnie na necie, choc moje pierwsze skojarzenie to byla dieta Cambridge.

sophie - 2005-10-23, 00:15

Znajoma mamy zrzucila na Montignacu 30kg :]
Na mnie to nie dzialalo - mama kilka lat temu tak nas zywila. Jedzenie jak jedzenie, waga mi sie nie zmienila. Choc w sumie i tak nie mialam wtedy czego zrzucac :]

złotooka kotka - 2005-10-23, 00:20

No wlasnie, tak jak pisalam tu chodzi o osiagniecie dobrej wagi. Ja sie juz taka ma to po prostu nie dziala. Nie mozna tu zrzucic nieistniejacej realnie nadwyzki kilogramow.
Za to mozna bez problemu utrzymywac wage.
Ale mi podoba sie zwlaszcza na powrot do naturalnosci i staranie sie o jedzenie zdrowo. Pez ulepszaczy, modyfikacji genetycznych, konserwantow.
Jesc zdrowo powinien nawet ten co nadwagi nie ma.

cubasa - 2005-10-23, 00:24

złotooka kotka napisał/a:
cubasa napisał/a:
wlasnie to mi przyszlo pierwsze na mysl

Czemu? Jakies doswiadzczenia?

Nie Złotooka, po prostu niedawno w ktoryms z topikow rozmawialismy o dietach i ta jakoś zapadla mi w pamięć.

TFA - 2005-10-23, 00:25

złotooka kotka napisał/a:
Jesc zdrowo powinien nawet ten co nadwagi nie ma.


No to oczywiste, zdrowe odzywiania jest dla ogolnego zdrowia a nie tylko sylwetki.

złotooka kotka - 2005-10-23, 00:29

Wlasnie. A ze przy okazji spadaja nadwyzki to jeszcze milej :D
sophie - 2005-10-23, 00:31

Problem z Montim w Polscem to to, ze ciezko znalezc np. make i chleb z pelnego przemialu - choc obecnie juz jest i tak latwiej niz np 5-6 lat temu. Bo powoli jest coraz wiecej sklepow ze zdrowa zywnoscia...
złotooka kotka - 2005-10-23, 09:35

Czy ja wiem czy trudno? Ja problemow nie mam.
Maki na bazarze jest baaaardzo duzo. I to baaardzo z pelnego przemialu. Jak dla mnie jest zbyt gruba i jeszcze ja sobie w mlynku do kawy domielam, bo jakies dziwadla z niej inaczej wychodza. Chociaz ja wlasciwie maki nie uzywam. Do czego niby? Wole ugotowac makaron z semoliny albo razowy, niz jakies kluchy robic.

A chleb jest swietny w Biedronce (z 9 ziarnami) albo razowy z piekarni wojskowej do kupienia np. w Markpolu. A cala reszte, jak soczewica, soja itp. teraz mozna wlasciwie w kazdym sklepie dostac.
W sklepach ze zdrowa zywnoscia to tylko fruktoze kupuje, pomstujac zawsze na jej cene :/

Staram sie po prostu wyszukiwac to co Monti w zwyczajnych sklepach czy supermarketach, bo za to samo w sklepie ze zdrowa zywnoscia placi sie dwa razy tyle. Coz, MM troche kosztuje, ale nie az tak zeby nie mozna bylo sobie pozwolic.

sophie - 2005-10-23, 13:42

No coz, nie chadzam po bazarach, Biedronkach i Markcostam, wiec moze dlatego nie widzialam takich produktow poza sklepami ze zdrowa zywnoscia :]
Ale... zwykly razowiec albo z 9 ziarnami to nie jest TO. Przynajmniej nie wystarczajaco odpowiedni, to po prostu nagiecie zasad...

krzyniu - 2005-10-23, 17:09

przestancie szukac diet cudów , kurde nie mozesz zamiast odstawic jedzenia po prostu zaczac regularnie jesc(o ie juz tego nie robisz)zapisz sie na fitnes aerobikbasen i zacznij biegac wieczorem i moge ci zagwarantowac ze schudniesz jedzac wiecej, nie mozesz wychodzic z zalozenia ze wystarczy nie jesc, nie musisz jesc samej salaty zeby schudnac odstaw tlusta golone albo cos w tym sty;lu i zacnzij cwiczyc- bardzo intensywnie
malenstwo - 2005-10-23, 21:09

a wiecie czemu dziewczyna nie moze byc za chuda?

bo by sie ch** złamał.

I ja sie zamierzam tego trzymac.
I naprawde lubie wygrawac z facetami na reke :D

złotooka kotka - 2005-10-23, 21:27

sophie napisał/a:
Ale... zwykly razowiec albo z 9 ziarnami to nie jest TO

Zwykly nie. Ale TE sa. To produkty polecane na stronach MM przez innych jedzacych w taki sposb. Sa pieczone z ciemnej maki, bez polepszaczy, cukru, slodu czy karmelu. Tak jak trzeba. Na poczatku "przejscia" przelecialam sie po wszystkich mozliwych sklepach w okolicy i znalazlam te, ktore sa monti.

krzyniu napisał/a:
nie mozesz wychodzic z zalozenia ze wystarczy nie jesc, nie musisz jesc samej salaty zeby schudnac

Jezeli to do mnie bylo to nie znasz krzyniu totalnie zasad jedzenia zgodnie z MM. Jedna z jej podstawowch zasad jest wlasnie jedzenie; regularne i zdrowe.

To wcale nie jest tak, ze ja jadalam jakies golony i dlatego przytylam. U mnie w domu zawsze gotowalo sie chudo, bez jakis zasmazek i ciezkich sosow. Ale i tak wszyscy domownicy maja conajmniej pare kilo za duzo. Proces przemiany materii jest bardzo indywidualny i nie da sie zastosowac tej samej metody do kazdego. Moja mama jada niemalze racje glodowe, ja sama bym na tym nie wytrzymala, i co? Ciagle powolutku przybiera na wadze. To wszystko nie jest takie latwe...

Wstreciucha - 2005-10-24, 14:30

Przegladam ten topic i po prostu boje sie napisac cokolwiek, juz nie o sama krytyke nawet chodzi, ale tutaj kazdy "swoje prawdy" najlepiej zaczalby podawac dozylnio gdyby mogl <chory> Przyznam szczerze, ze nie jestem wcale zadowolna z tego jak wygladam, ale jakis czas temu przestalam uzalac sie nad tym, i po prostu cos z tym zaczelam robic, efekty sa i bedzie co raz lepiej. 5 lat temu (chociaz wtedy nie musialam) zrobilabym to tylko dlatego by sie podobac, teraz robie to glownie dla siebie, ale bylabym hipokrytka mowiac ze nie zalezy mi na pozytywnej ocenie przez mezczyzn. Oczywiscie ze nie napisze jakie mam wymiary, bo obawiam sie ze komentarz jaki ktos moze mi tu wypalic moze zniechecic mnie do dalszej "pracy" :D Ktos inny moze to uzna za tchorzostwo, aj dont ker
Tak od siebie jeszcze dodam, ze jakakolwiek figura i najmodniejsza mini w miescie nie pomoze przy tym jesli jest sie tak zgorzknialym jak niektore osoby tutaj. W zyciu najwazniejszy jest balans, a czlowiek ktory zbyt wiele uwagi przywiazuje do wymienionych kanonow piekna i mody, nie ma czasu na ubieranie duszy. Moze dlatego ze staram sie pracowac nad soba "na wielu frontach" daje mi to mizerne czasowo efekty, ale jednak. <aniolek2>
Jesli chodzi o moje upodobania, to lubie panow "troszke wiekszych" - a co to oznacza troszke wiekszych pozostawiam do indywidualnej interpretacji :D a jesli chodzi o panie, to juz gdzies wspomnialam w jakich gustuje :>
pozdrawiam <browar>

Yasmine - 2005-10-24, 14:34

Wstreciucha napisał/a:
Jesli chodzi o moje upodobania, to lubie panow "troszke wiekszych"

a no <browar>

krzyniu - 2005-10-24, 14:43

złotooka kotka, a cwiczysz ? samo jedzenie nic ci nie da, cwicz a schudniesz
mikaaa - 2005-10-24, 16:14

heh czyli tez jestem zapasiona, ale jakos mi to nie przeszkadza
uwielbiam moje ciałko , jedynie co to brzuszek moglabym miec bardziej wyćwiczony wiec cwicze ( mniej lub bardziej regularnie) a tak to wszytko ok
nózki szczupłe gdzi trzeba i troche okraglejsze w udach , bioderka odznaczone od pasa.I niech nikt mi nie wmawia ze nie moge sie sobie podobać bo nie pasuje do jakis przestarzałych kanonów bo jak dla mnei ta osoba ma po prostu jakiegos hopla i powinna sie leczyc, ludzie sa rózni i nie możliwe jest przypasowanie wszytkich do jednego motywu...

krzyniu - 2005-10-24, 17:39

pewnie ze tak i widzisz mika ciebie popieram dobzre sie czujesz taka jaka jestes to cwiczysz tylko brzuch, a jak ktos narzeka ze chce schudna c to nie ch cwiczy a nie diety stosuje bo ja w cos takiegpo nie wierze ze sama dieta moze dac w kazdym przypadku efekt - czasmai owszem ale troche pracy trzeba w to wlozyc...ty czujesz sie dobrze wiec jest dobzre no chyba ze wchodiz w to osoba 3 zazwyczaj bliska i to dla niej sie cos robi ale jak i ona akceptuje wiec nie widze problemu... bo nie ma sie co pod stereotyp specjalnie kreowac
księżycówka - 2005-10-24, 18:52

krzyniu, ale niektórzy [np. ja jak mnie dół złapie] chcieli schudnąc, ale nie miec zarysowanych mięśni więc nie ćwiczą.
Jeśli Kotce pasuje sama dieta, bo jak widac jest z niej zadowolona to po kiego grzyba ma ćwiczyć dziewczyna?Sama pisała o wrodzonym lenistwie zresztą :P A słomiany zapał do ćwiczeń byle schudnąc gowno daje, bo nawet jak efekt to przyniesie to człowiek znów wrzuca na luz i się nie katuje. Żeby się odchudzać za pomocą ćwiczen trzeba je lubić przede wszystkim.

złotooka kotka - 2005-10-24, 19:48

krzyniu napisał/a:
samo jedzenie nic ci nie da

Co nic nie da?! 6 kilo mi juz od poczatku przejscia spadlo. Moon ma calkowita racje. Jesli bede cwiczyc tylko po to, zeby schudnac, nienawidzac tego, to co mi to da? Bede sie czula tak jak poprzednio. Kilkanascie kilo mnie i stany depresyjne. Po co mi to? Moj mezczyzna jest duzym facetem i gdybym wygladala jak pajak chory na anemie czulabym sie przy nim co najmniej smiesznie.

Cwicze jak mam ochote. Uwielbiam rower i smigam na nim cale lato. Czasem jak mnie najdzie to cwicze w domu. Codziennie ponad godzine spaceruje (mam dalego do pociagu).

Mam dobre samopoczucie i nie bede sie katowc tylko po to zeby sie wcisnac w o numer mniejsze ciuchy.
Wole miec humor z moimi dodatkowymi kilogramami, niz dola bedac "mniejsza". Nie traktuje utraty wagi jako jakis priorytet. Zleci to OK. Nie, to trudno. Poczekam jeszcze. :)

Yasmine - 2005-10-24, 21:48

krzyniu napisał/a:
pewnie ze tak i widzisz mika ciebie popieram dobzre sie czujesz taka jaka jestes to cwiczysz tylko brzuch, a jak ktos narzeka ze chce schudna c to nie ch cwiczy

ja tez sie czuje dobrze taka jaka jestem, ale mimo tego cwicze (tak srednio raz w tygodniu intensywnie po godzinke),tylko dla formy (formy nie mozna zatracic ;) ) i utrzymania sylwetki :) .

Sir Charles - 2005-10-24, 23:15

moon napisał/a:
ale niektórzy [np. ja jak mnie dół złapie] chcieli schudnąc, ale nie miec zarysowanych mięśni więc nie ćwiczą.


Moon Ty masz jakas fobie z tymi miesniami :] Mozesz spokojnie cwiczyc. A jak sie tylko jakis zarysik pojawi, to zawsze mozesz przestac i zniknie :P

księżycówka - 2005-10-24, 23:24

charlie81 napisał/a:
A jak sie tylko jakis zarysik pojawi, to zawsze mozesz przestac i zniknie

Jasne, zarysiku nie zauważę i obudzę sie jako jakieś umięśnione bydle , któregos dnia.
Boję sie tego <boje_sie>
A swoją drogą już sie brzuszkami ładnie dorobiłam. Sie zarysik pojawił, przestałam i jest gorzej. Bo bardziej płaska na brzuchu byłam, ale boki mi sie jakoś durnie rozrosły :| i wcięcie w tali sie zmiejszyło. :/
Więc sprawę olałam, brzuszek rzecz jasna urósł i jakoś go takiego bardziej wolę, ale boczki sie nie zmiejszyły.
Zresztą teraz i tak nie mam z tym problemów ni kompleksów więc sie nie martwie. <aniolek2>
Ale doćwiczeń sie zraziłam. :/

Jakbym się teraz odchudzac miała to tylko dietą. Jedyne ćwiczenia jakie by w grę mogły wchodzić to basenik, ale niestety częściej niż raz na miesiąc czy więcej chodzić bym nie mogła bo wysypki od chloru dostaję.

złotooka kotka - 2005-10-24, 23:33

moon napisał/a:
wysypki od chloru dostaję

a ja regularnej grzybicy pochwy. Tylko na basen pojde, to zaraz chlor mnie podraznia i jakas infekcje sie pojawiaja. I miesiac z sexem z glowy. Nieee, dzieki...

cubasa - 2005-10-24, 23:52

złotooka kotka napisał/a:
sypki od chloru dostaję

A mi sie robią czerwone oczy od chloru :/

Wstreciucha - 2005-10-25, 00:04

cubasa napisał/a:
A mi sie robią czerwone oczy od chloru

kazdemu sie robia jak sie chlapie w basenie 5 godzin :P

cubasa - 2005-10-25, 00:12

Wstreciucha napisał/a:
kazdemu sie robia jak sie chlapie w basenie 5 godzin

Hehe, nie dałbym rady nawet 1,5h. Woda strasznie wyciąga: jeśc sie od razu chce, a jak sie pojdzie cos zjesc to wowczas szybko idę na dno :D D

Wstreciucha - 2005-10-25, 00:18

cubasa napisał/a:
Woda strasznie wyciąga:

wiec faceci powinni siedziec do bolu skoro wyciaga <hahaha> <hahaha> <hahaha>

cubasa - 2005-10-25, 00:20

Wstreciucha napisał/a:
wyciaga

Wstreciuszko, wyciąga, a nie wydłuża <hahaha>

Wstreciucha - 2005-10-25, 00:30

cubasa napisał/a:
Wstreciucha napisał/a:
wyciaga

Wstreciuszko, wyciąga, a nie wydłuża

posiedz w basenie a potem pochwal sie efektami :P

Hej halo to nie czat <chory> znowu zawalona skrzynka wykasowanymi postami :>

księżycówka - 2005-10-25, 01:47

cubasa napisał/a:
A mi sie robią czerwone oczy od chloru

Jak każdemu. ;P
złotooka kotka napisał/a:
a ja regularnej grzybicy pochwy.

To ja juz wolę wysypke <boje_sie>

Yasmine - 2005-10-25, 07:55

moon napisał/a:
Jasne, zarysiku nie zauważę i obudzę sie jako jakieś umięśnione bydle , któregos dnia.
Boję sie tego

a mi sie podobaja fajne, takie sredniozarysowane miesnie u kobiet ;) .

Grace - 2005-10-25, 14:59

moon napisał/a:
A swoją drogą już sie brzuszkami ładnie dorobiłam. Sie zarysik pojawił, przestałam i jest gorzej. Bo bardziej płaska na brzuchu byłam, ale boki mi sie jakoś durnie rozrosły i wcięcie w tali sie zmiejszyło.
Więc sprawę olałam, brzuszek rzecz jasna urósł i jakoś go takiego bardziej wolę, ale boczki sie nie zmiejszyły.

Szczerze wątpie, żeby coś takiego mogło mieć miejsce. Zapytam mojego w-fisty, wydaje mi się to niemożliwe.

cubasa - 2005-10-25, 15:03

Gosia... napisał/a:
Szczerze wątpie, żeby coś takiego mogło mieć miejsce.

Co jest niemozliwe? Ze brzuszkami zmniejszyla obwod w talii?

mikaaa - 2005-10-25, 15:23

moon napisał/a:
krzyniu, ale niektórzy [np. ja jak mnie dół złapie] chcieli schudnąc, ale nie miec zarysowanych mięśni więc nie ćwiczą.
Jeśli Kotce pasuje sama dieta, bo jak widac jest z niej zadowolona to po kiego grzyba ma ćwiczyć dziewczyna?Sama pisała o wrodzonym lenistwie zresztą :P A słomiany zapał do ćwiczeń byle schudnąc gowno daje, bo nawet jak efekt to przyniesie to człowiek znów wrzuca na luz i się nie katuje. Żeby się odchudzać za pomocą ćwiczen trzeba je lubić przede wszystkim.


jak mam doła czasami to tez nie moge na siebie patrzec bo wydaje sie sobie gruba , brzydka i w ogóle beznadziejna. moim najlpeszym sposobem w tej sytuacji jest ubranie najfajnieszych ciuszkow umalowanie sie i wyjscie gdziekolwiek...
co do cwiczen to wydaje mi sie ze po prostu jak ktos chce schudnac to powinien co cwiczyć nie wiem moze skakac tanczyc <aniolek2>
Poza tym u kobiet zarysowane miesnie widac naprawde przy dugich i intensywnych cwiczeniach i trudniej jest taki efekt uzyskac niz u facetów..
co do diedt to dla mnei nei maja najmniejszego sesnu chyba że rzeczywiście ma sie zamiar zminic swoj tryb zywienia na zawsze inaczej bedziemy mieli tylko efekt jo jo
Pamietam kiedys byłam taka zakompleksiona ze nawet wstydziałam sie rozebrac w szatni na wf a teraz kompletnie nie rozumiem takich dziewczyn które kombinuja tylko zeby im ani kawalaka ciała nie było widac.Kompleksy strasznie iszcza zycie człowiekowi , dpiero teraz wiem jak jest bez nich fajnie ( choć nei mówie ze sie ich cąłkiem pozbylam) ale przez to charakter zmienił mi diametralnie...
dlatego irytuje mnie ten temat i czyjeś wmawianie że jak cos nie jest dla ogolu doskonale to poprsotu nalezy to ukrywac bo to nieestetyczne , no i dobra jak komus sie wydaje nie estetyczne to niech sie nie patrzy

złotooka kotka - 2005-10-25, 18:31

moon napisał/a:
To ja juz wolę wysypke

Tez bym wolala, ale tu sie nie wybiera niestety... A ja tak lubie plywac ;(

foxy_lady - 2005-10-25, 21:15

Nie lubie swojej figury i moja aktualna waga jest najwieksza do tej pory w moim zyciu, przy 165 cm, 57kg, brrr.
Pare lat temu temu chodzilam bardzo intensywnie na aerobik i silownie, do tego sauna ,solarium i czulam sie wysmienicie. Trwalo to kilka miesiecy i figure mialam jak zloto, kaloryfer na brzuchu i ladnie zaznaczone miesnie rak i nog. cholernie mi sie to podoba.
Oczywiscie ciagle mialam zastrzerzenia do swojej figury, bo taka juz jestem, ale patrzac z perspektywy czasu, bylo bardzo dobrze. Warzyłam 49/50 kg i bylam w sam raz.
Oczywiscie kiedy przerwalam wszytsko mi opadlo, dostalam troszke cialka tu i tam. porazka. Nie zdawalam sobie sprawy, ze tak sie stanie i teraz wiem, ze gdybym znow tak intensywnie cwiczyla robilabym to troszke inaczej i nie przerwala tak drastycznie.

konczac, zle mi ze soba. Lubie kobiety szczuple, drobne, wysportowane.

Grace - 2005-10-25, 22:47

cubasa napisał/a:
Gosia... napisał/a:
Szczerze wątpie, żeby coś takiego mogło mieć miejsce.

Co jest niemozliwe? Ze brzuszkami zmniejszyla obwod w talii?

ze zrobily sie sie wieksze boki od cwiczen : / w to szczerze watpie

księżycówka - 2005-10-26, 01:57

Gosia... napisał/a:
ze zrobily sie sie wieksze boki od cwiczen

Nie tyle większe co mi sie wcięcie w takli zredukowało. Troszkę taki efekt jakby mi ktoś wałkiem do ciasta po brzuchu przejechał. Inaczej tego wyjaśnic już nie umiem.
I to nie jest moja opinia tak do końca akurat Gosiu. Bo ja była zdziwiona szczerze co sie stało i dopiero instruktor z siłowni mnie oświecił.
Gdybym robiła normalne brzuszki i do tego np skośne to by tego nie było ponoć, a ja leń i olałam. :/

robinho - 2005-10-26, 14:40

Tak sobie poczytałem i mam kilka uwag do koleżanek

Przeraża mnie że na kilogramy wiele z Was preferuje dietę, cześto wyniszczajacą.
( Choć jak czytam złotooką kotkę, to trudno jej odmówić racji). Jestem za tym żeby odżywiać sie zdrowo, ale nie - o zgrozo! - barbarzyńko sie głodzić! Gdzie radość życia?!
Wszak jedzenie (dobre) może byc porównywlane z orgazmem!

Ja Wam dziewczyny polecam - jeśli już musiecie się odchudzać sport. Warto znaleźć soie cos dla siebie, bo jest na prawdę bardzo dużo form i każdy znajdzie coś dla siebie.

Nawet jeśli ktoś nie przepada za sportem to polecam takie formy sportowe, które już są sztuką:
np Choy Lee Fut

No a z pływania żeby mieć piękną ( ale nie umięśnioną sylwetkę) to polecam oczywiście żabkę, a stanowczo odradzam delfina i kraula!

księżycówka - 2005-10-26, 19:18

robinho napisał/a:
np Choy Lee Fut

Że co? :|
robinho napisał/a:
polecam oczywiście żabkę, a stanowczo odradzam delfina i kraula!

I tam ja i tak pieskiem zasuwam :D

[ Dodano: 2005-10-26, 19:19 ]
A jak się zmecze to chop na plecki, rączkie se odpoczywają i tylko nózkami chlupotam ;P

Yasmine - 2005-10-26, 22:20

moon napisał/a:
robinho napisał/a:
np Choy Lee Fut

Że co? :|

moze Choy Lee Fiut <banan>

TFA - 2005-10-27, 01:48

Yasmine napisał/a:
moze Choy Lee Fiut


censored lee fiut :D


moon napisał/a:
A jak się zmecze to chop na plecki, rączkie se odpoczywają i tylko nózkami chlupotam


A ja nie umiem plywac <aniolek2>

robinho - 2005-10-27, 07:12

Yasmine napisał/a:
moon napisał/a:
robinho napisał/a:
np Choy Lee Fut

Że co?


moze Choy Lee Fiut


Kto rzeczywiście ciekawy będzie, ten nie będzi emiał problemów ze znalezieniem tematu, o który mi chodzi.

Nazwa rzeczywiście śmieszna <banan>

księżycówka - 2005-10-27, 09:10

TFA napisał/a:
A ja nie umiem plywac

Nauka jest prosta i banalna!
Idziesz z kolegą popływać np nad jeziorko. Stajecie sobie na pomoście, on robi szybki ruch ręką a Ty zaczynasz swoją naukę po wpadnięciu. Jeśli się nie utopisz - umiesz pływac :] Czyż nie proste?

Miltonia - 2005-10-27, 09:30

robinho napisał/a:
Yasmine napisał/a:
moon napisał/a:
robinho napisał/a:
np Choy Lee Fut

Że co?


moze Choy Lee Fiut


Kto rzeczywiście ciekawy będzie, ten nie będzi emiał problemów ze znalezieniem tematu, o który mi chodzi.

Nazwa rzeczywiście śmieszna <banan>


Wydaje mi sie, ze to styl Kung Fu. I mysle tez, ze niewielka liczba pan sie na to zdecyduje...
Ten caly ped do utrzymania wagi itp ma dla mnie z gruntu zle zalozenia. Tak mi sie wydaje. Ma sluzyc dobremu wygladowi, powodzeniu, a przez to samopoczuciu.
A ja uwazam, ze nalezy dbac o siebie glownie z powodu zdrowia. Malo jesc, ale wartosciowe rzeczy + troszke tych niezdrowych, jesli ktos lubi. Troszke ciwczyc i juz.
Jak ma sie krzywe nogi, to tego sie nie zmieni. Ale naprawde nasze szczescie i powodzenie nie zaleza od tego. Nie mowie tu o przesadnych hodowaniu kaldunka, ale figura nieidealna, to nie jest jakies wielkie nieszczescie.

robinho - 2005-10-27, 09:40

Miltonia napisał/a:
Wydaje mi sie, ze to styl Kung Fu. I mysle tez, ze niewielka liczba pan sie na to zdecyduje...



Brawa dla tego Pana. A ja nie myślę, ż e4niewielka ilośc Pań, tylko widze na zajęciach że proporcje nie są zachwiane.

foxy_lady - 2005-10-27, 09:47

robinho napisał/a:
Brawa dla tego Pana.

miltonia, czy ja o czyms nie wiem ? :P

robinho - 2005-10-27, 09:49

foxy_lady napisał/a:
robinho napisał/a:
Brawa dla tego Pana.

miltonia, czy ja o czyms nie wiem ?



Przepraszam Miltonia, poprawiam sie:

Brawa dla tej Pani!!!!
Tym większe moje wyrazy uznania za biegłość w temacie!

Miltonia - 2005-10-27, 10:01

Tego akurat nie trenowalam, ale pochwale sie, ze pare lat sie cwiczylo to i owo. I to nie z powodu figury, bo zawsze mialam idealna <banan>
Aguś - 2005-10-27, 11:01

jeśli chodzi o trenowanie to ja trenowalam Kung-fu a pozatym biegalam na dystansach 800 i 1000 m. i pochwale sie ze zajmowałam medalowe miejsca. i niech mi teraz ktos powie ze jestem za gruba i za duzo waze.
Marina - 2005-10-27, 12:43

to ja nie bede gorsza i tez podam swoje wymiary :P :/
biust-86
pod biustem-70
talia-67 (za duzo :( )
biodra-87
waga-49
wzrost-1.58
Musze sie pochwalić,że dawniej biegałam i nawet 3x zajęłam 1 miejsce na dystansie 1500m <jasne> ale kiedy to było <mysli> Teraz to ja biegam na przystanki autobusowe jak czasem zaśpie :D

robinho - 2005-10-27, 13:48

Aguś napisał/a:
jeśli chodzi o trenowanie to ja trenowalam Kung-fu a pozatym biegalam na dystansach 800 i 1000 m. i pochwale sie ze zajmowałam medalowe miejsca. i niech mi teraz ktos powie ze jestem za gruba i za duzo waze.


No i ku mojemu zaskoczeniu nawet tu na forum znajdują sie wielbicielki sztuki Wushu!

krzyniu - 2005-10-28, 18:42

moon, a ja tak ci spytam ile wazyasz?
księżycówka - 2005-10-28, 20:29

krzyniu napisał/a:
moon, a ja tak ci spytam ile wazyasz?

Na poprzedniej stronie pisałam mój drogi. Generalnie pare postów temu. Powtarzać się nie będę. Możesz sobie poszukać. :]

cubasa - 2005-10-28, 21:01

moon napisał/a:
Na poprzedniej stronie pisałam mój drogi. Generalnie pare postów temu. Powtarzać się nie będę. Możesz sobie poszukać.

Ale masz wahania wagi ;P

Grace - 2005-10-28, 22:40

Krzysztofie :

moon napisał/a:
Ja ile mam?Z 161 i na bank nie waże mniej niż 60 kg [takie mam odczucie] ale na pewno między 55 a 65 waże.

(to bylo z 3 strony dalej)
Tutaj nie ma dokładnej wagi, o którą pytał Krzyś. Mialam w gimnazjum kolezanke, ktora nie mowila ile wazy, bo twierdzila, ze nie ma wagi w domu. hmm, a w kazdej szkole mozna sie zwazyc i u kazdego lekarza...

krzyniu - 2005-10-28, 23:35

tak jak myslalem nie napialas ale co mnei to obchodzi, grunt to konstruktywna krytyka ,a woole to po co chceszschudnac skoro nie chcesz wlozyc w to pracy ... badz parówa jesli chcesz wg mnie glownym czynnikiem ktory pozwoli zrzucic na wadze bedzie ciezkie cwiczenie jak mowilem bieganie plywanie silownia jakis fitnes i aerobik a co ktora zrobi to wasza sprawa...
księżycówka - 2005-10-28, 23:43

krzyniu napisał/a:
po co chceszschudnac

Widać nie czytałes jednak. :] Cóż widac za trudne :]
Wcale schudnąc nie chcę ;P
krzyniu napisał/a:
ale co mnei to obchodzi

Otóż właśnie. :]

krzyniu - 2005-10-28, 23:52

stanowczo za duzo robie literówek....ale co ja bede mowil kazdy chce byc takim jakim jest a najlatwiej nic nie zmieniac i wazyc 65 kg
księżycówka - 2005-10-28, 23:57

krzyniu napisał/a:
kazdy chce byc takim jakim jest

No nie do końca. Każdy chce być takim jakim jaki mu sie podoba. Gdyby mi sie podobałay anorektyczki bym nią została, gdyby mi się podobałay panie ok. 200 kg bym nią została. Proste :]
A ja suchodupcem nie chce być i tyle ;P 65 kg?W sumie spoko waga tylko nie wiem czy moja <aniolek2>

złotooka kotka - 2005-10-29, 00:18

krzyniu napisał/a:
stanowczo za duzo robie literówek....ale co ja bede mowil kazdy chce byc takim jakim jest a najlatwiej nic nie zmieniac i wazyc 65 kg


Jezu ludzie, normalnie mnie takie teksty oslabiaja. Wiekszosc ludzi (zwlaszcza facetow) nie jest w stanie okreslic wagi na podstawie wygladu. Moge sie niemalze zalozyc krzyniu, nie raz ogladzasz sie na ulicy za dziewczyna, ktora tak naprawde wazy wiecej niz ci sie wydaje.
Nie waga jest wazna a wyglad. Dwie dziewczyny wazace niby tyle samo moga wygladac calkiem inaczej. Jedna moze miec kilogramy rozlozone proporcjonalnie i wygladac super, a druga np. malenki biust i bardzo szeroka pupe.
Smiesza mnie te wywodzenia na sucho bez zobaczenia jak ktos wyglada.

A 65kg (zalozmy ta gorna granice) przy takim wzroscie to dobra waga. moze nie idealna, ale kwestia gustu.
Dobijaja mnie takie teksty, gdzie dziewczyny MUSZA sie odchudzic bo maja BMI 22, a nie 15. Chore. Co ma powiedziec ten kto naprawde ma problemy z waga. Ma 100, 150 czy 200kg. Ktos taki nie ma juz prawa do zycia? Do getta go zamknac?
Jesli ktos chce sie odchudzac, to jego wola. A jak jest zadowolony, zdrowy i dobrze sie czuje za soba to po jasna cholere?

Dziecinada. =='

krzyniu - 2005-10-29, 09:02

ja nie mowie ze ktos kto wazy 65 kilogramów to jest tragedia i moon ma racje lepiej miec za duzo niz za malo , ty rowniez masz racje ze nie mozna ocenic jak sie nie widzialo, ale ja

a co do wagi 100 czy wiecej to ja np chcialbym tyle wazyc miec powiedzmy 100 kg tylko nie byc spasiony... a co do twojej wypowiedzi kotko hmmmm no widac ze ty sie znasz na rzeczy, ale ja nie pwoeidziale mze 65 kilowa laska jest brzydka czy nie atrakcyjna co prawda nie widzialem nikdy nikogo o w sroscie 160 i wadze 65 i nie dlatego ze to sie nie zdarza tylko po prostu penwie niezwrcocilem uwagi... no ale tak jak juz powiedzialem nie wierze w diety (jako srodek który ma nas odchudzic) moim zdaniem tzreba wlozyc w to o wiele wiece pracy a gadanie ze sie nie chce i ze slomiany zapal to tak jak powiedzialem
krzyniu napisał/a:
ale co ja bede mowil kazdy chce byc takim jakim jest a najlatwiej nic nie zmieniac i wazyc 65 kg

Grace - 2005-10-29, 10:32

złotooka kotka napisał/a:
A 65kg (zalozmy ta gorna granice) przy takim wzroscie to dobra waga.

Znaczy ja moge powiedziec ze swojego przykladu - ja dobrze nie wygladalam jak tyle wazylam, a jestem wyzsza od moon. Teraz wazac 12-13kg mniej jest w miare dobrze. Ale moze to zalezy od kobiety- ja w to watpie, ale nie wykluczam takiej mozliwosci, ze 65-kg dziewczyna moze byc niezla dupa.

złotooka kotka - 2005-10-29, 10:38

Jak ja kiedys wazylam 65kg, a jestem duzo wyzsza to bylam niezla dupa. Ale i tak czuje sie psychicznie lepiej teraz, wazac kilkanascie kilo wiecej. :>
Grace - 2005-10-29, 11:22

złotooka kotka napisał/a:
Ale i tak czuje sie

a właśnie cała dyskusja opiera się rozpoznaniu i uswiadomieniu sobie różnicy między "czuciem" się dobrze, a "wyglądaniem". Ale co kto woli.

złotooka kotka - 2005-10-29, 11:33

Ja stanowczo wole sie czuc.
Wiecie, depresja, utrata checi do zycia i ogromne problemy zdrowotne przez odchudzanie nie sa jest fajna rzecza. Juz nigdy nie dam sie wkrecic w to bledne kolo obecnych standardow. Za duzo na tym stracilam.

Grace - 2005-10-29, 11:37

złotooka kotka napisał/a:
Ja stanowczo wole sie czuc.

a ja wygladac i czuc bo dla mnie to to samo. Ale faktycznie to zalezy od osoby -nie mozna niczego robic na sile, zeby sie komus przypodoabac.

złotooka kotka - 2005-10-29, 12:37

A i tak nie da sie podobac wszystkim, bo kazdy ma inny gust.
Ja na przyklad nie cierpie osob wygladajacych jak zdychajaca modliszka.

Facet w typie lansowanym przez niektore media, wiotki jak trzcinka z minimalna muskulaturka, jest dla mnie rownie pociagajacy jak surowy kurczak. <belt3>

A wielu kobietom sie podoba.

Dlatego zawsze trzeba pamietac, ze nikt nie ma monopolu na gloszony kanon urody. (A to wlasnie wkurzylo mnie w wypowiedziach niektorych kilkanascie postow temu)

Yasmine - 2005-10-29, 13:02

złotooka kotka napisał/a:
Facet w typie lansowanym przez niektore media, wiotki jak trzcinka z minimalna muskulaturka, jest dla mnie rownie pociagajacy jak surowy kurczak.

hehehe dobrze powiedziane <browar>

A ja sie dobrze czuje i moim zdaniem dobrze wygladam :) .

Grace - 2005-10-29, 13:05

nie no facet to dla mnie ma byc facet, lapki silne, nozki tak samo, klatke mmm:)
Chili - 2005-10-29, 14:35

Gosia..., jak schudłaś 12-13 kg?! Odpisz, to bardzo interesujące...

Ja waże 64 kg przy wzroście 1,79cm, wydaje mi się że nie wyglądam źle,bo jestem wysoka, ale jakoś nie za dobrze się czuje z tą wagą...

księżycówka - 2005-10-29, 14:47

krzyniu napisał/a:
e ja nie pwoeidziale mze 65 kilowa laska jest brzydka czy nie atrakcyjna

krzyniu napisał/a:
badz parówa

Gosia... napisał/a:
ja dobrze nie wygladalam jak tyle wazylam


Moze faktycznie tak było bądx się sobie nie podobałaś.
Wiesz ja tez nam dziewczyny co np waża 65 przy moim wzroście i robią wrażenie strasznie spasionych, bo np większośc tłuszczyku im w tyłek poszła czy w uda. Dużo tez zalezy od tego jak się ta warstewka rozkłada.
Gosia... napisał/a:
a właśnie cała dyskusja opiera się rozpoznaniu i uswiadomieniu sobie różnicy między "czuciem" się dobrze, a "wyglądaniem".

To ja mam to szczęscie,że i wyglądam i czuje sie dobrze. A róznicy widzę miedzy pojęciami ;)

Grace - 2005-10-29, 14:48

wiesz ja chudnę w zimę szybciej. Biegałam codziennie, albo prawie codziennie. Po niecalej godzince. Fakt -najwiecej dala mi dieta, to dzieki niej schudlam. Zadna dieta cud- ja po prostu przez jakis czas nie jadlam prawie wcale, trwalo to ok pol roku. Przstalam sie odchodzac, jak zatrzymal mi sie okres - wiec uwazaj. Teraz jest mi duzo latwiej schudnac niz kiedys. Warto bylo sie wtedy meczyc. wszytskie ciuchy musialam powymieniac. Nosilam wtedy rozmiar 40, teraz bluzki wszytskie mam S, spodnie mnijsze 38. Mowia, ze cwiczenia tylko pozwalaja schudnac, a ja jestem przykladem na to, ze dieta tez dziala cuda:)
Ale ja jestem nizsza od Ciebie Chili o 14 cm, wiec musisz dobrze wygladac :) Poza tym wszytskie Łodzianki sa ladne z zalozenia :)

księżycówka - 2005-10-29, 14:53

Gosia... napisał/a:
teraz bluzki wszytskie mam S, spodnie mnijsze 38.

No ja tak mam w połowie :D
S, czasem XS, czasem M. A numeracje spodni sa pokopane. Te które mam na sobie to w tej chwili to 29 np :|

Chili - 2005-10-29, 14:55

Dajce spokój dziewczyny, ja to dopiero ze spodniami mam przerypane! Chucherko to ze mnie nie jest. Jak w pasie dobre to nodawki do kostek... :?
księżycówka - 2005-10-29, 14:57

Chili napisał/a:
Jak w pasie dobre to nodawki do kostek...

W opasie dobre, a nogawki się wloką. To z kolei u mnie :D

Chili - 2005-10-29, 15:00

moon, Ty możesz chociaż skrócić ( i to i tak nie wszystkie modele, bo niektóre fason tracą) a ja... nie wiem co ja moge zrobić?

Przeciez nie doszyję sobie kilku centymetrów do nogawki, buhehehe!

Sir Charles - 2005-10-29, 15:01

Chili, a spodni unisex nie mozesz kupowac? :>
Chili - 2005-10-29, 15:03

charlie81, może wyjdę nie wiem na kogo, ale kurde nie wiem co to. Aż mi wsyd. Proszę o wyjasnienie...
Grace - 2005-10-29, 15:07

Cytat:
charlie81, może wyjdę nie wiem na kogo, ale kurde nie wiem co to. Aż mi wsyd. Proszę o wyjasnienie...

no ja tez nie wiem :/ sa nas dwie :D

Sir Charles - 2005-10-29, 15:21

No takich, co moga i kobiety nosic i mezczyzni :)
Chili - 2005-10-29, 15:23

Oooo... Czuję, że to będzie przełom w moim życiu! Ajakie firmy produkują tego typu spodnie?
Sir Charles - 2005-10-29, 15:25

Yyyy - czy ktos sie tu ze mnie podsmiechuje? :>
Chili - 2005-10-29, 15:28

charlie81, absolutnie nie!! Tylko problem z kupowaniem spodni jest dla mnie tak wielki... A nigdy nie zdawałam sobie sprawy ze takie spodnie istnieją. Wiadomo niektóre wydawały sie ni męski ni kobiece... Pytam zupełnie serio jakie firmy produkują takie spodnie?
Sir Charles - 2005-10-29, 15:35

Po pierwsze nie wiem o jaki styl ubierania sie Ci chodzi... No i nie znam sie za dobrze na firmach...

Zreszta przeciez w sklepach z ubraniami sprawa wyglada tak, ze to co jest dla kobiet to jest dla kobiet, a to jest dla mezczyzn moglby ubrac kazdy... (z niewielkimi wyjatkami...)

Chili - 2005-10-29, 15:39

charlie81, niegdy niemyślałam,żeby ubieraćsięw typowo męskie ciuchy...

Jeżlei chodzi o mój stylubierania (wiem, że nie wielu z was to interesuje) na codzień ubieram sie tylko w jeansy, butki sportowe i głównie jakies damskie bluzy(troszkęinaczej latem, ale poki co do lata jest daleko).

Sir Charles - 2005-10-29, 15:48

No to skoro mowisz, ze jak masz dobre w pasie spodnie, to nogawki do kostek, to wynika to wlasnie z faktu, ze producenci dżinsow odrozniaja modele damskie od meskich przede wszystkim miejscem na pupe :) Ty widocznie masz taka, ze z powodzeniem moglabys nosic meskie dżinsy. Sprobuj :)
Chili - 2005-10-29, 21:11

charlie81, czyli jaka mam pupę wg Ciebie??

Wielkość pupy nie ma chyba większego związku z obwodem w pasie ??

Sir Charles - 2005-10-29, 21:18

Chili napisał/a:
charlie81, czyli jaka mam pupę wg Ciebie??


No nie wiem <aniolek2>


Cytat:
Wielkość pupy nie ma chyba większego związku z obwodem w pasie ??

No jakis tam chyba ma... :?

TFA - 2005-10-29, 21:19

Chili napisał/a:
Wielkość pupy nie ma chyba większego związku z obwodem w pasie ??


No jak nie ma ? damskie sa przeciez szersze w biodrach, a w pasie moga byc takie same.

Chili - 2005-10-29, 21:22

TFA, ale jamoge znależć spodnie dobre w biodrach i w pasie. Tylko nogawkimam za krótkie... :(
TFA - 2005-10-29, 21:26

Widac masz wyjatkowo dlugie nogi, ale to chyba raczej nie wada co ? :D
Chili - 2005-10-29, 21:34

TFA, no nie jestem zadowolona z tego faktu... Ale tak mi ciężko znaleźć spodnie...
złotooka kotka - 2005-10-29, 21:42

Tez mam zawsze za krotkie nogawki :/
Spodnie, ktore z zalozenia powinny byc dluuugie dla mnie sa w sam raz. A takie o zalozeniowo normalnej dlugosci to przed kostke. Masakra. Dlatego ostatnio przerzucilam sie na spodnice :D

Sir Charles - 2005-10-29, 21:43

potrzebujesz po prostu dlugosc nogawki 34. w czym problem? :)

[ Dodano: 2005-10-29, 21:44 ]
albo 36 :D

Chili - 2005-10-29, 21:48

zdecydowanie 36! Ale dośćciezko zdobyć fajny fason damskich spodni w tej długości...
Ewela - 2005-10-31, 21:11

To moze teraz ja:)
Wzrost-173cm
Waga-55kg
Biust-87cm(miseczka B)
Pod biustem-74cm
Talia-70cm
Biodra-90cm
Mozecie komentowac:)

cubasa - 2005-10-31, 22:27

Ewela napisał/a:
Mozecie komentowac:)

Co tu komentować? :) Wymiary spoko.
A co do wagi to 5 kg w tę, czy 5 w tę nie robi roznicy. Jest gut :)

mrt - 2005-10-31, 22:29

E tam, ja bym zrzuciła poniżej tych 70 w talii :P
cubasa - 2005-10-31, 22:31

mrt napisał/a:
E tam, ja bym zrzuciła poniżej tych 70 w talii

:D Moze zrzucić nawet 15 cm, wymiary i tak bedą spoko. Jestem cholernie tolerancyjny :P

mrt - 2005-10-31, 22:55

cubasa napisał/a:
Moze zrzucić nawet 15 cm, wymiary i tak bedą spoko. Jestem cholernie tolerancyjny

Zauważyłam <boje_sie>

konstancja - 2005-11-01, 02:36

czym się do diabła przejmowac???!!WYMIARAMI??Po co w ogole tracic czas na to i nerwow??!Nie takie rzeczy sie przezywalo,przechpdzilo..;p...doszukujecie sie dziury w całym niepotrzebnie..:P..wazne,aby siebie akceptowac..:)
Andrew - 2005-11-01, 07:52

Kobieta ma być chetna na figle i sex ! wesoła , frywolna , madra ....itd. wtedy wymiary ma sie w dupie ,,po co mi laska jak malowana , wrecz ideał , jak nie pobzykam jej ? (najprosciej mówiac) niech se wtedy te wymiary do pupy wsadzi ! <aniolek2> <aniolek2> <aniolek2> nie bić !! <browar>
komu taka jest potrzebna ?? ? no komu ? reka do góry !?

Wstreciucha - 2005-11-01, 09:08

Andrew napisał/a:
Kobieta ma być chetna na figle i seks ! wesoła , frywolna , madra ..

noooooooooooo .... <aniolek2>

mikaaa - 2005-11-01, 09:10

Cytat:
Kobieta ma być chetna na figle i seks ! wesoła , frywolna , madra



to ja! to ja! <aniolek2>

krzyniu - 2005-11-01, 09:18

no masz racje andrew w 100 % sie zgadzam ale sadze ze do tego tez powinna byc atrakcyjna... dla mnie dziewczyna moze byc chetnana figle i byc madra i wesola ale nie znacyz ze mnie pociaga
Andrew - 2005-11-01, 09:18

No i wystarczy dziewczyny ! ciesze sie ze takie jestescie ! a co do figór waszych , wcale nie musza byc idealne , bo nie to sie liczy ! a co ? to juz napisałem ! zadbanosc wystarczy ! normalnosc w tej kwesti też ! <browar>

[ Dodano: 2005-11-01, 09:20 ]
krzyniu napisał/a:
no masz racje andrew w 100 % sie zgadzam ale sadze ze do tego tez powinna byc atrakcyjna... dla mnie dziewczyna moze byc chetnana figle i byc madra i wesola ale nie znacyz ze mnie pociaga

bo młody jestes jeszcze ....pociaga Cie fizycznosc - na pierwszym planie , potem długo długo nic !, ale to sie zmieni ! <aniolek2> mam znowu zacytowac .....eeee Mysior znowu mne zjedzie ! albo wyszydzi ! :*

mrt - 2005-11-01, 11:01

E tam, Andrew. Gadasz tak, bo taką mamy rzeczywistość dookoła. Przeciwstawia się wygląd temu, co w środku, zupełnie nie wiem dlaczego. Tak jakby wielką filozofią było być i niegłupią, i "schudniętą" ;)
Sir Charles - 2005-11-01, 13:10

Andrew napisał/a:
,po co mi laska jak malowana , wrecz ideał , jak nie pobzykam jej ?

Mozna ja na kominku postawic i popatrzec sobie czasem :)

krzyniu - 2005-11-01, 15:26

charlie81 napisał/a:
Andrew napisał/a:
,po co mi laska jak malowana , wrecz ideał , jak nie pobzykam jej ?

Mozna ja na kominku postawic i popatrzec sobie czasem

ale mozna znalezc i ladniutka jak malowana i zeby sie bzykałą ostro - nie mow ze nie

Grace - 2005-11-01, 20:17

krzyniu napisał/a:
ale mozna znalezc i ladniutka jak malowana i zeby sie bzykałą ostro - nie mow ze nie

no no :)

Wstreciucha - 2005-11-02, 15:55

krzyniu napisał/a:
ale mozna znalezc i ladniutka jak malowana i zeby sie bzykałą ostro - nie mow ze nie

no oczywiscie ze mozna, haloooo tu jestem :P i madrala od czasu do czasu :P

Andrew - 2005-11-02, 16:04

Ale nie w moim wieku , :571:
krzyniu - 2005-11-02, 19:29

hehe krzysch zlikwidowal wiek ale chyba ponad 40 to masz nie ? no ale mozna zawsze znalezc znosnie ladna (w sesie w porówniau z mlodymi)przeciez jest iele atrakcyjnych starszych kobiet hehe takie "mamuśki"
mrt - 2005-11-02, 19:39

A Ty to, Krzyniu, masz prawa do wykorzystywania wizerunku Moon? :>
Grace - 2005-11-02, 22:48

mrt napisał/a:
A Ty to, Krzyniu, masz prawa do wykorzystywania wizerunku Moon?

nie ten dzial, nie ten temat :]

mrt - 2005-11-02, 23:00

Gosia... napisał/a:
nie ten dzial, nie ten temat
:P
<banan>

Grace - 2005-11-02, 23:05

mrt napisał/a:
Gosia... napisał/a:
nie ten dzial, nie ten temat

wedle regulaminu twoj post powinien zostac usuniety, bo skalada sie z samych emotow

mrt - 2005-11-02, 23:10

Gosia... napisał/a:
wedle regulaminu twoj post powinien zostac usuniety, bo skalada sie z samych emotow

Powinien i nie mam nic przeciwko :P <banan>

robinho - 2005-11-04, 12:06

gdzieś kiedyś czytałem, że osoby mnej atrakcyjne sa lepszymi kochankami.

uzasanione było to w ten sposób że osoby atrakcyjne są bardziej "próżne", nie muszą nadrabiac "braków" urody starannością w "ars amandi", więc często te ładne kobietki w łożku są drętwe...

Co o tym myślicie??

Jaka jest relacja urody Waszego partnera (lub byłych) do jego umiejętności, no i Waszego ogólnego zadowolenia z bycia razem bardzo blisko??

foxy_lady - 2005-11-04, 12:12

a nie jest tak, ze osoby mniej atrakcyjne nie czuja sie pewnie w lozku przez swoje obawy i kompleksy ?
mikaaa - 2005-11-04, 12:15

Cytat:

a nie jest tak, ze osoby mniej atrakcyjne nie czuja sie pewnie w lozku przez swoje obawy i kompleksy ?


tez mi sie zawsze tak wydawalo , że takie osoby maja dużo wiecej zahamowan bo siebie nie akceptuja

robinho - 2005-11-04, 12:22

... no własnie... ale z drogiej strony bardziej się starają...


mnie sie ta hipozteza wydaje takż eo tyle nietrafiona, że myśle ż ewspółcześnie osoby atrakcyjne mają więcej możliwości rozwiązywania i poszerzania gamy zachowań seksulanych przez częstszy seks niż osoby mniej atrakcyjne...

ale pytanie moje jest raczej takie, jak to się ma w praktyce, bo teoria teorią....

mikaaa - 2005-11-04, 12:31

mi sie wydaje ze te dwie rzeczy jesli chodzi o mojego partnera ida w parze...
a ze sie w sumie dopiero " docieramy " to jest coirac lepiej

złotooka kotka - 2005-11-04, 13:38

mikaaa napisał/a:
takie osoby maja dużo wiecej zahamowan bo siebie nie akceptuja

Wlasnie wszystko sie o te akceptacje rozchodzi.

Bo sa osoby ktore mimo, ze wygladaja dobrze, to ciagle wydaje sie im, ze cos jest nie tak.
I sa takie, ktore mimo, ze nie sa idealami, potrafia to zaakceptowac i po prostu cieszyc sie zyciem. Dla ktorych jest cala masa wazniejszych rzeczy niz martwienie sie o wyglad.

Ja nie wygladam jak modelka, jak kazdy mam jakies swoje kompleksy, ale w lozku totalnie o tym nie mysle.
Kiedy zastanawiam sie nad czyms "na zimno" to czasem wydaje mi sie niewskazane dla mnie, bo costam; ale jak dochodzi do aktu to moj wyglad przestaje sie calkiem dla mnie liczyc.

To nie rzeczywisty wyglad decyduje o tym jak ktos sie zachowuje w lozku, ale to jak on sam sie postrzega, jaki ma charakter, temperament itp.

mikaaa - 2005-11-04, 14:22

dokładnie sie z toba zgadzam
dlatego uważam iz kazdy powienien sie akceptowac!!
czy ma nadwage otyłosc czy co jeszcze innego bo to wplywa na rezzte zycia i wspólzycia ;-)

Wstreciucha - 2005-11-04, 19:14

złotooka kotka, mikaaa, <browar>
Zauwazylam sama po sobie. Mam kompleksy na punkcie zarowno swojego wygladu jak i "zawartosci w srodku", gdy moj partner daje coraz wieksze oznaki akceptacji nawet na podstawie tego co go otacza, to ja sie mocniej otwieram. Podstawa jednak do takiego porozumienia jest tylko rozmowa - to co kreci mnie najbardziej , a potem ida czyny, i obie te rzeczy razem - juz wtedy moge czuc sie jak "bogini" <banan> <banan> <banan>

Yasmine - 2005-11-05, 08:57

ja akcpetuje siebie w pelni, tak samo moj partner. Uwazam sie za atrakcyjna i tez czuje sie w lozku jak bogini, jestem otwarta i pewna siebie <aniolek2>

Ale z drugiej strony, szkoda ze tylko w lozku taka jestem....

mikaaa - 2005-11-05, 10:16

Cytat:
Ale z drugiej strony, szkoda ze tylko w lozku taka jestem....


?? ?? a poza łóżkiem jaka jestes??

Yasmine - 2005-11-05, 10:32

mikaaa napisał/a:
???? a poza łóżkiem jaka jestes??

nie jestem pewna siebie, otwarta tylko do ludzi, ktorych dobrze znam.Czesto uwazam na slowa i boje sie glupio wypasc przy innych...

mikaaa - 2005-11-05, 10:37

eh to ja tez jestem duzo spokojniejsza ale tez zalezy przy kim
kuiedyś słyszałam takie coś: ze jak ktoś sokojny to znacyz ze w seksie jest głośny- jakis koleś tak kiedys powiedział...
a ile z tego prawdy??

księżycówka - 2005-11-05, 11:09

mikaaa napisał/a:
a ile z tego prawdy??

0.

mikaaa - 2005-11-05, 11:44

twoja odpowiedź jest wyczerpujaca <aniolek2>
TFA - 2005-11-05, 16:44

mikaaa napisał/a:
kuiedyś słyszałam takie coś: ze jak ktoś sokojny to znacyz ze w seksie jest głośny- jakis koleś tak kiedys powiedział


To taka sama prawda jak z nosem faceta i fiutem, albo czym dluzszy pasek wlosow na brzuchu prowadzacy do jaskini tym wiekszy smok tam siedzi <hahaha> To kobiety wymyslaja takie teorie czy faceci ? :>

księżycówka - 2005-11-05, 22:16

TFA napisał/a:
To kobiety wymyslaja takie teorie czy faceci ?

Niedowartościowane półgłówki.

Mijka - 2005-11-06, 17:26

a ja schudlam bardzo :( i nie podoba mi sie to, mimo ze generlanie stracilam boczki i talia sie wyszczuplila ale wszystkie spodnie mi teraz spadaja ;(
Aleksandra_1980 - 2005-11-06, 18:37

Wrost 170 cm.
waga 64 ups.... ;)
biust 95 cm.
talia 65 cm.
biodra 98 cm.

Jestem typową klepsydrą :)


POZDRAWIAM :)

Yasmine - 2005-11-06, 23:24

Aleksandra_1980 napisał/a:
Wrost 170 cm.
waga 64 ups....
biust 95 cm.
talia 65 cm.
biodra 98 cm.

Mniam <aniolek2>

bubu - 2005-11-07, 01:45

Yasmine napisał/a:
Aleksandra_1980 napisał/a:
Wrost 170 cm.
waga 64 ups....
biust 95 cm.
talia 65 cm.
biodra 98 cm.

Mniam <aniolek2>



Nie mniam tylko come on :D

robinho - 2005-11-07, 08:10

Aleksandra_1980 napisał/a:
Wrost 170 cm.
waga 64 ups....
biust 95 cm.
talia 65 cm.
biodra 98 cm.


nie będe sie slinił, nie będe sie ślinił, nie będe sie ślinił, nie.... <banan>

Mijka - 2005-11-07, 12:05

ja bym chciala miec tyle w talii ;) a najlepiej jeszcze troche mniej wrr :/
AiWen - 2005-11-20, 17:21

Ja ostatnio przytyłam :/ robię wszytsko by wrócić do dawnego stanu.
Jak narazie to:
waga-60
wz- 172
biust-93
talia-75 (zawsze tyję tylko w talii :/ a plus jest atki, że moge szybko spalić)
biodra-93

Podsumowując: buuuuuu

TFA - 2005-11-20, 18:46

kurde ja na zime zawsze tyje w talii <aniolek2> juz mam 95 <aniolek2>
Nikola - 2005-11-21, 20:00

a ja mam w talii 49 <banan>
eng - 2005-11-21, 20:27

Nikola napisał/a:
a ja mam w talii 49

Chyba 59 ... no chyba, że masz 135 cm wzrostu :P

Nikola - 2005-11-21, 20:38

osz kurde zlą cyferke klepnełam! 59... :) i mierze troche wiecej niz 135cm :>
księżycówka - 2005-11-22, 22:36

Nikola napisał/a:
troche wiecej niz 135cm

Skoro tylko troche to nie powiesz chyba,że ze 140 cm :|

milenka_17_ - 2005-11-23, 15:59

a ja mam 163 cm wzrostu, w biuscie 90, pod biustem 75, w talii 63, w biodrach 83 i w ogole jakas nieproporcjonalna jestem chyba:))
Grace - 2005-11-23, 17:44

wszytsko ladnie :) zaraz ci powiedza, ze jestes za chuda i w ogole. Masz spory biust, malo w talii i w biodrach :) bardzo ladnie. Nieproporcjonalna -cos Ty:) co ja patrze na te rozmiarowki to sie zawsze dziwie, mam troszke mniej w biodrach niz Ty- ale wsyztskie sukienki w biodrach za luzne :/
robinho - 2005-11-23, 19:43

milenka_17_ napisał/a:
a ja mam 163 cm wzrostu, w biuscie 90, pod biustem 75, w talii 63, w biodrach 83 i w ogole jakas nieproporcjonalna jestem chyba:))


Gosia... napisał/a:
wszytsko ladnie zaraz ci powiedza, ze jestes za chuda i w ogole. Masz spory biust, malo w talii i w biodrach bardzo ladnie. Nieproporcjonalna -cos Ty:) co ja patrze na te rozmiarowki to sie zawsze dziwie, mam troszke mniej w biodrach niz Ty- ale wsyztskie sukienki w biodrach za luzne


sie chwalą dziewczynki z ładnymi figurkami... <aniolek2>

TFA - 2005-11-23, 19:57

Hehe jako psycholog z zamilowania moge powiedziec ze jest to chwalenie sie z nakladka narzekania, zeby nikt o brak skromnosci nie posadzil <aniolek2>
robinho - 2005-11-23, 19:59

TFA napisał/a:
Hehe jako psycholog z zamilowania moge powiedziec ze jest to chwalenie sie z nakladka narzekania, zeby nikt o brak skromnosci nie posadzil


no.
coś typu:
ale jestem niezgrabna, mam wymiary 90 60 90, cóż za brak proporcji, oh, strasznie sie czuję w tej skórze. <browar> <aniolek2>

trafne spostrzeżenie TFA

TFA - 2005-11-23, 20:06

Hehe albo nieraz kobiety narzekaja "och jakie to uciazliwe ze jestem taka piekna i wspaniala, bo wszyscy faceci mnie zaczepiaja i chca zaciagnac do lozka" :D Niby narzekanie, a gleboko we wnetrzu wielka radosc i satysfakcja ze wszyscy faceci je adoruja i rosnie ich pewnosc siebie i morale <aniolek2> Swoja droga to w rozmowach w toku ostatnio bylo wlasnie o takich pieknych kobietach i ich "problemach" i tam psycholog ladnie je sprowadzal na ziemie hehe :D
robinho - 2005-11-23, 20:16

TFA napisał/a:
och jakie to uciazliwe ze jestem taka piekna i wspaniala, bo wszyscy faceci mnie zaczepiaja i chca zaciagnac do lozka"


to tez znam

<browar>

księżycówka - 2005-11-23, 21:38

TFA napisał/a:
"och jakie to uciazliwe ze jestem taka piekna i wspaniala, bo wszyscy faceci mnie zaczepiaja i chca zaciagnac do lozka"

No masz rację po częsci.
Jednak kiedy namolne stare obsikane dziady tak Cie adoruja to jest powód do narzekania uwierz :D :/

Wstreciucha - 2005-11-24, 01:29

TFA napisał/a:
Hehe albo nieraz kobiety narzekaja "och jakie to uciazliwe ze jestem taka piekna i wspaniala, bo wszyscy faceci mnie zaczepiaja i chca zaciagnac do lozka" Niby narzekanie, a gleboko we wnetrzu wielka radosc i satysfakcja ze wszyscy faceci je adoruja i rosnie ich pewnosc siebie i morale Swoja droga to w rozmowach w toku ostatnio bylo wlasnie o takich pieknych kobietach i ich "problemach" i tam psycholog ladnie je sprowadzal na ziemie hehe

Oczywiscie facetow to nie dotyczy, szczegolnie jak pisza "moj kutas ma 19cm przy wzwodzie ale moja partnerka nie ma orgazmu jak ja posuwam, czy to moze moja wina bo jest za maly ?? :D " , aaaa i jest jeszcze druga strona "jestem naprawde fajnym facetem, taki nieglupi , niebrzydki, mam mnostwo pasji, jestem uczuciowy , ale mam rwoniez wlasne zdanie i lubie spacery oraz dobre kino :D , ale niestety nie potrafie znalezc sobie kobiety grrrrr " . przyganial kociol garnkowi ;P

milenka_17_ - 2005-11-24, 17:59

Gosiu dzieki za podniesienie na duchu ;)
Nikola - 2005-11-24, 18:32

moon napisał/a:
Nikola napisał/a:
troche wiecej niz 135cm

Skoro tylko troche to nie powiesz chyba,że ze 140 cm :|

160cm

księżycówka - 2005-11-24, 19:18

Nikola napisał/a:
160cm

To jesteś duuuża ;)
[Tak tez mam tyle :DDD ]

Nikola - 2005-11-24, 21:33

Ale ja bym chciała urosnąc jeszcze kilka cm... ale z moja waga wyglądałabym wtedy jak anorektyczka :D
księżycówka - 2005-11-24, 23:43

Nikola napisał/a:
Ale ja bym chciała urosnąc jeszcze kilka cm...

No to jest fakt :/ Jedyny moj wymiar jaki bym chciala zmienic w sumie :/
Ale nie tak duzo tak z 5-8 cm mi by stykało <aniolek2>

złotooka kotka - 2005-11-25, 00:30

Ja tam bym chciala zmalec :D Ale tez nie za duzo, jakies 5 cm.
księżycówka - 2005-11-25, 00:31

złotooka kotka napisał/a:
a tam bym chciala zmalec Usmiechnij sie! Ale tez nie za duzo, jakies 5 cm.

Tak żeby w końcu normalnie móc spodnie kupić, co? :D

złotooka kotka - 2005-11-25, 00:39

Na przyklad! <browar>
Chociaz ja w sumie bardzo wysoka nie jestem :/ (175 cm)
Tylko nogi mam jakies za dlugie, bo wszystkie spodnie przed kostke. A gdzie mozliwosc zalozenia obcasow? Ale nog bym sobie za nic nie dala skrocic. Lepiej nich bedzie problem z kupowaniem spodni. :D
A ostatnio i tak w spodnicach chodze :D Znalazlam w szafie takie dwie cieplusienkie. <aniolek2>

Nikola - 2005-11-26, 13:12

ja musze wszystkie spodnie skracac :) i zwęzać w pasie :P
Pegaz - 2005-11-26, 13:53

Heh...to dopiero są problemy... :D
Tracy - 2005-11-26, 14:53

Moje wymiary są prawie idealne. 174 cm wzrostu, biust 86, talia 63, biodra 92.
księżycówka - 2005-11-26, 15:42

Tracy napisał/a:
Moje wymiary są prawie idealne.

Ideałów nie ma. A wyobrażenia są wzgledne ;P

Tracy - 2005-11-26, 22:30

moon napisał/a:
Tracy napisał/a:
Moje wymiary są prawie idealne.

Ideałów nie ma. A wyobrażenia są wzgledne ;P

To miało zabrzmieć jak żart. Moje wymiary nigdy nie będą idealne ale dobrze mi tak jak jest.

księżycówka - 2005-11-26, 22:59

Tracy napisał/a:
Moje wymiary nigdy nie będą idealne ale dobrze mi tak jak jest.

To bardzo dobrze <browar>

ptaszek - 2005-11-26, 23:04

moon napisał/a:
Tracy napisał/a:
Moje wymiary są prawie idealne.

Ideałów nie ma. A wyobrażenia są wzgledne ;P

właśnie, ideał - rzecz względna :) (na szczęście)

Dzindzer - 2005-11-27, 18:59

TFA napisał/a:
"och jakie to uciazliwe ze jestem taka piekna i wspaniala, bo wszyscy faceci mnie zaczepiaja i chca zaciagnac do lozka

no moze nie tak dosłownie, ale czasem mnie takie cos irytuje
nie trzeba byc suprer piekna by usłyszec niewybredny komentarz od wgapiajacego sie w cycki faceta
ale zgadzam sie, że sa takie kokietki, to ten sam typ które w obecnosci grubszych kolezanek podciagają bluzecki ukazujac swoje wyimaginowne sadełko "oj jaka ja gruba jestem, och na diete ide"

Nikola napisał/a:
Ale ja bym chciała urosnąc jeszcze kilka cm

zupełnie jak ja
ale, że w moim wieku urosnac moze mi co najwyzej dupa to sie nie przejmuje pierdołami

Kamela - 2005-12-01, 21:56

Moje wymiary są średnie czyli jest za co złapać.
broken18 - 2005-12-20, 15:33

Biust 104
Pod biustem 79
Talia 71
Biodra 94
Wzrost 167
Waga - nie mam pojęcia, nie mam w domu wagi żeby na nią nie patrzeć ;p
Udo 52

Źle ze mną?

Yasmine - 2005-12-20, 16:34

broken18 napisał/a:
Źle ze mną?

gdzie tam. Jak dla mnie bomba <browar>

tiferet - 2005-12-20, 16:35

Witam
hihi - z tego co tu przeczytałam, to forumowiczki to same top modelki!!! (czasem tylko wzrostu nie staje...)
Zastanawiam sie czy kanałami chodzicie? bo na ulicach to średnia wypada nieco inaczej...
a ja waże 60 kg - i dobrze mi z tym; piersi małe - mieszczą się w dłoni, a udko całkiem konkretne. Mój eks - pokochał mnie jak ważyłam 75 (schudłam ze stresu - nie z powodu diety) , a jak doszłam do 60, to juz nie był taki zachwycony...
Moja psiapsiuła wazy ponad 90 kg i nie widziałam laski, która miałaby takie branie :)
Bo nie o wymiary tu chodzi, tylko o powab - a on średnio koresponduje z anoreksją.
Pozrawiam wszystkie kobietki - duże i małe , duże i te mniejsze też :diabel2:

Sir Charles - 2005-12-20, 16:36

broken18 napisał/a:
Biust 104

To tyle co ja ;) <browar>

cubasa - 2005-12-20, 17:12

Yasmine napisał/a:
Jak dla mnie bomba

...kto nie widział ten trąba :P

broken18 - 2005-12-20, 18:06

To było pytanie retoryczne, ja tam sie dobrze w swoim ciele czuję. Jak sie nie podoba komuś to nie patrzeć !! ;p I wcale nie chciałabym schudnąć, bo mój misio też twierdzi że większe jest piękniejsze. W końcu kto by chciał się poobijać o kości drugiej osoby ;p
Ted Bundy - 2005-12-20, 18:42

broken18 napisał/a:
To było pytanie retoryczne, ja tam sie dobrze w swoim ciele czuję. Jak sie nie podoba komuś to nie patrzeć !!


dokładnie:) A jak ktoś dalej truje i pociska pierdoły i nie zajmuje się swoimi sprawami, to w ryj, a potem z buta! ;) Podoba mi się Twoje podejście do życia, tak trzymaj <browar> pozdr. 8)

Maverick - 2005-12-23, 09:41

tiferet napisał/a:
Moja psiapsiuła wazy ponad 90 kg i nie widziałam laski, która miałaby takie branie

Bo kobiety tego kalibru zeby w ogóle nie umrzec dziewicami sa dostepne dla przecietnego (kazdego) faceta niczym supermarket. Normalna laska to przy nich sklep za komuny gdzie nic nie mozna dostac i trzeba czekac 2 dni w kolejce :)

Ted Bundy - 2005-12-23, 09:55

Maverick napisał/a:
Bo kobiety tego kalibru zeby w ogóle nie umrzec dziewicami sa dostepne dla przecietnego (kazdego) faceta niczym supermarket. Normalna laska to przy nich sklep za komuny gdzie nic nie mozna dostac i trzeba czekac 2 dni w kolejce


hihihi, zdziwiłyś się;) ach, te socjalistyczne uogólnienia Mava...grzecznie prostuję frazę - sklep za komuny - otóż nie można rozciągać tego terminu na całe 45 lat. Bo w latach 1971-75 były PEŁNE półki, to po pierwsze. Po drugie. Brednią jest majaczenie prawicowych pseudohisoryków w stylu Paczkowskiego, że w całym okresie stał na półkach ocet. No i to by było na tyle, by nie rozciągać offtopu:)

Fajnie ze nie chcesz ciagnac off topu. Zatem nie bede odpisywal, a skomentuje tu: wiem ze dopiero pod koniec nie bylo nic na polkach. Bo pod koniec wszystkie czynniki z calego okresu daly o osbie znac.
Maverick

Mijka - 2005-12-23, 20:04

Najwazniejsze to tak jak dziewczyny powiedzialy - podobac sie sobie :) W tym cala sila kobiet, bo jak ma sie to poczucie wlasnej wartosci, wlasnej seksualnosci to kobieta az tryska tym pieknem ;) Ja mam takie dni kiedy sobie sama podspiewuje "bo we mnie jest seks co pali i niszczy :P " rowniez dobrze sie czuje z wygladem choc no na pewno sa zreczy ktore bym zmienila. Teraz mam problem bo chcialabym szybko przytyc a mi sie nie udaje. Za to do niektorych swoich fizycznych cech sie na tyle przyzwyczailam ze nie wyobrazma sobie jakby bylo inaczej :P
tiferet - 2005-12-24, 02:08

witam
Maverick napisał/a:
Bo kobiety tego kalibru zeby w ogóle nie umrzec dziewicami sa dostepne dla przecietnego (kazdego) faceta niczym supermarket.


Hi, hi - współczuje życiowych doświadczeń :)
a poważnie - to myślę, że mógłbyś się zdziwić...

Maverick - 2005-12-24, 08:09

tiferet napisał/a:
witam
Maverick napisał/a:
Bo kobiety tego kalibru zeby w ogóle nie umrzec dziewicami sa dostepne dla przecietnego (kazdego) faceta niczym supermarket.


Hi, hi - współczuje życiowych doświadczeń :)
a poważnie - to myślę, że mógłbyś się zdziwić...
Ty natomiast bys mogla sie bardziej rozpisac :) Dzisiejsze klawiatury wytrzymuja naprawde wiele i nie trzeba ich oszczedzac ;) Jakis przyklad albo cus.

Bo ja wiem ze od kazdej reguly sa wyjatki ;)

aniulka102 - 2005-12-30, 20:31

Ja mam 162cm
pod biustem 75
biust 81
talia 72
biodra 94

Idealnie to to nie jest, ale jak dla mnie jest ok <aniolek2> Stanik z push-up'em, obcasy i da sie zyc. Male jest piekne czasami :P Brak mi wciecia w talii chyba takiego widocznego, ale z tym sie da zyc <banan>

moskirz - 2006-04-04, 21:03

ehhhhhhhhhhh

175cm wzrostu
waga - 72-74kg
biuścik - D (104cm obwód)
biodra - 95cm
talia - 76cm (w porywach do 81cm.. moja bolączką są wzdęcia.. wystarczy, że coś zjem a już wyglądam jak ciężarówka.. chociaż taki wygląd się czasem w kolejkach przydaje <diabel> )

wymiarów missss to ja nie mam ale i tak jest dobrze we własnym ciałku..

Lolly - 2006-04-10, 20:28

Hm... Zmierzyłam się aż z ciekawości dla takiego tematu ;)
No i tak:

Biust: 84
Pod biustem: 75
Talia: 63
Biodra: 94
Udo: 50

Jakie są takie są,ale przypadły mi do gustu:)

Wstreciucha - 2006-04-10, 20:56

Lolly napisał/a:
Biust: 84
....
Lolly napisał/a:
Biodra: 94

znaczy dupiasta jestes czy masz maly biuscik :P niewazne , brzmi mniamusnie ;P

Lolly - 2006-04-10, 21:00

Hehehe ;) Fakt, jestem dupiasta, ale to chyba atut kobiecości? :D
A biuścik mały, mały, ale mi to pasuje, bo przynajmniej nikt mi nie zarzuci, że gwałcicieli prowokuje <diabel>

tweetuś_18 - 2006-04-16, 09:56

wzrost: 160
waga: 50
biust: 93
biodra: 91
talia: 69
udo: 48

a co bym chciała zmienić?? hmmm może wzrost ale jeszcze nie wiem jak to zrobić :? <diabel>

Pegaz - 2006-04-16, 09:59

tylko nie wzrost..masz mój ulubiony dla dziewczyn :D
Andrew - 2006-04-16, 10:02

za gruba jestes
*qbass* - 2006-04-16, 10:04

Andrew napisał/a:
za gruba jestes
Ale dosadność...Aj Andrew Andrew... <diabel> <hahaha>
Pegaz napisał/a:
tylko nie wzrost..masz mój ulubiony dla dziewczyn
Zgadzam się! :)
Wstreciucha - 2006-04-16, 10:06

Andrew napisał/a:
za gruba jestes

a Ty co ? Mister Argentina ? jak za gruba dla Ciebie, to komentarz zachowaj , zeby Ci zaraz ktora nie powiedziala "z takim robaczkiem to na ryby " :)

Pegaz - 2006-04-16, 10:11

Andrew psujesz nam dziewczyny!Ma dziewczyna wszystko jak trzeba :D
Andrew - 2006-04-16, 10:17

Wstreciucha napisał/a:
"z takim robaczkiem to na ryby " :)

zeby tak powiedziec sama musiała by miec studnie a nie cipę ! <browar> <lodzik>

Grace - 2006-04-16, 11:49

Adrew -jestes wulgarny <belt>
tweetuś_18 - 2006-04-16, 19:42

Andrew napisał/a:
za gruba jestes

dziękuje za komplement, ale nie rusza mnie to.... akurat Twoje zdanie najmniej mnie obchodzi najważniejsze jest to ze sobie sie podobam, Tobie nie musze... pewnie mało jest lasek które zasługują na uznanie takiego Boskiego faceta....no i uważaj żebys sobie tego robaczka nie obdarł na tych "szczupłych"
Cytat:
tylko nie wzrost..masz mój ulubiony dla dziewczyn

qbass17 napisał/a:
Zgadzam się!

Pegaz napisał/a:
Ma dziewczyna wszystko jak trzeba :D

DZIĘKUJĘ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :*

Ted Bundy - 2006-04-16, 19:48

tweetuś_18 napisał/a:
wzrost: 160
waga: 50


Andrew napisał/a:
za gruba jestes


upadłeś na głowę, Andrew? :D W sam raz jest dziewczyna, bez dwóch zdań :)

[ Dodano: 2006-04-16, 19:49 ]
Pegaz napisał/a:
tylko nie wzrost..masz mój ulubiony dla dziewczyn



ooo, dokładnie :D :D

Hyhy - 2006-04-16, 20:33

przepraszam ze sie zapytam ale na ch... mi te numerki :D

Mozesz miec IDEALNE ale jak nie masz tego uroku ktory ja zauwaze to nic z tego :D

Takze drogie panie zapraszam do tematu z fotkami :) i tam prosze sie pokazywac :D

księżycówka - 2006-04-16, 22:36

Hyhy napisał/a:
przepraszam ze sie zapytam ale na ch... mi te numerki
A ja zapytam co ma kurna urok do facjaty? Tak samo kula w płot walnąłeś. <diabel>
runeko - 2006-04-17, 05:39

To ja wrzucam swoje zdjecia :D Z gory ostrzegam, ze patrzec nie ma za bardzo na co bo kiepawe sa.
Andrew - 2006-04-17, 07:55

moon napisał/a:
Hyhy napisał/a:
przepraszam ze sie zapytam ale na ch... mi te numerki
A ja zapytam co ma kurna urok do facjaty? Tak samo kula w płot walnąłeś. <diabel>

Moon , nie wiesz o czym on pisze On ....ma racje !
CICHO GRUBASY !

[ Dodano: 2006-04-17, 07:57 ]
Gosia... napisał/a:
Adrew -jestes wulgarny <belt>

Skoro tak to i Wstreciuszka ...wiec?

księżycówka - 2006-04-17, 12:24

Andrew napisał/a:
Skoro tak to i Wstreciuszka ...wiec?
Wiec jestescie oboje ;P
Andrew napisał/a:
Moon , nie wiesz o czym on pisze On ....ma racje !
Sama uroda to nie urok a zdjecia uroku nie pokaza.
Hyhy - 2006-04-17, 12:50

Ale juz wstepnie mozna ocenic te wasze wymiary, bo idealne wymiary wcale nie pasuja tak samo do kazdej twarzy, twarz do calosci :) no niestety tak jest:)
księżycówka - 2006-04-17, 12:51

Ale wymiary do uroku?Zero zwiazku nadal.
Hyhy - 2006-04-17, 12:55

Urok to co innego, urok sie ma albo sie nie ma a jak sie ma to wymiary przestaja miec znaczenie. Panienka moze miec wspaniale wymiary, idealne, takie wzorowe dla wszystkich a jak mi wyglada nie uroczo to z nia nawet zdania nie zamienie:> T tak jak Ty patrzysz na faceta - koks z miesniami jest dla Ciebie malo atrakcyjny a niby cialo ma porzadane przynajmniej przez wiekszosc mezczyzn i z psychologicznego punktu widzenia jego cialo jest duze co znaczy ze ma duzo sily i w przyrodzie nie zginie(a tak naprawde zginie bo przeciez jezdzi jak szalony i wpadnie pod jakis tramwaj czy cus:D ) rozumiesz?
księżycówka - 2006-04-17, 13:03

Hyhy napisał/a:
rozumiesz?
Pewnie :] Tylko dalej nie rozumiem co ma zapraszanie do podawania swoich fotek z urokiem wspolnego ;P Bo cos ma skor tak napisales ;P
Hyhy - 2006-04-17, 13:06

Oj no chce zobaczyc dziewczyny zreszta nie tylko ja :)

A urok ocenia sie w 4 oczka, pamietaz nasze pierwsze spotkanie w fermencie, szeptalismy sobie o roznych pierdolach patrzylem Ci w oczka i powiedzialem ze sa zajebiste:) tak zadzialal na mnie Twoj urok :) Szkoda ze obok siedzial Twoj boj :D hahaha :) wlasciwie to go pozdrow dawno zesmy sie nie widzieli :)

księżycówka - 2006-04-17, 13:08

Hyhy napisał/a:
pamietaz nasze pierwsze spotkanie w fermencie
Pamiema, pamietam :]
Ok to juz wszystko rozumiem :]

mrt - 2006-04-17, 13:31

Hyhy napisał/a:
pamietaz nasze pierwsze spotkanie w fermencie, szeptalismy sobie o roznych consored patrzylem Ci w oczka i powiedzialem ze sa zajebiste:)
Moon, nie podejrzewałabym Cię o to akurat w wykonaniu Hyhy :D
Hyhy - 2006-04-17, 14:59

Daj spokoj marta ona sie po prostu zakochala:D

Do dzis myli gg swojego z moim :D

LOL :D

zołza - 2006-04-17, 15:04

wzrost 162
waga 52
pod biustem 71
biust 80
talia 61
udo 52
biodra 90

jakaś taka nieproporcjonala jestem chyba..:)

Hyhy - 2006-04-17, 15:18

Kolezanka jak widac nie zrozumiala nic :)
zołza - 2006-04-17, 15:29

nie marudz;)nie czytałam wszystkiego, wiec byc moze cos przeoczyłam:)
Hyhy - 2006-04-17, 15:40

To Ty jestes zolza nie ja :)

Prosze jeszcze raz w skrocie:
Wymiary nic nie znacza.
Idealnych wymiarow jest wiecej.
A nie kazdy idealny wymiar ma cos w sobie.
Cos w sobie to urok.
Urok nie ma nic wspolnego z wymiarami.
Moon rozumie wszystko trzeba tylko jasniej powiedziec.

Fotki mozesz pokazac tu:
http://agnieszka.com.pl/f...p=241136#241136

zołza - 2006-04-17, 15:55

dziękuje:)
naenae - 2006-04-21, 19:10

wzrost 180
biust 90
pod bistem 71
talia 65
biodra 90
udo 49
waga 57,5
lydka 33
dlugosc nog???

Andrew - 2006-04-21, 19:14

jeszcze jedna za gruba <aniolek>
naenae - 2006-04-21, 19:16

ale wlasnie to tylko wymiary one nic nie znacza
Hyhy - 2006-04-22, 09:56

To co sie rzucasz? :D
naenae - 2006-04-22, 10:41

oj odrazu ze sie rzucam
Symfonia - 2006-04-22, 16:13

Hyhy napisał/a:
mozesz pokazac tu:

a ja tam nie bede pokazywac - pokazywalam jak bylam mala, teraz to sie wstydze... <diabel>

wzrost 171cm
waga 58 - 59kg
pod biustem 75cm
biust 93cm
talia 70cm
udo 54cm
biodra 97

M. - 2006-04-22, 16:17

To teraz ja...
wzrost - 158 cm
waga - 40-42 kg
biust -82 (a)
talia - 63 cm
biodra - 86 cm
:)

jelonek - 2006-04-23, 09:24

Wzrost 167 cm
Waga 52 kg
Biust 82 cm
Pod biustem 67 cm
Talia 62 cm
Biodra 89 cm
Udo 51 cm

W biodrach wolalabym miec mniej :P

Hyhy - 2006-04-23, 19:20

Szkoda ze nie moge sobie zadnej z Was wyobrazic bo niestety nie mam pojecia jakie sa prawidlowe wymiary :D dziewczny ktora mi sie posoba z wygladu(w sensie jej figura). Ale dzieki za te wszystkie informacje moze kieds sie przydadza:)
mrt - 2006-04-23, 22:25

A ten dalej po babskich topikach, no! <mlotek>
Yasmine - 2007-09-09, 12:09

dziewczyny ja już zgłupiałam. Biodra podaję się na pupie w najszerszym miejscu <pijak> ?
Ja zawsze myślałam, że na kościach biodrowych :?

Elspeth - 2007-09-09, 12:12

Yasmine napisał/a:
Biodra podaję się na pupie w najszerszym miejscu

tak :)

Candy Killer - 2007-09-09, 13:05

biodra to biodra tam gdzie staw biodrowy jest.zawsze mnie smieszylo jak wiekszosc bab nie wiedziala gdzie ma biodra i sie mierzyly niewiadomo gdzie:]
Elspeth - 2007-09-09, 13:13

zależy o czym mówimy, jeśli podaje się WYMIARY to mierzy się w najszerszym m-cu, a jeśli chodzi o anatomiczne podejście do sprawy to chyba wiadomo, że biodra to biodra :]
Grace - 2007-09-09, 14:17

Candy Killer napisał/a:
.zawsze mnie smieszylo jak wiekszosc bab nie wiedziala gdzie ma biodra i sie mierzyly niewiadomo gdzie:]

o mnie mowa :(

lollirot - 2007-09-09, 14:46

proszę bardzo:


interesują nas oczywiście numerki 1, 2 i 3. 1 - biust, 2 - talia, 3 - biodra.

Marissa - 2007-09-09, 15:09

A ja z talią mam największe problemy bo wygląda ona jak tyci klepsydra. Tam gdzie powinnam się mierzyć jest mocne zwężenie, a brzuch i podbszusze wyglądają jak dwie piłeczki :|
księżycówka - 2007-09-09, 16:10

lollirot napisał/a:
proszę bardzo:
Wiec to jednak kosci. Ja tam je przynajmiej mam :|
Ode mnie: http://www.marketon.pl/ml...&id=8548&a=page

Yasmine - 2007-09-09, 16:24

moon napisał/a:
Wiec to jednak kosci.

ja mam powyżej pupy kości (:|), stad moje pytanie. Na kosciach mam 89,5 a na tyłku 92,5 :?

złotooka kotka - 2007-09-09, 17:05

mierzy sie w najszerszym miejscu, wiec u Ciebie Yas tam gdzie 92,5
mezowski - 2007-09-29, 16:08

Ja jestem chłopakiem i mam 90 w biodrach? Czy to normalne?;p
Dzindzer - 2007-09-29, 16:10

w temacie o dziewczyńskich wymiarach nie
iwonka - 2008-04-20, 07:59

no dobra to ja tez podam swoje wymiary
biust 90
pod b 76
talia 70
biodra 91 ;(
uda 52
waga 55
wzrost 159

Yasmine - 2008-04-20, 11:29

iwonka napisał/a:
biodra 91 ;(

no i czego płaczesz :| ?

iwonka - 2008-04-20, 12:25

bo mam duzy tyłeczek
księżycówka - 2008-04-20, 13:09

iwonka napisał/a:
bo mam duzy tyłeczek
Tyłek masz ok. Mam podobne wymiary. W talii byś za to z 10 cm zgubić mogła. [:D]
shaman - 2008-04-20, 13:26

Tyłek należy posiadać, a nie się jego pozbywać. Masz BMI 21,7. Idealne.
Yasmine - 2008-04-20, 13:37

księżycówka napisał/a:
Tyłek masz ok.

no, toż ja mam większy, a chyba taki ogromny nie jest ;DD

Misiak22 - 2008-04-20, 15:04

klatka 105
talia 79
pupa 96

taka trochę dziwna by była ze mnie dziewczyna ;) <diabel>

Cold Princess - 2008-04-20, 22:27

aczkolwiek nawet nawet :D przywrocic tylko talie osy :d <pijak> i płeć moze
Rebeca2006 - 2008-04-30, 22:38

iwonka napisał/a:
no dobra to ja tez podam swoje wymiary
biust 90
pod b 76
talia 70
biodra 91 ;(
uda 52
waga 55
wzrost 159

Nie ma co rozpaczać!!!! 91 o niedżo.
Moje wymiary
wzrost 170
waga 62-64
biust 90 (b)
pod biustem 75
talia 75
biodra 101 cm
łydka 37
udo 51
Te biodra najstraszniejsze :(

księżycówka - 2008-04-30, 23:46

Rebeca2006 napisał/a:
Te biodra najstraszniejsze :(
Talia też adekwatna. Znam ten ból :/
Moje (a co mi tam):
Stan na 06/04/08

biodra - 86
talia: 71 <sic>
udo (mierzę zazwyczaj prawe w najszerszym miejscu) : 51
łydka (tak jak udo): 37
w biuście : 88
pod biustem: 78
wzrost: 161
waga: 55

[ Dodano: 2008-04-30, 23:48 ]
Jutro się będę kontrolnie mierzyć to może mały edit będzie <szczerbaty>

shaman - 2008-04-30, 23:59

Świetny topic. Od razu się wie kogo podrywać, kogo nie 8)
Mijka - 2008-05-01, 01:09

księżycówka napisał/a:
w biuście : 88

też mam tyle :)

shaman napisał/a:
Świetny topic. Od razu się wie kogo podrywać, kogo nie

nie podoba Ci się, to ignoruj temat a nie zanudzaj nas swoimi uwagami <chory>

Yasmine - 2008-05-01, 09:18

Mia napisał/a:
też mam tyle :)

:| ja myślała, że Ty masz powyżej 90. To ja mam 93 a gdzie tam moje przy Twoich <chory> . Chociaż może tu o różnice pod biustem i w biuście chodzi. U mnie to 17 cm :>

Andrew - 2008-05-01, 09:30

nastepny temat na forum to bedzie jakie pozycje lubie jak i jaki sex - choć ?? czy juz czasem nie ma takiego <aniolek>
próznosc kobieca - ach !! <przytul> <zakochany>

Mijka - 2008-05-01, 09:45

Yasmine napisał/a:
ja myślała, że Ty masz powyżej 90. To ja mam 93 a gdzie tam moje przy Twoich

tyle, że ja mam sporo mniej pod biustem :>
Yasmine napisał/a:
Chociaż może tu o różnice pod biustem i w biuście chodzi. U mnie to 17 cm

no właśnie, u mnie 21

Yasmine - 2008-05-01, 10:23

Mia napisał/a:
no właśnie, u mnie 21

a no to wszystko jasne <browar>

Rebeca2006 - 2008-05-01, 10:24

księżycówka, w porównaniu z twoimi wymiarami z pierwszej strony tego topicu to jest dusza róznica :) pogratulować :)
księżycówka - 2008-05-01, 12:26

Yasmine napisał/a:
może tu o różnice pod biustem i w biuście chodzi
Stanowczo o to. Ja mam jakieś takie dziwne żebra, że ta różnica jest drastycznie mała więc i biust sam w sobie to tylko B jest.
Rebeca2006, dziękować :)

Rebeca2006 - 2008-05-01, 19:07

Naprawdę zazdroszczę Ci, Księżycówka. Jak udało ci się tak schudnąć?
Jawka - 2008-05-01, 19:25

Jakiej się spodziewasz odpowiedzi?
Chudnie się jak się nie je i ćwiczy. Innych opcji nie ma, więc pytanie chyba do retorycznych możemy zaliczyć :]

księżycówka - 2008-05-01, 19:33

Jawka napisał/a:
Chudnie się jak się nie je
Ja sie opychać zdrowo musiałam ;P
Rebeca2006 napisał/a:
Jak udało ci się tak schudnąć?
http://agnieszka.com.pl/f...ght=%E6wiczenia
I tak jeszcze nie jest to co będzie. Jeszcze w planach jest sporo do zgubienia w obwodach i pracuje nad tym. Z nóg i tali zrzucić w cholerę muszę w końcu.

Jawka - 2008-05-01, 19:35

księżycówka napisał/a:
Z nóg i tali zrzucić w cholerę muszę w końcu.
Na talię- hula-hop zakup. Przyjemne z pożytecznym :)
księżycówka - 2008-05-01, 19:38

Nienawidzę od dziecka hula-hopów. Jakiś uraz mam. Stąd to żadna przyjemność :/
Jawka - 2008-05-01, 19:42

Ja sobie właśnie hula-hopem wyrobiłam fajna talię- teraz mam 62 cm, katowałam się różnymi skosnymi brzuszkami, jakimś tam bocznymi, skrętami, pocgyleniami z obciążeniem, a skuteczny okazał się hula-hop za 2,99.
Nemezis - 2008-05-01, 21:26

Andrew napisał/a:
próznosc kobieca - ach !! <przytul> <zakochany>

pewnie, a co !! tez podam ;)

biodra: 91
talia: 68
udo: 51
w biuście: 89
pod biustem: 74
wzrost: 170
waga: 54

Jawka napisał/a:
skuteczny okazał się hula-hop za 2,99.
brzmi zachecajaco, pomyslimy :)
Yasmine - 2008-05-01, 22:58

Jawka napisał/a:
Innych opcji nie ma, więc pytanie chyba do retorycznych możemy zaliczyć :]

wiesz, moja koleżanka z akademika pyta mnie średnio co miesiąc. Co Ty zrobiłaś, że tak schudłaś. No to ja zaczynam "Ćwiczyłam, nie jadłam słodyczy...". Na to ona mi przerywa, mówi "A to nieee :/ " i tak co miesiąc :D .

Rebeca2006 - 2008-05-02, 16:56

Yasmine napisał/a:
Jawka napisał/a:
Innych opcji nie ma, więc pytanie chyba do retorycznych możemy zaliczyć :]

wiesz, moja koleżanka z akademika pyta mnie średnio co miesiąc. Co Ty zrobiłaś, że tak schudłaś. No to ja zaczynam "Ćwiczyłam, nie jadłam słodyczy...". Na to ona mi przerywa, mówi "A to nieee :/ " i tak co miesiąc :D .

Ja słodyczy nie jem już od 1.01 takie postanowienie noworoczne. Pozostałe jedzenie też ograniczyłam, z obiady zjadał połowę lub troszkę więcej niż połowe tego co kiedyś ( a nigdy nie jadłam tak straszni duzo) na kolacje jadam jabłko, jogurt tak koło 19 a chodze spac 22-23. Od miesiąca robie brzuszki. No i moja waga stoi w miejscu. W tali nie straciłam nawet poł cm.
Zamierzam dorzucić te ćwiczenia na motylku , plus te 8 minutowe. Ale i tak nie mam pewności że to coś da/

lollirot - 2008-05-02, 17:12

Rebeca2006 napisał/a:
Pozostałe jedzenie też ograniczyłam, z obiady zjadał połowę lub troszkę więcej niż połowe tego co kiedyś

No, ale CO zjadasz na ten obiad? Ograniczenie jedzenia o połowę TO NIE DIETA!

Rebeca2006 - 2008-05-02, 17:20

Jak sama gotuje to naczęsciej pierś z kurczaka: z warzywami, ryżem ( wiem, niedobrze) kotlety, zupka warzywna, ok 1 raz wtyg makaron (ale przestane) ,
Nie mam możliwości jedzenia gotowanych na parze czy grillowanych potraw, tyllo smażone. Wiec co ze smażonych jest najlepszE?

lollirot - 2008-05-02, 17:22

Rebeca2006 napisał/a:
gotowanych na parze

Dlaczego? Możliwość kosztuje kilka złotych :)

Rebeca2006 - 2008-05-02, 17:22

Jawka napisał/a:
Ja sobie właśnie hula-hopem wyrobiłam fajna talię- teraz mam 62 cm,

a ile było wcześniej? i jak długo ćwiczyłaś tym hula- hop? i ile dziennie??

Jawka - 2008-05-04, 16:15

Rebeca2006 napisał/a:
a ile było wcześniej? i jak długo ćwiczyłaś tym hula- hop? i ile dziennie??
66 było wcześniej... ćwiczyłam codziennie, w czasie ogladania faktów :) czasami przy filmie, czasami przy plotkach z koleżankami. Jedenego dnia 15 minu, drugiego godzine.
Rebeca2006 - 2008-05-04, 16:59

Jawka, to muszę przyznać że te hula hop to kusząca propozycja.... Wydaje się niezbyt męczące i można pokręcić podczas oglądania tv... ale szczerze mówiąc pierwsze słyszę żeby pomagało wyrobić talię.....
księżycówka - 2008-05-10, 22:48

shaman napisał/a:
Masz BMI 21,7. Idealne.
Z ciekawości policzyłam sobie. Mam 21,5 i to stanowczo nie jest idealnie :/
Grace - 2008-05-10, 23:05

księżycówka napisał/a:
Mam 21,5 i to stanowczo nie jest idealnie

No ja mam nawet mniej i nawet moje samouwielbienie nie pozwala mi przyznać, że jest w 100% ok. To BMI jest jakieś dziwne, skoro wg niego 165cm i 50kg to już niedowaga :/

księżycówka - 2008-05-10, 23:08

Gosia... napisał/a:
To BMI jest jakieś dziwne, skoro wg niego 165cm i 50kg to już niedowaga :/
Anom. Zależy jeszcze jak co się gdzie rozkłada. Bardzo możliwe, że więcej ćwiczeń u mnie i bym powiedziała, że to 21,5 to idealne jednak.
shaman - 2008-05-10, 23:08

Gosia... napisał/a:
To BMI jest jakieś dziwne, skoro wg niego 165cm i 50kg to już niedowaga

To nie BMI jest dziwne...

Yasmine - 2008-05-10, 23:10

Gosia... napisał/a:
No ja mam nawet mniej i nawet moje samouwielbienie nie pozwala mi przyznać, że jest w 100% ok. To BMI jest jakieś dziwne, skoro wg niego 165cm i 50kg to już niedowaga :/

No ja mam 19,7 i wiem, że żeby być szczupłym to wg BMI trzeba mieć niedowagę czyli poniżej 18,5.

księżycówka - 2008-05-10, 23:11

A i swoją drogą 165 kg i 50 cm bardzo dobre jak dla mnie.
Ja ze swoimi 160 cm dążę do optymalnych w moim odczuciu 47 kg.
Chociaż jakiś tam kalkulator mi wyliczył, że przy 160 cm to ja powinnam 52 ważyć. Inny podał, że moja norma to między 53 a 55 kg. Dziwne te przeliczniki są jak dla mnie :|

[ Dodano: 2008-05-10, 23:13 ]
Yasmine napisał/a:
żeby być szczupłym to wg BMI trzeba mieć niedowagę czyli poniżej 18,5.
Yas, ale Ty jesteś już szczupła. Ty szczapa chcesz być, a nie szczupła :)
Nola - 2008-05-11, 00:20

księżycówka napisał/a:
moja norma to między 53 a 55 kg.


ja bym tyle chciała ważyć,ale niestety to nie dla mnie chyba.jakieś resztki biustu jeszcze muszę zachować,a przy takiej wadze to niemożliwe <szczerbaty>

księżycówka - 2008-05-11, 00:26

Nola, a jakie Ty masz wymiary wobec tego? :D
Yasmine - 2008-05-11, 00:27

księżycówka napisał/a:
Yas, ale Ty jesteś już szczupła.

nie, ja jestem normalnej budowy teraz.
Szczupłe to są moje współlokatorki obie. Mają około 162 i 164 cm i wazą po 50 kilogramów.

Nola - 2008-05-11, 00:53

księżycówka napisał/a:
a jakie Ty masz wymiary wobec tego? :D


a zmierzyłam się aż z ciekawości.


biust: 96
pod biustem: 87
talia: 77
biodra: 91-92
łydka: 37
udo: 55
wzrost:171
waga:63

księżycówka - 2008-05-11, 01:18

Yasmine napisał/a:
Mają około 162 i 164 cm i wazą po 50 kilogramów.
Ale Ty jesteś wyższa. Ty powinnaś tak z 53-55 ważyć właśnie. Poza tym Twoje mięśnie też ważą zauważ.
Nola napisał/a:
a zmierzyłam się aż z ciekawości.
Sporawo, ale ja się nie znam jak to przy 171 cm wygląda. Na wzrost bym się zamieniła, ale wolę swoje wymiary, bo mniejsze nieco.
Olivia - 2008-05-11, 05:55

Moje BMI to 17,3 [:D]
Yasmine - 2008-05-11, 10:18

Nola napisał/a:
talia: 77
biodra: 91-92

ja tego nie rozumiem. Odchudzałam się jak głupia i co? W tali mam 15 cm mniej, w biodrach tyle samo ile Ty. Eee <hmm>

[ Dodano: 2008-05-11, 10:20 ]
księżycówka napisał/a:
Ale Ty jesteś wyższa. Ty powinnaś tak z 53-55 ważyć właśnie. Poza tym Twoje mięśnie też ważą zauważ.

No to ważę 57, czyli za dużo :) .

shaman - 2008-05-11, 10:49

Olivia napisał/a:
Moje BMI to 17,3

Idź po kanapkę.

Rebeca2006 - 2008-05-11, 10:51

Yasmine napisał/a:
W tali mam 15 cm mniej, w biodrach tyle samo ile Ty.

Ja to bym chciała tylko talię mniejszą mieć, biodra niekoniecznie a mam więcej niż 90 [:D]
A BMI mam 21,8 czyli niby normalnie ale dla mnie dużo....

chwastek - 2008-05-11, 15:22

17.36 - WYCHUDZENIE (CIĘŻKA CHOROBA/ANOREKSJA)

to pokazał mi kalkulator <smutny2>

a dodatkowo jeszcze uzależniłam się od biegania bo kiedys dostałam bieżnię w prezencie ...

księżycówka - 2008-05-11, 16:11

Yasmine napisał/a:
No to ważę 57, czyli za dużo :) .
Gruuuubas :P <żartuję ;) >
Yasmine napisał/a:
Odchudzałam się jak głupia i co? W tali mam 15 cm mniej, w biodrach tyle samo ile Ty.
Dla mnie też to dziwne żeby tak spaść w talii, a biodra, które w sumie są w pobliżu tak marnie :| Ja pierwsze co to zaczęłam spadać w biodrach i cyckach.
Yasmine - 2008-05-11, 18:14

księżycówka napisał/a:
Ja pierwsze co to zaczęłam spadać w biodrach i cyckach.

ja pierwsze w talii.Bardzo łatwo mi z brzucha zrzucić. Z cycków schudłam najmniej, bo 4 cm, a w biodrach tak ok. 6 cm.

Jawka - 2008-05-11, 19:15

Olivia napisał/a:
Moje BMI to 17,3 [:D]
A to jakiś powód do dumy?
lollirot - 2008-05-11, 20:35

Olivia napisał/a:
Moje BMI to 17,3

Moje 17,6 i nie bardzo wiem, gdzie miałabym sobie jeszcze parę kilo upchnąć. Nadgarstki to jedyne, co mi przychodzi na myśl, bo mam patyczki, ale ileż one pomieszczą :|

Marissa - 2008-05-11, 20:57

Ja mam wagę prawidłową przy określaniu BMI, a jeszcze kiedyś miałam nadwagę z bliższym wskazaniem do otyłości <boje_sie>
Super, czyli jeszcze tak z kilka kg zrzucić i będzie idealnie (ewentualnie zacząć uprawiać jakiś sport żeby poprawić kondycję, zmniejszyć brzuszek, wyrobić mięśnie i ujędrnić ciało) <banan>

Jawka - 2008-05-11, 21:34

Tylko, że tym wskaźnikiem nie ma co się kierować...
bo on nie uwzględnia tego ile człowiek ma tłuszczu, ile mięśni, budowy ciała.
Znam dziewczyny, które mają bmi 17 i oponki na brzuchu, znam dziewczyny, które mają bmi wysokie w wygladają świetnie.
Zresztą ja według tego wskaźnika już zyć nie powinnam, bo wskaźnik bmi mam 16,7 a jeszcze oddycham i daleko mi do słowa "wychudzona".

kot_schrodingera - 2008-05-11, 21:47

Jawka napisał/a:
Zresztą ja według tego wskaźnika już zyć nie powinnam, bo wskaźnik bmi mam 16,7 a jeszcze oddycham i daleko mi do słowa "wychudzona".
może i nie, ale co człowiek sobie siniaków ponabija <hahaha> <diabel>
Jawka - 2008-05-11, 21:59

Mój tam na uszkodzenia ciała nie narzeka :P
Rebeca2006 - 2009-03-30, 18:32

W końcu moje bmi spadło poniżej 20, a dokładnie 19,4 wiec powinnam byc zadowolona.
Temat sprzed prawie roku wiec wam - odchudzającym sie pewnie tez udało sie cos zmienić, więc pochwalcie sie :)

księżycówka - 2009-03-30, 18:35

No ja się wczoraj miałam mierzyć i zapomniałam. :/
Dziś to samo. Jutro sprawdzę i się załamię :/

Wujo Macias - 2009-03-30, 18:41

Rebeca2006 napisał/a:
W końcu moje bmi spadło poniżej 20, a dokładnie 19,4 wiec powinnam byc zadowolona.
Akurat patrzenie przez pryzmat BMI moze byc mocno mylace, jesli chodzi o odchudzanie. Lepiej wziac centmetr w lapy i w ten sposob zadzialac.
księżycówka - 2009-03-30, 18:43

Wujo Macias, ja już nawet pominęłam celowo, bo dziewczyna długo wagi ruszyć nie mogła i się cieszy to Ty musiałeś? :> Delikatniej Panie, delikatniej!
Rebeca2006 - 2009-03-30, 19:39

Było tak wzrost 170
waga 62-64
biust 90 (b)
pod biustem 75
talia 75
biodra 101 cm
łydka 37
udo 51

est tak
waga 56,5
biust 87 - pod 74
talia 73
biodra 96
łydka 36,5
udo 50

czyli praktycznie bez zmian, dziwne :?
z górnej polowy ciała jestem zadowolona, bo brzuszek w koncu mam plaski co prawda bez mięśni ale plaski i boczki zniknęły prawie całkowicie. poniżej pasa jest gorzej, uda jeszcze bym jakos zniosla ale łydki są straaaszne :(

shaman - 2009-03-30, 20:38

Przytyłem nareszcie.
Dobiłem do okrągłego BMI = 17, dzięki temu kilogramowi.

księżycówka - 2009-03-30, 20:44

Rebeca2006 napisał/a:
czyli praktycznie bez zmian, dziwne :?
Też tak pomyślałam. Niemożliwe żeby zrzucić dychę i nic nie było widać po cm. Musiałaś coś przy poprzednim mierzeniu pokręcić chyba :?

[ Dodano: 2009-03-30, 20:46 ]
shaman napisał/a:
Dobiłem do okrągłego BMI = 17
Ja za jakieś 7 kg też tak będę w końcu miała :D Póki co to dalej chyba jest jakoś 20 czy coś :/
lollirot - 2009-03-30, 20:55

Ja mam 17,6.
Rebeca2006 - 2009-03-30, 22:53

kurczeno mierzyłam sie tą sama miarka i w tych samych miejscach więc raczej pomyłki nie powinno być. Eh te moje łydki.... ile cm wy macie w najgrubszym miejscu w łydce?
księżycówka - 2009-03-30, 23:05

Oj łydki nie masz aż tak złej. Ja bym się bardziej na biodrach skupiła i talii na Twoim miejscu. :>
Jutro wrzucę swoje, mam zbliżone. Na razie dysponuję tylko tymi z 1 marca ;)

Rebeca2006 - 2009-03-31, 09:40

Biodra w sumie najwięcej mi zeszczuplały, wiec nie jestem aż tak załamana jak z powodu łydek, bo strasznie to wygląda :(
księżycówka - 2009-03-31, 11:25

Stan na dzień 01/03/09 czyli wyjściowo od wieków bez ćwiczeń.

waga: 54
talia: 70
biodra: 86
udo: 50
pod biustem: 78
w biuście: 88
łydka: 35

Po niezbyt intensywnym miesiącu nie jest wiele lepiej :/ :

waga: 53
talia 67
biodra 85
udo: 49
pod biustem: 78
w biuście: 86
łydka: 34

Chcę mieć 60 w talii, 80 we biodrach, w udzie 45 i w łydce 30.
Jeszcze 2 miesiące mi zostały...

Rebecca ja przy spadku o 10 kg straciłam w biodrach 13 czy tam 15 cm :>

Rebeca2006 - 2009-03-31, 17:23

księżycówka, Ty to masz super wymiary jak dla mnie, szczegolnie ta talia i biodra :) :):)

[ Dodano: 2009-03-31, 17:28 ]
księżycówka napisał/a:
hcę mieć 60 w talii, 80 we biodrach

chyba jużkiedyś pisałam tu, miałam kiedyś chyba 80 60 80 ważyłam 45 kg i straasznie chciałam przytyć....

Mijka - 2009-03-31, 18:23

Księżycówka, to niesamowite, że w talii i biodrach jesteśmy tak podobne, przy zupełnie innej figurze przecież :D
Ja bym chciała mieć szczuplejszą talię, ale biodra mogą sobie zostać. Chociaż wcięcia ładnego to nigdy mieć nie będę (żebra! grr!).

księżycówka napisał/a:
Chcę mieć 60 w talii

Ja też, ale najmniej ile mi się udało osiągnąć to 65 :/

księżycówka - 2009-03-31, 19:31

Rebeca2006 napisał/a:
szczegolnie ta talia i biodra :) :) :)
Cyzli tam gdzie chcę spaść najbardziej :D
Rebeca2006 napisał/a:
miałam kiedyś chyba 80 60 80 ważyłam 45 kg i straasznie chciałam przytyć....
To ja tyle chcę mieć choć modlę się żeby biust mi bardziej jeszcze nie poleciał, bo inaczej to mnie kredyt mały i skalpel czeka :/ Mam bardzo małą różnicę między pod i w biuście i przez to generalnie mam maleńki biust i ratuję się bielizną po prostu żeby to jakoś wyglądało :/
Mijka napisał/a:
Chociaż wcięcia ładnego to nigdy mieć nie będę (żebra! grr!).
Znam ten ból :/ Ale walczę! <aniolek>
Rebeca2006 - 2009-03-31, 19:59

Znam ten ból, też mam małą różnicę pomiędzy pod biustem a w biuście, bo ok 10 cm, mój biust w ogóle mi sie nie podoba, bez stanika to już w ogóle nie wygląda. Za to wcięcie w tali mam na szczęście :P

[ Dodano: 2009-03-31, 20:06 ]
Mijka, mogłabyś podać swoje wymiary?

kot_schrodingera - 2009-03-31, 20:23

Rebeca2006 napisał/a:
Znam ten ból, też mam małą różnicę pomiędzy pod biustem a w biuście, bo ok 10 cm, mój biust w ogóle mi sie nie podoba, bez stanika to już w ogóle nie wygląda.
pytanie o chomosomów XX - po co wam te kompleksy. jeśli jakikolwiek facet zobaczy wasz biust bez stanika i tak będzie zachwycony. nawet jeśli ma on "tylko" 10 cm...
Mijka - 2009-03-31, 20:24

Rebeca2006 napisał/a:
Mijka, mogłabyś podać swoje wymiary?

Ja tu gdzieś podawałam kiedyś. Mało zmian, przytyłam trochę

Waga: 51 (przytyłam jakies 3 kg w UK)
Talia: 67
Biodra: 88
pod biustem: 67
w biuście: 90

Wcięcia w talii nie nam i obawiam się, że nic z tym nie zrobię. Ten kawałek ciała mi się najmniej podoba. Łydka wraca do normy, ale nie wiem ile mam w cm ;)

[ Dodano: 2009-03-31, 20:27 ]
Blazej30 napisał/a:
jeśli jakikolwiek facet zobaczy wasz biust bez stanika i tak będzie zachwycony.

nie sądze, żeby facet był tak samo zachwycony, mając jakieś porównanie wcześniej, of course.

księżycówka - 2009-03-31, 20:52

Blazej30 napisał/a:
jeśli jakikolwiek facet zobaczy wasz biust bez stanika i tak będzie zachwycony.
Nie interesują mnie jacyś popaprańcy z koziej pupy. ;)
Ja mam być zachwycona. JA!

Mijka - 2009-03-31, 21:46

księżycówka napisał/a:
Ja mam być zachwycona. JA!

To przede wszystkim.

shaman - 2009-03-31, 23:41

Blazej30 napisał/a:
jeśli jakikolwiek facet zobaczy wasz biust bez stanika i tak będzie zachwycony. nawet jeśli ma on "tylko" 10 cm...
gorzej jak będzie miał tylko 10cm do ziemi. O biust trza dbać. Jak o wszyćko inne.
Nexus7 - 2009-04-01, 02:49

Blazej30 napisał/a:
Rebeca2006 napisał/a:
Znam ten ból, też mam małą różnicę pomiędzy pod biustem a w biuście, bo ok 10 cm, mój biust w ogóle mi sie nie podoba, bez stanika to już w ogóle nie wygląda.
pytanie o chomosomów XX - po co wam te kompleksy. jeśli jakikolwiek facet zobaczy wasz biust bez stanika i tak będzie zachwycony. nawet jeśli ma on "tylko" 10 cm...

Nie sadz innych swoja miara [:D]

Nemezis - 2009-04-01, 09:41

Nemezis napisał/a:
biodra: 91
talia: 68
udo: 51
w biuście: 89
pod biustem: 74
wzrost: 170
waga: 54


Tak miałam prawie rok temu. Teraz talia, udo i waga poszły w dół - mam 17,9 BMI. A czuję się i wyglądam jakoś tak grubiej :| Urojenia moje i mojego otoczenia?

Nexus7 napisał/a:
Blazej30 napisał/a:
Rebeca2006 napisał/a:
Znam ten ból, też mam małą różnicę pomiędzy pod biustem a w biuście, bo ok 10 cm, mój biust w ogóle mi sie nie podoba, bez stanika to już w ogóle nie wygląda.
pytanie o chomosomów XX - po co wam te kompleksy. jeśli jakikolwiek facet zobaczy wasz biust bez stanika i tak będzie zachwycony. nawet jeśli ma on "tylko" 10 cm...

Nie sadz innych swoja miara [:D]

Wiesz, może jeszcze do tego nie doszedłeś, ale w związku dwojga ludzi, w momencie kiedy pojawia się uczucie wszelkie mankamenty urody przestają się niepodobać. Sporą ich część traktujemy wtedy, jako część charakterystyczną ukochanej nam osoby - i w związku z tym musi się podobać <diabel>

Ale to już wyższa szkoła jazdy - jak ktoś tego nie czuje, jego strata.
W życiu nie dałabym się pociąć i włożyć w siebie jakieś woreczki z silikonem. Jeżeli facet nie akceptuje, to mówi się "papa". W drugą stronę podobnie.

pani_minister - 2009-04-01, 11:15

Nemezis napisał/a:
musi się podobać

A gdzie tam :D
Od akceptacji do adoracji daleka droga. Adoruję zaś całościowo, podczas gdy poszczególne elementy nigdy poza poziom akceptacji nie wyjdą. I w drugą stronę działa to podobnie, w końcu nie przestaję golić nóg i fryzjera odwiedzać, jeśli już złapałam kogoś, kto mnie kocha :P

Nemezis - 2009-04-01, 11:29

pani_minister napisał/a:
Adoruję zaś całościowo, podczas gdy poszczególne elementy nigdy poza poziom akceptacji nie wyjdą.

To już chyba zależy od konkretnego przypadku. Mój np. ma cofniętą żuchwę (w naszym kręgu tzw. "kaczy zgryz" - od Kaczyńskich, bo oni też cofnięte mają :P ). Na początku tak średnio mi to pasowało, ale po jakimś czasie stwierdziłam, że to jest ta cecha charakterystyczna, która wpływa na specyfikę jego urody. A urodę "adoruję zaś całościowo" :)

[ Dodano: 2009-04-01, 11:31 ]
pani_minister napisał/a:
w końcu nie przestaję golić nóg i fryzjera odwiedzać, jeśli już złapałam kogoś

nieogolone nogi, czy nie-zrobione włosy to nie mankament urody - to efekt zaniedbania :)

pani_minister - 2009-04-01, 11:45

Wiele mankamentów urody to wynik zaniedbania. Zwisający biust, o którym było wcześniej, też zresztą czasem wynikiem zaniedbania 8)

Nemezis napisał/a:
ale po jakimś czasie stwierdziłam, że to jest ta cecha charakterystyczna, która wpływa na specyfikę jego urody

I podoba ci się teraz cofnięta żuchwa u ludzi?

Nic nie musi mi się podobać, jak napisałaś. Jeśli wchodzę w związek i wiem, że dane coś mi nie odpowiada, bo na przykład nie lubię brązowych oczu - nie zmienię nagle upodobań, bo mój ukochany ma brązowe oczy. Nadal nie będą mi się podobały. Skoro jednak w związku z brązowookim jestem, znaczy się, da się zaakceptować element i polubić jako część większej, fajnej, uwielbianej całości.
A spanieli nadal nie lubić.

Nemezis - 2009-04-01, 11:55

pani_minister napisał/a:
Wiele mankamentów urody to wynik zaniedbania. Zwisający biust, o którym było wcześniej, też zresztą czasem wynikiem zaniedbania 8)

Tak, ale tylko świadczy o niesprawiedliwości tego świata - są kobiety, które nie robią nic i do późnych lat (czyt. np. przekwitania) mają ładny sterczący biust i są młode dziewczyny - jeszcze -nastki - które w lustrze nie mogą na swoje piersi patrzeć.

[ Dodano: 2009-04-01, 11:59 ]
pani_minister napisał/a:
I podoba ci się teraz cofnięta żuchwa u ludzi?

Nie tyle podoba, co zwracam na to uwagę i potrafię stwierdzić, czy dodaje to komuś uroku np. :)

pani_minister napisał/a:
Nic nie musi mi się podobać, jak napisałaś.

emotka po "musi" miała wskazywać na charakter mojej wypowiedzi ;)

pani_minister napisał/a:
Jeśli wchodzę w związek i wiem, że dane
coś mi nie odpowiada, bo na przykład nie lubię brązowych oczu - nie zmienię nagle upodobań, bo mój ukochany ma brązowe oczy. Nadal nie będą mi się podobały.

Ja właśnie tak odbieram chemię miłości - coś, co było wcześniej takie sobie, zaczyna mi się wręcz podobać ze względu na swojego właściciela.

Nexus7 - 2009-04-01, 12:33

Nemezis napisał/a:

Wiesz, może jeszcze do tego nie doszedłeś, ale w związku dwojga ludzi, w momencie kiedy pojawia się uczucie wszelkie mankamenty urody przestają się niepodobać. Sporą ich część traktujemy wtedy, jako część charakterystyczną ukochanej nam osoby - i w związku z tym musi się podobać <diabel>

Nie wykluczam. Sa tez cechy, ktora sa mi obojetne, badz akceptuje je, ale nie zwracam na nie uwagi. Chodzilem kiedys z dziewczyna z dosyc malym biustem, nie przeszkadzalo mi to w ogole, ale nie znaczy, ze zaraz sie jakos zachwycalem malymi piersiami. Dziewczynie to widac zreszta bardziej przeszkadzalo niz mi, bo powiekszyla sobie biust. (i znowu, mimo, ze poprzednio bylo dobrze, no to nie da sie ukryc, ze "potem" bylo lepiej). IMO bezkrytyczna akceptacja wszystkiego tylko dlatego, ze to nasz partner to niebezpieczna droga.

księżycówka - 2009-04-01, 13:03

Nexus7 napisał/a:
A czuję się i wyglądam jakoś tak grubiej :| Urojenia moje i mojego otoczenia?
Niekoniecznie. Trochę ćwiczeń polecam :)
Nemezis napisał/a:
Wiesz, może jeszcze do tego nie doszedłeś, ale w związku dwojga ludzi, w momencie kiedy pojawia się uczucie
A kto tu do diaska o tym mówi? :| Co mnie obchodzi związek czy uczucie? Ja chce mieć dobre, ładne wymiary i wyglądać ładnie! Podobać się sobie i innym także.
Nemezis napisał/a:
nieogolone nogi, czy nie-zrobione włosy
to nie mankament urody - to efekt zaniedbania :)
Tak samo jak za dużo czy za mało w cm :]
Mijka - 2009-04-01, 15:18

pani_minister napisał/a:
Zwisający biust, o którym było wcześniej, też zresztą czasem wynikiem zaniedbania 8)

A nawet bardzo często, np. przez źle dobrany stanik. Ale tak naprawdę osobiście chyba nie znam żadnej dziewczyny, która by się skarżyła na zwisający biust.

księżycówka napisał/a:
Ja chce mieć dobre, ładne wymiary i wyglądać ładnie! Podobać się sobie i innym także.

Popieram. A regularne ćwiczenia, i ich efekty, niesamowicie wpływają na ogólne samopoczucie :D

księżycówka - 2009-04-01, 15:42

Mijka napisał/a:
Ale tak naprawdę osobiście chyba nie znam żadnej dziewczyny, która by się skarżyła na zwisający biust.
A ja to co? ;P

A tak swoją drogą czy ktoś orientuje się jaka powinna być różnica w cm między talią, a biodrami żeby to sensownie wyglądało?

Dzindzer - 2009-04-01, 16:15

Kiedyś słyszałam, ze powyżej 20 cm
Mijka - 2009-04-01, 16:24

Dzindzer napisał/a:
Kiedyś słyszałam, ze powyżej 20 cm

mi też się tak wydaje, 20-30 cm.

księżycówka - 2009-04-01, 16:34

aż 30? <boje_sie>
Nie no to ja muszę zejść albo do 70 w biodrach albo do do 50 w talii :|
Teraz mam 18 i wcale nie widać żadnego wcięcia :|

Mijka - 2009-04-01, 16:35

księżycówka napisał/a:
Teraz mam 18 i wcale nie widać żadnego wcięcia :|

Ja 21 i też nie widać :>

księżycówka napisał/a:
aż 30? <boje_sie>

tak wnioskuje, po 60-90.

księżycówka - 2009-04-01, 17:01

Mijka napisał/a:
po 60-90.
Ale to jeśli w biuście też by było 90, bo wtedy jest taka klepsydra trochę. A jak jest mniej? :|
Mijka - 2009-04-01, 17:08

księżycówka napisał/a:
Ale to jeśli w biuście też by było 90, bo wtedy jest taka klepsydra trochę. A jak jest mniej? :|

tak patrzyłam na wymiary modelek, talia 52-60, biodra ok. 83-87.

księżycówka - 2009-04-01, 17:15

W życiu nie zejdę do 50 w talii w takim wypadku <boje_sie>
Zobaczymy czyli jak będę mieć co chcę mieć jak to będzie wyglądać i co robić dalej :|

Mijka - 2009-04-01, 17:37

Ale może nie będziesz tracić cenymetrów równomiernie, zobaczysz jak to wyjdzie ;) Ja bym w biodrach nie chciała mieć mniej, ale pewnie trochę się wyszczuplą.
kot_schrodingera - 2009-04-01, 22:31

Nemezis napisał/a:
Ale to już wyższa szkoła jazdy
jak ktoś mądrze powiedział: "bo to jest tak że kobieta wymaga wszystkiego od jednego faceta, a facet jednego od wszystkich kobiet"
księżycówka - 2009-04-02, 00:11

Mijka napisał/a:
Ale może nie będziesz tracić cenymetrów równomiernie, zobaczysz jak to wyjdzie
Tym gorzej. Bo jako tako zawsze byłam proporcjonalna.
Rebeca2006 - 2009-04-02, 20:45

ja mam 23 cm i widać wcięcie. Ale to zależy od figury, bo jak miałam te 80 60 80 to niby podobna różnica a figura całkiem inaczej wyglada
natalkaa91 - 2013-11-05, 14:25

Ja nie znam dokładnie swoich wymiarów ale noszę zawsze rozmiar S 36 :) [:D]

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group